Arthdal Chronicles

아스달 연대기 / Aseudal Yeondaegi / Asadal Chronicles

Eun Som jest dzieckiem zrodzonym z rasy Saramów i Neoantali. W dniu jego narodzin na niebie widniała kometa Azure, która według przepowiedni zwiastuje klęskę i nieszczęście. Kiedy matka Eun Soma – Asa Hon, zdaje sobie sprawę z tego, że jej syn jest przeklęty i może zginąć, podejmuje się misji niemal niemożliwej. Zamierza zejść z Wielkiego Czarnego Klifu i dostać się do Iark – krainy, w której żaden z bogów nie ma władzy. Właśnie tak Eun Som dołącza do plemienia Wahan i poznaje Tanyę, która to urodziła się tego samego dnia co on. Przeznaczeniem dziewczyny jest zostanie następną wielką matką plemienia. Jednakże wszystko komplikuje się, kiedy do Iark wkracza Tagon. Mężczyzna jest bohaterem Arthdal i niezwykłym strategiem, który marzy o zostaniu królem. 

[Liczba głosów: 211 Ocena: 4.8]

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Informacje

Gatunki: fantasy, romans, historyczny, akcja, dramat, polityczny
Liczba odcinków: 18
Nadawca: tvN Asia
Emisja: 01.06.2019 – 22.09.2019
Projekt grupy: DramaQueen
Tłumaczenie: Anusia
Korekta: Chou
Upload: Chou, Yumme

You need to login or register to bookmark/favorite this content.

Subskrybuj
Powiadom o
350 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
hoshi
hoshi
7 miesięcy temu

Skończona. Wielkie ukłony i brawa dla tłumaczki bo projekt był nie lada wyzwaniem przez nazewnictwo i czas jaki pochłaniały niestandardowe i długie odcinki. BRAWOOOO!!!! Jesteś wielka 🙂

Co do samej dramy. Może nie kipiała nie wiadomo jaką ilością sztucznych efektów, ale scenografia, kostiumy, makijaż i te różne dialekty plemion spisały się rewelacyjnie, bo dały widzom coś niestandardowego i niesamowitego jak na produkcje koreańską. Cały czas miałam przed oczami GoT tyle, że bez smoków 🙂
Song Jong Ki – (zawsze go lubiłam, dzięki niemu właściwie wzięłam się za dramę) tu spisał się fenomenalnie odgrywając dwie różne postacie. Saya zimny i mroczny – za każdym razem wzbudzał negatywne i mroczne uczucia zaś na widok Eunsoma śmiała mi się buzia (jakoś tak rozbrajająco wyglądał w tych włosach i z tym niewinnym wyrazem twarzy). To pierwsza też moja drama obejrzana w całości z Kim Ji Won w roli głównej i jestem pod wrażeniem jej gry (Find my way – jakoś nie przemówiło do mnie i po 3 cinku porzuciłam produkcję, W DotS też jakoś szczególnie jej nie polubiłam i nie zwracała na siebie uwagi).
Jedyny minus to rozwlekłe dialogi i sprawy polityczne, przez co niektóre odcinki dłużyły się niemiłosiernie. (pewnie dlatego tak niskie ratingi w Korei , bo dla niektórych mogło wiać nudą, a nie tego oczekiwali) Ale patrząc na całość po skończeniu ostatniego odcinka, chce się więcej… czuje się niedosyt i tęskni za postaciami, jednocześnie będąc ciekawym co dalej.

