Witajcie! To pierwszy post od dawna, który nie dotyczy zapowiedzi dram koreańskich. Ostatnio brak czasu zrobił swoje i nie mogłam dodawać postów tak często, jak bym tego chciała. Tu mam tłumaczenia dram, jesienne seanse, robienie grafik, adminowanie, uczelnia, dom i czasem brakuje niewiele do dokończenia postu, a nie ma nawet na to czasu. No, ale dość o tym. Ten post jest już właśnie sugerowany tym, co pisaliście w ankiecie. Otóż 77,75% głosujących chciałoby oprócz samych opisów poczytać także moją opinię, co jest dla mnie wielkim, ale miłym zaskoczeniem. Dlatego właśnie przygotowałam dzisiaj dla was post, w którym wyrażę opinię na temat dram i filmów, które miałam okazję niedawno oglądać. Jedne z nich było warto obejrzeć, inne wręcz przeciwnie i do tego właśnie nawiązuje tytuł tego postu.  Ten wpis jest w stylu tego o tajlandzkiej serii U-Prince, tylko tematyką są tytuły, które niedawno oglądałam. Poprzez ten post chciałabym skonfrontować moje opinie z waszymi, a jeśli jeszcze nie oglądaliście tych tytułów, to chciałabym się dowiedzieć, czy czekacie na nie, czy też nie. Oczywiście, to tylko moja opinia, podyktowana moim gustem, więc nie musicie się z nią zgadzać. Niemniej jednak czekam na każdą opinię, bo jestem ciekawa waszych odczuć.

My Secret Romance

  • Info

    Kraj: Korea
    Rodzaj: Drama
    Gatunek:
    Komedia romantyczna
    Zwiastun: Klik
    Obejrzałam: 9/13

  • Opis

    Cha Jin Wook pochodzi z zamożnej rodziny, prowadzącej potężną firmę. Mężczyzna zwykle nie angażuje się w poważne związki, jednak kiedy spotyka Lee Yoo Mi, która nigdy nie miała chłopaka, wszystko się zmienia. Para spędza ze sobą noc, lecz o poranku kobieta znika, pozostawiając skonsternowanego Jin Wooka samego. Po trzech latach oboje spotykają się ponownie, udając, iż się nie znają.

  • Nie warto: 3,5/10

    Drama zainteresowała mnie swoimi zwiastunami. Uznałam, że to będzie fajna komedia romantyczna, trochę odważniejsza niż te typowe koreańskie romanse i postanowiłam, że kiedyś zrobię sobie maraton. Kiedy już jakimś cudem wygospodarowałam wolny czas, wzięłam się za tę dramę. Przyznam, że z początku było w porządku, jednak im dalej w las, tym gorzej. Niestety, ale ilość pocałunków w dramie nie jest w stanie załatać dziury powstałej w wyniku braku fabuły. Nie byłam w stanie dotrwać do końca, bo szczerze powiedziawszy, nic się tam nie działo i byłam już znudzona schematami, które ciągle się powtarzały, ale tak naprawdę do niczego nie prowadziły. W dziewiątym odcinku miarka się przebrała i porzuciłam seans. Dramy raczej nie skończę oglądać.

Today’s Kira Kun

  • Info

    Kraj: Japonia
    Rodzaj: Film
    Gatunek:
    Romans, dramat, ekranizacja mangi
    Zwiastun: Klik
    Obejrzałam: Całość

  • Opis

    Ninon Okamura jest licealistką, która nie ma w szkole przyjaciół, a koledzy jej dokuczają. Dlatego też dziewczyna lubi spacerować sama po parku. Pewnego dnia spotyka tam kolegę z klasy – Yuiji Kirę i dowiaduje się, że jest on nieuleczalnie chory i został mu rok życia. Wówczas Nion obiecuje mu, iż będzie przy nim przez 365 dni w roku, które mu jeszcze pozostały. Chłopak godzi się na to, ale w miarę upływu czasu zaczyna czuć coś do dziewczyny. Jak potoczą się ich losy?