Więc jeśli się ma trochę wolnego czasu warto sięgnąć po ten tytuł 🙂

P.S czy tylko mi Nichkhun kojarzył się z wampirem? hhahahaha za każdym razem jak go widziałam, chciało mi się z niego śmiać

biblioteka11
biblioteka11
6 miesięcy temu

Obejrzana. Długo zastanawiałam się czy zacząć oglądać tę dramę, trochę traktowałam ją po macoszemu i w końcu poszedł 1 odcinek i …. tak mnie wciągnęło, że O MÓJ BOŻE!!! wiele wątków, nasycenie akcją, no świetne! i co mnie frustrowało ? na koniec każdego odcinka 3 min przed końcem pojawiały się dalsze wątki, zmuszając mnie do (bez oporów zapewniam) obejrzenia następnego i następnego… a jak nastał dzień to jak głupia zastanawiałam się co będzie dalej, analizowałam. Naprawdę, świetna drama, szczerze polecam świetnie się ogląda, mocno wciąga.
A jeśli chodzi o bohaterów, to mnie najbardziej spodobał się Yangcha szczególnie w scenie gdy rozważa coś w myślach, a tu Tanya mu odpowiada i to jego zdziwienie “ona mnie słyszy?” – no boskie.
Dzięki za jej wstawienie – szacun.

zarana
zarana
6 miesięcy temu

Ta drama nie moze sie nie podobac,moje klimaty. Czekam na drugą część. Dziekuje za tlumaczenie

Azja_M
Azja_M
6 miesięcy temu

Drama z niesamowitym klimatem. Niby to fantazy, a jednak oglądając ją widzisz obrazy jak najbardziej realne. Podboje, niewolnictwo, strach przed bóstwami, walka o władzę pomiędzy klanami. Wszystko to znamy z historii. I może dlatego ta drama tak chwyta za serce. Dodatkowo świetne aktorstwo, efekty specjalne i muzyka. &@Chou, odwaliłyście kawał dobrej roboty. Głębokie ukłony w waszą stronę za trud tłumaczenia tej dramy ❤❤❤.

stach253
stach253
6 miesięcy temu

Bardzo ciekawa drama wciągająca strasznie. Wchłonąłem ją w 4 dni i nie mogę doczekać się kontynuacji !

1985sloneczko
1985sloneczko
3 miesięcy temu
Reply to  stach253

Ja w 24godziny -wciąga niesamowicie 🙂

aaaaa
5 miesięcy temu

Nie wiem nawet co mam napisać o tej dramie, zabrakło mi słów.. Nie było nawet minuty w żadnym odcinku aby zawiało nudą, ciągle coś się działo…, i jeszcze czemu oni to zrobili nie dokończyli historii, tyle niewiadomych aaaaaa… ciekawe czy naprawdę nakręcą drugi sezon… oby… bo będę czekać na niego z utęsknieniem i pragnieniem 🙂 🙁

Dramaniak2016
Dramaniak2016
5 miesięcy temu

Czuję niedosyt po tej dramie. Dziękuję za tłumaczenie. 😊

Drama Lama 659
4 miesięcy temu
Reply to  Dramaniak2016

Ja również, ale zapowiadają drugi sezon jestem ciekawa jak wyjdą kolejne odcinki.

Appolonia
Appolonia
4 miesięcy temu

Się wypowiem 🙂 Baardzo mi się podobał. I też, jak wiele innych osób, mam niedosyt. Chcę kolejnych odcinków!!! Song Joong ki dzięki tej dramie wrócił na podium w moim prywatnym rankingu bo zleciał z niego po The Innocent Man. I.. powiem Wam, że oglądając Descendants of the Sun od samego początku uważałam, że główne role kobiece powinny być tam obsadzone odwrotnie. I proszę ! Wygląda na to, że nie tylko ja “widzę” duet Song Joong ki z Kim Ji Won. Ech, ten jego łobuzerski uśmiech, to szelmostwo w oczkach… się rozmarzyłam 🙂 No i moje klimaty!

Drama Lama 659
4 miesięcy temu
Reply to  Appolonia

To muszę cię pocieszyć zapowiadany jest kolejny sezon w ostatnim odcinku dosłownie ostatnia minuta mówi o kontynuacji.