  • Warto: 8/10

    Pewnego sobotniego wieczoru przeglądałam sobie różne strony z filmami i tam napotkałam na tę japońską ekranizację mangi. Ja nie czytam mang, co więcej, ostatnie ekranizacje mang, które oglądałam, bardzo mnie zawiodły i nawet nie miałam w planach oglądania kolejnych. Ale nudziło mi się wtedy, nie mogłam też znaleźć niczego lepszego, więc włączyłam, nie mając jakichś większych oczekiwań. Film, po dość niemrawym początku, okazał się być przyjemny. Nie powiem, aby to było jakieś wielkie kino, ale biorąc pod uwagę inne ekranizacje mang, które oglądałam, ta jest naprawdę dobra. Główna para jest fajnie dobrana, a historia przyjemna, starająca się gdzieś zahaczyć o poważniejsze tematy, bo są one tu pokazane tak łagodnie. Jeśli ktoś szuka przyjemnego filmu, ten warto obejrzeć.

Drowning Love

  • Info

    Kraj: Japonia
    Rodzaj: Film
    Gatunek:
    Romans, dramat, młodzieżowy, ekranizacja mangi
    Zwiastun: Klik
    Obejrzałam: Całość

  • Opis

    Natsume Mochizuki była modelką magazynu w Tokio, jednak pewnego dnia przeprowadza się do małego miasteczka Ukigumocho. Dziewczyna jest z tego bardzo niezadowolona i przygnębiona. Wtedy przypadkiem spotyka Koichiro Hasegawę, który to jest dość specyficznym chłopakiem, co sprawia, że Natsume jest nim zafascynowana. Tak zaczyna się ich historia miłosna.

  • Nie warto: 3/10

    Na ten film skusiłam się za sprawą zwiastunów, które mnie zaciekawiły. Gdy tylko zobaczyłam, że pojawiły się napisy, zabrałam się za oglądanie, odstawiając inne zajęcia na bok. Jednakże zawiodłam się, bo nie byłam w stanie zrozumieć, o co chodzi w tym filmie. Akcja gna naprzód jak szalona, a ja nie czytałam mangi i może dlatego nie byłam w stanie pojąć, o czym tak naprawdę jest ten film. Oglądając inne ekranizacje mang, nie miałam takich problemów. “Drowning Love” oglądałam już jakiś czas temu, a do dzisiaj nie rozumiem, o czym on był i jakie przesłanie niósł. Oczywiście, są takie wielce artystyczne filmy, na których trzeba się mocno skupić, aby zrozumieć ich sens, jednak nie sądzę, aby ten taki był. Może ci, którzy czytali mangę, byli w stanie go zrozumieć, jednak ja nie mam pojęcia, o co w nim chodziło. Jeśli wymagana była znajomość mangi, powinni byli o tym napisać, wtedy bym się za niego nie zabierała.

Chicago Typewriter

  • Info

    Kraj: Korea
    Rodzaj: Drama
    Gatunek:
    Romans, fantasy, suspense, tajemnice
    Zwiastun: Klik
    Obejrzałam: 13/16

  • Opis

    Han Se Joo jest sławnym autorem bestsellerów. Mężczyzna doświadcza blokady twórczej. Przypadkiem trafia na tajemniczą maszynę do pisania, która wykazuje niezwykłe możliwości. Pod jej wpływem mężczyzna ma wizje dotyczące trójki przyjaciół, żyjących w latach trzydziestych. Dostrzega w nich kobietę, która jest łudząco podobna do Jeon Seol – weterynarz, miłośniczki książek i od niedawna antyfanki Se Joo’a. Pisarz chce wykorzystać wizje do napisania książki, jednakże nie jest w stanie. Wtedy na jego drodze pojawia się tajemniczy pisarz widmo, Yoo Jin Oh. Jaką tajemnicę skrywa maszyna do pisania i wizje pisarza?

  • Warto: 10/10

    Ta drama to jest moja jedna wielka miłość. Oglądam ją w miarę tego, jak tłumaczę i moim zdaniem, to jest jedna z najlepszych dram tego roku, choć bardzo niedoceniana. Historia jest niezwykle ciekawa, jestem na 13 odcinku, a wciąż trudno mi rozwikłać zagadkę, którą przygotował dla nas scenarzysta, co jest świetne, bo drama nie jest przewidywalna. Mimo iż akcja dramy rozgrywa się w 2017 roku, a także w latach 30., nie jesteśmy zdezorientowani, a przeskoki w czasie są zawsze na miejscu. Scenografia lat 30. jest niezwykle klimatyczna, a ścieżka dźwiękowa idealnie to podkreśla, dodając jeszcze tajemniczości. Aktorzy świetnie odgrywają swoje role, a Yoo Ah In pokazuje tutaj swój niezwykły kunszt aktorski. Ponadto drama ma wiele zabawnych scen, na których można się uśmiać. Została tutaj zachowana równowaga gatunkowa. Jeśli ktoś nie oglądał tej dramy, to powinien, bo naprawdę warto.

Kleun Cheewit

  • Info

    Kraj: Tajlandia
    Rodzaj: Drama
    Gatunek:
    Romans, dramat
    Zwiastun: Klik
    Obejrzałam: 15/15

  • Opis

    Jeerawat jest sławną modelką i aktorką. Pewnego dnia kobieta powoduje wypadek drogowy, zabijając młodą kobietę. Okazuje się, że ofiara była narzeczoną Sathita – prawnika, który teraz szuka zemsty. Mężczyzna nie wie, że tak naprawdę Jeerawat została odurzona narkotykami przez swojego ojczyma. Sathit jest przekonany o winie Jeerawat i utrudnia jej życie na każdy możliwy sposób. Jednakże z biegiem czasu mężczyzna dostrzega jej dobrą stronę i pomimo nienawiści zaczyna rodzić się w nim uczucie do niej.

  • Warto, jeśli ktoś lubi gatunek: 3/10

    Tak, obejrzałam typowy lakorn i aż sama się nadziwić nie mogę. Zrobiłam to, bo wiele osób pisało, że chcieliby coś o nich poczytać, a żebym mogła coś o nich napisać, muszę się z nimi zaznajomić. Wybrałam ten tytuł, gdyż miał wysokie oceny i wiele osób było wprost zachwyconych tym lakornem. Muszę przyznać, że aktorzy naprawdę dobrze zagrali, szczególnie główna bohaterka, która była charyzmatyczna. Główna para miała naprawdę dobrą chemię, ale ta fabuła była tak poplątana, pełna niedomówień, że dostawałam szału. Nikt nikogo nie słuchał, każdy dochodził do własnych wniosków, że aż czasem miałam ochotę powiedzieć bohaterom, aby się zamknęli i chociaż raz wysłuchali drugiej osoby. Główni bohaterowie dosłownie się żarli z nienawiści, a potem nagle sobie pomagali. To zdecydowanie za dużo jak na moją blond głowę. Jeżeli ktoś jest fanem lakornów z gatunku slap & kiss, to będzie zachwycony tym tytułem, jeśli jednak ktoś nie miał z tym styczności, to mózg może wybuchnąć.

To wszystkie tytuły, które miałam ostatnio okazję obejrzeć bądź jeszcze oglądam. Oczywiście, w przypadku dram oceniałam jedynie te, w których obejrzałam już ponad połowę, aby wydać w miarę obiektywny osąd. Co wy sądzicie? Mieliście już styczność z tymi tytułami? A może oglądacie teraz jakieś inne, które możecie polecić bądź odradzić? Jeśli tak, to czekam na wasze komentarze. Mam nadzieję, że w przypadku niektórych tytułów zachęciłam was do oglądania. Często niektóre dramy i filmy to takie ukryte perełki, które mało kto ogląda, gdyż nie grają w nich popularni aktorzy bądź tytuły nie były dobrze rozreklamowane. Dlatego liczę na to, że uda mi się odkryć takie tytuły i podzielić się nimi z wami.

Sonda

No i już tradycyjnie czas na sondę. Oglądaliście te tytuły? A może przeczucie podpowiada wam, które z nich są godne uwagi? Jeśli tak, zagłosujcie w sondzie i wybierzcie te tytuły, które waszym zdaniem warto będzie obejrzeć, a które nie. Sprawdzimy w ten sposób, czy wasze zdanie i przeczucie pokrywa się z moim.

Zagłosujcie w sondzie i wybierzcie tytuły, które warto obejrzeć. Wyniki zostaną ogłoszone w kolejnym poście “Bliskie spojrzenie”, więc czas na głosowanie macie do następnego takiego postu.

Prezentowane wyżej “My Secret Romance” i “Chicago Typewriter” możecie obejrzeć na DramaQueen i wyrobić sobie własną opinię.