Aniak
Aniak
4 miesięcy temu

Dramę skończyłam oglądac jakiś czas temu i….. mogę z ręka na sercu stwierdzić, że mnie zauroczyła. Tak, zauroczyła. Mimo, że co i rusz widziałam podobieństwo do GOT ( szczególnie poczatek pierszego odcinka, ale nie tylko) ale co tam. Zachwyciły mnie kostiumy, architektura (momentami jak w starożytnej Grecji lub Egipcie), Neoantale z niebieskimi oczami:).
Zaczęłam oglądać dla Jang Dong Gun’a (tak, tak , nie dla SJK) bo nigdy go nie widzialam w filmie/serialu kostiumowym. Cho Seong-Ha w kostiumie i z długimi włosami kojarzył mi się z jakimś preskim możnowladcą a z kolei Lee Do-Kyung mógłny zasiadać na Olimpie:). Tak na marginesie to biżuteria prezentowana w serialu była całkiem, całkiem:)
Przyznaję , że chociaż nie jestem fanką SJK to w podwójenj roli sprawdził się wyśmienicie. Na początku serialu nie mogłam go rozpoznać przez tą charakteryzację. Czy on wiecznie bedzie wygladał jak chłopiec? :).
Gdyby zrobili w serialu dubbing angielskojęzyczny to osoby nieznajace filmów/seriali koreańskich spokojnie uznaliby produkcję za międzynarodową.
Zakończenie mnie satysfakcjonowało. A sezon 2 to chyba plotka (ak jak bylo z Moon lovers….)
Bardzo dziekuję Anusi i Chou za ciężką pracę dzięki której mogłam obejrzeć ten serial z polskimi napisami.

Barbara1223
Barbara1223
1 miesiąc temu
Reply to  Aniak

Na szczęście sezon 2 jest zaplanowany na 2021 bo inaczej nie wiem jak można by było zasnąć z tego niedosytu😁😁

Wikisis
Wikisis
4 miesięcy temu

Drama jest po prostu wspaniała i szczerze nie mogę się doczekać kontynuacji! Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do pojawienia tej dramy na stronie. Jesteście wspaniali!

1985sloneczko
1985sloneczko
3 miesięcy temu

Pochlonelam, wciągnęłam jednym tchem! Drama wspaniała! Jeśli chodzi o zakończenie to brakuje mi rozwiązania głównego wątku z dzwonkiem, mieczem i lustrem, więc jakby miała być 2seria, ale obawiam się że nie będzie. To najdroższa drama więc musiałaby mieć mega oglądalność by zrobili 2.
Aktorzy grali mistrzowsko!
Dziękuję za tłumaczenie całej ekipie :*

Chaika_12_
2 miesięcy temu

Jestem pod wrażeniem. Pierwszy raz natrafiłam na taką drame co różni się od wszystkich jakie dotychczas oglądałam a jest ich bardzo dużo. Niesamowita oraz wciągająca drama . W ostatnim odcinku miałam nadzieję że eum som spotka się z tanya ale na to musimy zaczekać w kontynuacji. Kolejna seria będzie nieziemska. Nie mogę się już doczekać!!

Barbara1223
Barbara1223
1 miesiąc temu

Nigdy nie przepadałam za Dramami z Korei ale ta podbiła moje serce czekam na drugi sezon ogłoszono już że wyjdzie w 2021 będę czekac❤️❤️❤️❤️❤️

black_eye
black_eye
1 miesiąc temu

           Na początku tradycyjnie dziękuję za przetłumaczenie i udostępnienie dramy. Jestem pełna podziwu dla tłumaczek, bo oddanie różnic między klanami z pewnością nie było łatwym zadaniem.

Jestem świeżo po seansie. Przyznam szczerze, że długo się zbierałam do tej dramy. Ogólnie kocham gatunek fantasy i miałam spore oczekiwania, niestety pierwsze 7-8 odcinków to prawdziwa męka. Chociaż intrygi przedstawione są całkiem zręcznie, to w jakiś niewytłumaczalny sposób to wszystko nuży. Postaci jest tyle, że trudno zapamiętać ich imiona i kojarzy się tylko głównych bohaterów, a ponieważ każdy kombinuje jak może, to w początkowej fazie, kiedy jeszcze nie siedzi się do końca w tej historii i nie bardzo zna kontekst, można się pogubić.