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

30 Komentarze
  1. PSYCHOGARDEN says:

    Bardzo fajny wpis – na pewno bedę czytac następne:)

    Wiadomo że subiektywne, ale warto zobaczyć opinię innych 🙂

    Chicago Typewriter – zgadzam się i polecam tym którzy jeszcze nie oglądali 🙂

    My Secret Romance – obejrzałam – polecam tylko tym którzy chcą bardzo lekkiej, sztampowej, przewidywalnej historyjki z niezbyt dobrą muzyką 🙂 – takie moje zdanie ale nie przekreślam tej dramy calkowicie 🙂

    Co do pozostałych nie oglądałam ale może ten japoński film obejrzę 🙂

  2. kasiamikka
    kasiamikka says:

    o matko!! 😀 czytam tego nie warto, tego warto, a tu nagle Chicago Typewriter no chyba żartujecie, WTF???!!! ╰(◣﹏◢)╯…… aaaahhh a tu 10/10 😀 jednak warto 😀 mój nr jeden 2017 roku (♥‿♥)

  3. Karolyyy says:

    Kleun Cheewit jestem ciekawa tego tytułu widziałam kilka filmików na yt .
    Chicago Typewriter Moja miłość <3 to jest takie piękne <3 i ten piesek :')

  4. jacekpl
    jacekpl says:

    Może też dodać podobny Post
    Czy warto oglądać kino Azjatyckie ?
    dla niektórych to uzupełnienie wolnego popołudnia , wieczoru ,przerwy w nauce ……
    czy bez kina z Azji , można tak ciekawie i rozmaicie , urozmaicić popołudnie wieczór noc 🙂

  5. beata2016
    beata2016 says:

    Mój typ to Chicago Typewriter. Polecam każdemu i w pełni zgadzam się , że to prawdziwa perełka.

  6. anusia says:

    @PSYCHOGARDEN Tak, w pełni subiektywnie, gdyż tak jak pisałam w poście 77% osób chciało mojej opinii. Oczywiście, nie każdy musi się ze mną zgadzać, dlatego właśnie tworzę takie miejsce do dyskusji. Może ktoś znajdzie dzięki temu jakiś nowy tytuł do obejrzenia. 😉

    @kasiamikka Hahaha. Już mnie gdzieś tam przeklinałaś w myślach. 😛 Moim, i jak widzę w komentarzach nie tylko moim, zdaniem Chicago Typewriter to jest jedna z najmocniejszych pozycji roku 2017, choć niedoceniana, a wielka szkoda. Wiadomo, musimy poczekać jeszcze do końca roku, ale tak czy siak, ta drama będzie u mnie w czołówce. Cieszę się, że tak wiele osób zgadza się z moją opinią co do tej dramy. 😀

  7. arynka says:

    Świetnie napisane, krótko i tematycznie. Co prawda recenzja to zawsze subiektywna ocena, jednak co do My Secret Romance – w pełni się zgadzam. Ani pocałunki, ani przystojny bohater nie zrobią z tej dramki dla małolatek jakiegoś wybitnego dzieła. Natomiast Chicago to u mnie 10/10, tak jak pisałam w komentarzu pod dramą-warto, bo to świetnie zrobiony czarny koń tego roku. Praktycznie jedna z nielicznych dram, która w tym roku zasługuje na wyróżnienie. Bo tak jak poprzedni rok obfitował w wiele dobrych dram, tak 2017 to zwiastun ok, a potem jedno wielkie rozczarowanie… A Chicago się bardzo pozytywnie wyłamuje. Cieszę się że możemy poznać Twoje zdanie, fajnie że znalazłaś czas na takie recenzje. 🙂

  8. Kellogs7 says:

    ~ “Secret Romance” – obejrzałam… i jak tylko ktoś się mnie spyta o zdanie to odradzam :/ wymęczyłam to tylko dla głównego (przystojniak z niego) i pary: sekretarz – seksi kucharka <3
    I oczywiście ~ "Chicago Typewriter" – które pokochałam :3 (ogólnie te czasy walki o wolność coś w sobie mają, bo moim nr 1 jest "Bridal Mask")

    Sama skończyłam ostatnio oglądać ~ "The King Loves" i (nie wierzę, że to mówię…) niestety zbyt wiele romansu chcieli wpleść do tego historyka… główny jest samolubnym karłem, główna jak ten osioł, któremu w żłoby dano – niezdecydowana, król i królowa – u nich coś takiego jak myślenie chyba nie występuje :/ Dan – grała taką niewinną, a zachowywała się okropnie; przy produkcji utrzymał mnie główny zły: inteligenty i pełen ambicji – typowy psychopata 😛 (niestety na koniec zrobili z niego świra i jakąś taką mamłygę :/ ), oczywiście Wang Rin (ten drugi), który był idealny pod każdym względem 🙂 – choć czasami to jego potulne branie razów na siebie mnie denerwowało… (jakiś masochista, czy co?) – obejrzeć można… ale jest to raczej średniak wśród produkcji.

  9. Suanka
    Suanka says:

    W 100% zgadzam się co do Chicago Typewriter, super drama i trochę niedoceniana. Niestety My Secret Romance też mnie rozczarowało. Anusia, świetny post. Dziękujemy. <3

  10. Nighty says:

    Widzę, że nie będę wyjątkiem i również zgodzę się, że “Chicago Typewriter” to naprawdę dobra drama. Kawał ciekawej i dobrze poprowadzone fabuły + świetni bohaterowie – nic tylko polecać osobom, które jeszcze nie oglądały też świetnej dramy.
    Znam również “My Secret Romance” – nie jest to wybitny romans, zgodzę się. Sama jednak nie oceniłam go aż tak nisko, ale ja ogólnie lubię romanse, więc nie jestem obiektywna. Początek był fajny, ale faktycznie, im dalej, tym gorzej. Są ciekawsze romanse, więc z pewnością nie jest to drama, którą bym komuś poleciła.

    Ostatnio obejrzałam 14 odcinków “Criminal Minds” – bardzo fajny kryminał z ciekawymi sprawami. Wiele zwrotów akcji, trochę brutalności. Fanom gatunku na pewno się spodoba. Oprócz tego obejrzałam dwa sezony “Age of Youth” i wprost zakochałam się w tej dramie. Bohaterki są świetne. Dopiero skończyłam drugi sezon i już czuję niedosyt.

  11. PSYCHOGARDEN says:

    Kellogs7
    “The King Loves” i (nie wierzę, że to mówię…) niestety zbyt wiele romansu chcieli wpleść do tego historyka… główny jest samolubnym karłem, główna jak ten osioł, któremu w żłoby dano – niezdecydowana, król i królowa – u nich coś takiego jak myślenie chyba nie występuje :/ Dan – grała taką niewinną, a zachowywała się okropnie; przy produkcji utrzymał mnie główny zły: inteligenty i pełen ambicji – typowy psychopata 😛 (niestety na koniec zrobili z niego świra i jakąś taką mamłygę :/ ), oczywiście Wang Rin (ten drugi), który był idealny pod każdym względem 🙂 – choć czasami to jego potulne branie razów na siebie mnie denerwowało… (jakiś masochista, czy co?) – obejrzeć można…”

    Jak dla mnie bardzo trafny opis postaci 🙂

    Spoiler Pokaż

    Tak czy inaczej drama nie jest zła ale nie jest też jedną z najlepszych z tego gatunku.

    Jednak jestem jej wdzięczna bo czekając na nią, na nowe odcinki, zaczełam oglądać Ruler Mask jako zapychacz a okazała się ona jedna z najlepszych dram jakie obejrzałam 🙂

  12. martakotala
    martakotala says:

    My Secret romance to jak dla mnie lekki romans, może i przewidywalny, ale gdy zacznę coś oglądać, to muszę dotrwać do końca, czuję się trochę jakbym miała zlekceważyć tłumacza. Rozumiem że są lepsze i gorsze filmy i każdy ma swoją opinię. Pozdrawiam.

  13. magdawisn
    magdawisn says:

    Kleun Cheewit gdzie można obejrzeć ten lakorn??? Chicago Typewriter jeszcze nie oglądałam tej dramy ale z pewnością ją obejrzę, owszem słyszałam że jest dobra ale z braku czasu nie zawsze mogę więc w wolnej chwili wezmę się za oglądanie właśnie jej.

  14. aekonto
    aekonto says:

    ogladam tylko koreanskie dramy,Chicago Typewriter – Wasze opinie sklaniaja mnie do obejrzenia serialu,My Secret Romance to taki sobie zapychacz,Anusia lubie Twoje posty,dziekuje , pozdrawiam cala DRAMAQUEEN.