           Akcja rozwija się gdzieś w okolicach 7-8 odcinka. Wtedy naprawdę wkręciłam się w serial i trzeba było naprawdę dawkować sobie przyjemność, żeby nie zarywać nocek 🙂

           Na początku aspekty techniczne. Mamy piękne krajobrazy i kostiumy dopracowane co do szczegółu, podobał mi się też realizm w charakteryzacji. Jak ktoś jest niewolnikiem i ciężko pracuje, to tak też wygląda – jest spracowany, przybrudzony, ma poszarpane ubrania. Jak ktoś jest arystokratą, nosi się w eleganckich szatach. Jak ktoś walczy, jest ubrudzony i spocony. Jak ktoś wylądował w celi, jest wygłodniały, ma poszarzałą skórę. To niuanse, ale zauważalne. Za to ogromny plus.

           Muzyka – w końcu drama, gdzie podoba mi się ścieżka dźwiękowa. Tu nie ma słabych motywów – każdy robi swoją robotę. Tym razem moim absolutnym faworytem jest „A Child in the tower” – kawałek w stu procentach oddający bezsilność i samotność zamkniętego w wieży Sayi, który wierzy w to, że pewnego dnia będzie lepiej. Szacunek dla twórców, że nie wcisnęli w dramę fantasy dziejącą się w jakimś odległym, nieco historycznym świecie, współczesnych piosenek, jak miało to miejsce chociażby w „Scarlet Heart”. Utwory instrumentalne od razu robiły klimat. I ta cudowna wiolonczela…

           Efekty specjalne – tu nie oczekiwałam nie wiadomo jakich cudów, ale i tak było całkiem nieźle. Za to bardzo realistyczna choreografia walk.

           Obraz ogólnie dość brutalny. Krew leje się strumieniami i jest dużo scen, gdzie jest autentycznie szkoda bohaterów. Szczególnie mocne są sceny fizycznego i psychicznego katowania niewolników. Kiedy się widzi, do czego jest w stanie posunąć się człowiek względem drugiego człowieka, to aż ogarnia przerażenie. W fotel wbijają też sceny, gdzie bohaterowie, których status społeczny uległ zmianie, zaczynają wykorzystywać swoją nową pozycję i robią de facto to samo, co wcześniej ich oprawcy, z którymi teraz ściskają się za rękę. Mocne i jednocześnie dające do myślenia, co władza robi z człowiekiem. Co więcej, to jest tak realistycznie przedstawione, że samemu można się przez to poczuć upodlonym. Osobom wrażliwszym radzę się zastanowić przed oglądaniem, bo niektóre sceny są naprawdę mocne.

           Przejdźmy teraz do analizy postaci. Podobało mi się, ze w zasadzie oprócz Eun Soma nie ma postaci jednoznacznie pozytywnych i negatywnych. Każdy ma jakieś swoje motywy działania i nawet taki przebiegły diabeł jak Asa Ron nie jest jednoznacznie zły, chociaż kreowany jest w pierwszej połowie dramy na głównego złola. Jego pewne zachowania da się jednak wytłumaczyć nie tyle żądzą władzy, co po prostu chęcią chronienia swojego klanu i dotychczasowego porządku rzeczy. Trochę mi to przypominało takich starych dziadków u władzy, co boją się zmian i innowacyjności, bo dobrze jest, jak jest.

Tagon – on też kreowany jest na głównego złego, ale przecież nie można powiedzieć, że taki jest. Działania, jakie podejmuje, chociaż świadczą o tym, że pragnie objąć tron, to jednak stara się to uczynić zręcznymi intrygami, a nie poprzez rozlew krwi. Często się dziwiłam, że nawet z najbardziej absurdalnej sytuacji Tagon znalazł rozwiązanie, i to całkiem sprytne. Jednak im dalej w las, tym bardziej niebezpieczne ruchy podejmuje.