  15. Sentima
    Sentima says:

    Kiedy zobaczyłam kto gra główną rolę męską w “My Secret Love” nie mogłam się doczekać aż będę mogła obejrzeć całość. Jednak kiedy już zabrałam się za oglądanie tej dramy, wszystko runęło. Cały zapał, fascynacja jak i podekscytowanie. Dobrnęłam do 8 odcinka i stwierdziłam, że tą dramę muszę niestety porzucić, gdyż coraz to kolejny odcinek nudził, a nawet zdarzyło mi się przysnąć 😅😅 Natomiast o Chicaco Typewriter słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii, jednak mimo wszystko do tej pory nie byłam przekonana do zaczęcia przygody z tą dramą. 🙂 Ale w tym momencie,po przeczytaniu tego posta, mam zamiar zasiąść i pochłonąć historię autora bestsellerów 😄
    Również po przeczytaniu opinii na temat “Today’s Kira Kun” myślę nad rozpoczęciem tej dramy. 😉
    Dziękuję oraz czekam na więcej tego typu postów 🤗🤗
    Pozdrawiam 😊

  16. Milka9876
    Milka9876 says:

    Jak większość powyżej uważam, że Chicago Typewriter jest niesamowitą dramą , godną polecenia. Faktycznie, My Secret romance mnie nie przekonał, zaczęłam oglądać i po dwóch odcinkach nie wytrzymałam. Fajny post, Anusia wielkie dzięki, bo w przyszłości będę mogła się oprzeć na Twoich opiniach i obejrzeć coś ciekawego, na co bym nie zwróciła uwagi , a odrzucilabym nudne dramy. 🙂 po co tracić czas. Tyle dram czeka😉.

  17. anusia says:

    @magdawisn Ja wszystkie te tytuły oglądałam po angielsku. Kleun Cheewit jest tylko i wyłącznie po angielsku. Jeśli to Cię urządza, podam Ci stronę, na której oglądałam. 😉

    Cieszę się, że post się wam spodobał. Dziękuję bardzo. 🙂

  18. Osiaczek
    Osiaczek says:

    Z ww. dram oglądałam tylko My Secret Romance. Jak dla mnie ok. Warto 🙂
    Po przeczytaniu Waszych komentarzy moją kolejną dramą będzie…………
    Chicago Typewriter 🙂 Nie zamierzam się ociągać biorę się do dzieła 😉

  19. 2kaczuszka2 says:

    Szczerze mówiąc oglądałam ” My Secret Romance ” i osobiście mi się podobał …. są ludzie i są gusta … nie każdemu musi się podobać , to co podoba się komuś innemu ….
    I mówiąc krótko chętnie bym obejrzała ” Kleun Cheewit ” tylko nie mogę go znaleźć 🙁 skoro taki poplątany to może okazać się dobry… czy może będzie na DQ .

  20. anusia says:

    @2kaczuszka2 Ale ja nigdzie wcale nie piszę, że komuś musi się podobać to, co mi. Ja tylko przedstawiam moją opinię i daję wam miejsce na wyrażenie swojej. Ponad 70% widzów chciało poznać moją opinię na temat dram i filmów, więc właśnie ją przedstawiam. Ja też nikomu nie odradzam oglądania, każdy ma swój rozum i podejmie decyzję, nikt nie musi słuchać mojej opinii. Mi się nie podobało, Tobie tak i ja to szanuję. Nie mam z tym żadnego problemu, a nawet cieszę się, bo drama jest u nas. 😉

    ” Kleun Cheewit ” nie jest dostępny z polskimi napisami, a na DQ na pewno go nie będzie. Jeden odcinek trwa prawie dwie godziny, tłumacz angielski wydaje lakorn w postaci harda, czyli napisy angielskie są wgrane w odcinek, co za tym idzie nie ma czasówki, a nikt u nas na pewno nie będzie jej robił i nie sądzę, aby znalazł się chętny tłumacz, bo dziewczyny z naszej załogi nie lubią takich typowych lakornów jak ten, gdzie z wielkiej nienawiści, brutalności i gwałtów rodzi się wielka miłość. Także u nas nie można liczyć na ten tytuł.