Spoiler Pokaż

Podobała mi się jego relacja Taealhą. Znali się od dzieciństwa, rozumieli bez słów i kochali bezgranicznie. I chociaż każde miało swoje ambicje, ostatecznie zawsze trwali przy swoim boku.

Spoiler Pokaż

Podobało mi się także, że Taealha nie była bezbronną niewiastą czekającą na rycerza na białym koniu, tylko potrafiła sama chwycić za miecz i poustawiać innych po kątach. Prawdziwa przywódczyni.

Eun Som – postać jednoznacznie pozytywna, bez żadnej wady, a przez to wręcz nierealna. Jest słodki poprzez tą swoją społeczną nieporadność i nadmierną ufność, ale przez to trudno się z nim utożsamić. Do samego końca pozostał wierny swoim ideałom, ale też nie wyleczył się z naiwności. Ostatecznie dobrze, że skończył razem z Ipseongiem, bo może nauczy się od niego trochę życia.

Tanya – wątek ludu Wahan na samym początku dłużył się niemiłosiernie i jawił się jako zbędny. Rozwój fabuły pokazał jednak, że potencjał tych postaci (przynajmniej niektórych) został wykorzystany potem. W wyniku intrygi Tagona, a częściowo dzięki własnym zdolnościom, Tanya zostaje kapłanką szanowaną przez lud i nieświadomie zaczyna brać udział w tych dworskich gierkach, próbując nie zatracić własnej tożsamości. Jest także naiwna, jak Eun Som, ale w przeciwieństwie do niego szybko zaczyna rozumieć, że aby przetrwać w tym brutalnym świecie, trzeba korzystać z nadarzających się okazji. No i ma też dobrego nauczyciela w tym zakresie.

Saya – chyba najbardziej niejednoznaczna postać w dramie. Z jednej strony okrutnik, który według słów Taealhy „nie zna nic innego niż brutalność”, z drugiej – całkiem niezły strateg i jednocześnie osoba o poranionej duszy, odrzucona przez własnych rodziców, przez innych ludzi, bez przyjaciół i bez nikogo godnego zaufania. W Tanyi widzi taką bratnią duszę, szczególnie, kiedy zorientował się, że to kobieta z jego snów.

Spoiler Pokaż

.

Yangcha – kolejna intrygująca postać. Zawsze wiernie trwający przy boku Tagona, zdolny do okrucieństwa, ale jednocześnie lojalny do szpiku kości. Chociaż się nie odzywa, mam wrażenie, że swoją obecnością kradnie każdą scenę, w której się pojawia, taka od niego bije charyzma. A sceny walk z jego udziałem to absolutne mistrzostwo (szczególnie ta w świątyni).

Spoiler Pokaż

Co do jego zakazu odzywania się, też mnie to zastanawia, za co ta kara. Yangcha na pewno wie, że Tagon to Igutu, ale w takim razie dlaczego został przy życiu z taką wiedzą, skoro Tagon eliminował każdego, kto chociaż potencjalnie mógł mieć styczność z tą informacją? Za tym musi się kryć coś więcej. No i dlaczego Tanya słyszy tylko jego myśli? Nazwała go gosalem, ale przecież Yangcha nie jest żadnym duchem. Normalnie krwawi, starzeje się, cierpi, chociaż można odnieść wrażenie, że jest bardziej wytrzymały, niż reszta wojowników. Ale też z drugiej strony w pierwszym odcinku Gilseon mówi Mubaekowi, że jak Yangcha ukończy szkolenie, to on będzie najlepszy. No i nie zostało to wyjaśnione, jakie to szkolenie i co ono daje. Widać jednak wyraźnie, że Yangcha cieszy się u Tagona specjalnymi względami.