  21. GoMin says:

    Pewnie nie jest to miejsce na takie komentarze, ale jak by nie patrzeć jest to strona z serii “Gorące newsy” więc dlaczego nie ma jeszcze informacji o tym, że Lee Min Ho i Suzy się rozstali?? 🙂

  22. anusia says:

    @GoMin No to zdecydowanie nie jest miejsce na takie pytania. Już lepiej było je zadać na czacie, bądź pod jakimś newsem, a nie akurat miszmaszem, ale odpowiem. Bo newsmani się wykruszyli, a mnie życie prywatne Min Ho i Suzy ani trochę nie obchodzi, już wolę dodać news dotyczący dramy, bo moim zdaniem będzie on pożyteczniejszy. 😉

  23. lilo
    lilo says:

    Wracając do meritum, czyli co warto było obejrzeć, a co nie, to poza zdecydowanie najlepszym Chicago Typewriter (nie jestem tu oryginalna, wiem) wymieniłabym jeszcze Tunnel i Lookout. Rozczarował mnie natomiast Suspicious Partner, choć jak widziałam, na ogół się podobał. Moim zdaniem nie uratował go nawet JCW, choć bardzo się starał. Historia po prostu jest taka sobie. A już kompletnie do bani była Bride of the Water God. Jak można było zepsuć tak dobrze zaczynającą się bajkę? Pisałaś wprawdzie @anusia o “ostatnim czasie”, ale zbliża się koniec roku i czas podsumowań, może cały rok przewalcujemy niebawem?

  24. Aniak
    Aniak says:

    Rewelacyjny pomysł z tymi opiniami. Prawda jest taka, że każdemu podoba sie co innego. Z wymienionych tytułów widziałam
    1. “Chicago Typewriter” – zgadzam sie w 100% , że serial niedoceniony
    2. “My Secret romance” – mnie sie podobał bo lekki i łatwy w odbiorze. Czasami coś takiego trzeba obejrzeć żeby odreagować różne rzeczy
    3. “Kleun Cheewit” – właśnie skoczyłam go dzisiaj oglądać (oczywiście z angielskim napisami ) i muszę przyznać ,że jest to jeden z lepszych lakornów jakie widziałam (jak na razie obejrzała ich ponad 30 więc mam z czym porównać). Dobra gra aktorów, szczególnie głównej pary bohaterów (ta zauważalna chemia między nimi) , historia nieźle poplątana jak to w lakornach. Oglądając seriale tajlandzkie można sie do pewnych rzeczy przyzwyczaić np. zanim ktoś wypowie istotną dla sprawy kwestię to mija kilka minut albo….odcinków. Jest wiele niedomówień, nikt nikogo nie słucha (to o czym pisała Anusia), wiele nienawiści, zazdrość do potęgi N no i te “żony” czyli kochanki (a to jest coś co mi sie w głowie nie mieści)
    Są też seriale które mnie rozczarowały np.
    – Suspicious Partner – wytrwałam do 6 -tego odcinka i tyle
    – Bridge of the water god- poddałam sie po pierwszym odcinku, co jest u mnie rzadkością bo każdej dramie daje tzw . drugą szanse czyli staram sie obejrzeć kilka odcinków zanim podejmę “drastyczną” decyzję.
    Jestem w trakcie oglądania “Romantycznego doktora nauczyciela Kim” i uważam,ze ten serial też jest niedoceniony a jest rewelacyjny. Niezłym serialem jest “Tunel”, “Ruler:Master of the mask” czy tez “The equator man”, “Jang Ok Jeong”. A z seriali niekoreańskich “The Princess Weiyoung” (jak dla mnie coś jak Cesarzowa Ki ale w wydaniu chińskim), “Medalist lawyer heir” (prawniczy chiński).
    Do końca roku jeszcze trochę zostało czasu i może będzie jeszcze jakiś serial , który wbije mnie w fotel. Niemniej czekam na posty Anusi licząc , że podrzuci mi jaś tytuł , który mnie zaiteresuje.

  25. arynka says:

    Tak myślę, że ciekawe byłoby zrobienie zestawienia w układzie 10 najlepszych dram i 10 największych rozczarowań w 2017 roku.
    Z chęcią poznałabym Anusiu, Twoje zdanie.

    Ja mam swoich faworytów i swoje rozczarowania, wśród nich nich są dramy wymienione już w tym poście, ale jestem bardzo ciekawa zdania innych. Może uda się stworzyć na koniec roku takie podsumowanie 🙂

  26. anusia says:

    @arynka Taki post jest fajnym pomysłem i myślałam nad nim, ale jest jedna wielka przeszkoda. Dramy emitowane w tym roku obejrzałam tylko te, które tłumaczyłam. Po prostu nie miałam czasu, studia, rodzina, życie prywatne, a większość czasu, który pozostaje pożera DQ i nie pamiętam, kiedy w całości obejrzałam dramę dla przyjemności. Jeśli mogłaś obejrzeć 20 dram w roku, to naprawdę zazdroszczę. 😉

Dodaj komentarz