Mubeak – na początku postać odpychająca, okrutna, z biegiem czasu poznajemy jego cieplejsze oblicze. Ale nadal jest postacią o szemranych motywach. Niby odrzuca go zachowanie Tagona, ale wspiera go w jego niemoralnych poczynaniach. Czyżby aż tak bezgraniczną wiarę pokładał w Mieczu, Dzwonku i Lustrze? Ale w sumie przez całą serię dał się poznać jako osoba, która w dużej mierze kieruje się w swoim życiu wierzeniami.

Oprócz tego jest cała plejada postaci drugoplanowych. Co ważne, w tej dramie nie ma postaci zbędnych. Każdy ma do odegrania jakąś rolę i nierzadko te postacie drugoplanowe przyćmiewają w danej scenie głównych bohaterów. Uwielbiam Ipseonga – jego matactwa, kombinowanie kończące się zawsze ucieczką, ale w głębi duszy jest poczciwą odsłonę. Życie nauczyło go tylko tego, że trzeba robić wszystko, by przetrwać i tego samego stara się nauczyć Eun Soma. Służka trucicielka z klanu Hae (nie pamiętam jej imienia) wzbudzała grozę i zachwycała bezgraniczną lojalnością. Lojalny był także cały oddział Daekan. Mungwang z jednej strony wzbudzał śmiech, szczególnie jak koledzy dogryzali mu, żeby uważał na księżyc w nowiu, z drugiej potrafił nieźle przerazić, kiedy ślepo wykonywał rozkazy i nawet nie pytał „Dlaczego?”. Gilseon był tak odpychającym charakterem, że nie chciało mu się kibicować, tylko się czekało na jego kombinowanie. Nie cierpiałam postaci Mihola, ale to w głównej mierze przez grającego go aktora – strasznie mnie mierziła ta jego maniera przewracania oczami i wzdychania (identycznie grał w dramie K2, tutaj tylko miał inny strój). Jest jeszcze zielarz Harim i jego tajemnicze córki. No i pytanie, co dalej z tym wątkiem?

           

Ale wiecie, co jest najgorsze? Że tyle wątków jest niedokończonych, że aż się prosi o drugi sezon. Wiem, że takie cuda rzadko kiedy się w dramach pojawiają, ale w przypadku tej produkcji to już nie jest zwykłe niedopowiedzenie, które pozostawia pole do wyobraźni, tylko po prostu kwestia rozwiązania kluczowych dla fabuły elementów. Co w końcu będzie z tym Mieczem, Dzwonkiem i Lustrem? Kto zwycięży? Kiedy bohaterowie w końcu się spotkają wszyscy razem? Co dalej z Arthdall? Czy sojusze klanów będą trwałe i czy wiadomy bohater będzie w stanie im przewodzić? No i kwestia odpowiedzi na pytania, które były przeze mnie postawione w zakrytej części spoilerowej? No po prostu nie ma bata. Musi być drugi sezon i już.

Aha, a ogólnie to polecam 😀 Nie zrażajcie się nudnym początkiem. Trzeba to po prostu przebrnąć i delektować się politycznymi intrygami i niekonwencjonalnymi rozwiązaniami fabularnymi. Rozważam obejrzenie tego powtórnie, już tym razem z wiedzą, jak to dalej się potoczy, to może niektóre kwestie się rozjaśnią, ale to może w jakieś przyszłości, bo jednak trwające niemalże po 1,5 h odcinki mogą trochę przerażać 😀

MonikaDQ
MonikaDQ
1 miesiąc temu

OMG, piękna drama. Zabierałam się za nią jak lis za jeża, ale teraz jestem JA CHCĘ SEZON 2!

1 10 11 12

Lubisz fantasy?

Jeśli tak, przejrzyj nasze dramy z tego gatunku i wybierz kolejny tytuł do obejrzenia.

Nic dla ciebie?

Skoro tak, zaproponuj nam tytuł, który chciałbyś, abyśmy przetłumaczyli.

5 2 votes
Article Rating