Love Your Korea Glow

피어나/ Love Your Glow / Piona / Bloom

Kang Yuna jest pogodną i pracowitą dziewczyną, która marzy o byciu projektantką modową. Z kolei Kim Soo jest prezesem jednej z najlepszych koreańskich marek modowych – Philo Fashion.
Firma Kim Soo’a bierze udział w prestiżowym konkursie Korea Glow Fashion, jednak jej projektanci nie potrafią wymyślić niczego kreatywnego. Wskutek przypadkowego spotkania z Kim Soo’em, Yuna rozpoczyna pracę w Philo Fashion, gdzie od razu zaprzyjaźnia się z menadżerem Jin Sungiem. Czy dziewczyna wniesie do firmy powiew świeżości i doprowadzi ją do zwycięstwa?

[Liczba głosów: 66 Ocena: 3.7]

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Ta treść jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.

Informacje

Gatunki: romans, okruchy życia, web drama
Liczba odcinków: 8
Nadawca: Naver TV Cast
Emisja: 01.11.2018 – 29.11.2018
Projekt grupy: DramaQueen
Tłumaczenie: mshusky93
Korekta: Coco
Upload: Agnessa

You need to login or register to bookmark/favorite this content.

.

45 komentarzy:
  1. reiaoki
    reiaoki says:

    Znacie? To posłuchajcie… Przeciętny Kopciuszek w
    odcinku pierwszym
    spotyka księcia z bajki, ale nie wie, że to on, nawet nie wie, że to opryskliwy szef firmy, do której ona trafia. Nie oglądając dalej sądzę, że przełożony okaże się wybrankiem serca.
    Takie dramy zawsze znajdą swoje fanki i trzeba przyznać, że ma to trochę więcej wdzięku niż rozpisana na czterdziestokrotnie dłuższy czas chińska dramowa tandeta.
    Nie można wiele oczekiwać od bieda-internetowego serialu, ale jak na ekranie mówią, że bohaterka ma zadarty nosek, to chociaż mogłaby go mieć… 🙂

    • Paulek2002 says:

      Chińska tandeta? Jak nawiązujesz do konkretnej dramy to podaj jej tytuł, bo niespodzianka tak jestem fanką chińskich rozpisanych na długie odcinki tandet.
      Plus twój komentarz sam w sobie jest złośliwy. Co do wyglądu bohaterki, co z tego? Jakby czy cały plot się psuje bo główna nie ma zadartego noska czy psuje ci to immersję? Bo nie rozumiem przekazu twojego komentarza oprócz wylania żalu w tak nietaktowany sposób.

      • mshusky93
        mshusky93 says:

        Może dlatego, że ja również lubię „chińską tandetę”, uznałam, że ta króciutka webówka jest całkiem przyjemna dla oka i jednak przetłumaczę ją dla czystego relaksu. Czasami po prostu mam ochotę obejrzeć coś tak nieskomplikowanego i uroczego. 🤷‍♀️

      • reiaoki
        reiaoki says:

        Mogę Cię tylko namawiać – poświęć 13 minut i obejrzyj odcinek. To łatwiejsze i przyjemniejsze niż zadawanie mi pytań, na które sama bez trudu znajdziesz odpowiedź. W 1 odc. to bohater zwraca się do bohaterki ze słowami o jej zadartym nosku. Więc głupio to wygląda, skoro ona go nie ma. Natomiast mnie ani ziębi ani grzejhe, jaki ona ma nos. Rzekłbym – jej nosek dramy tej na pewno nie uratuje.
        Jeśli, jak piszesz, jesteś fanką „chińskich rozpisanych na długie odcinki tandet” to rzeczywiście powyższa drama może Cię rozczarować długością. Ale dla mnie miała chociaż więcej wdzięku. Jeśli uważasz, że „Love your Korea glow” ma jednak mniej wdzięku no to będziemy się różnić. No ale co w tym złego? 🙂

        • mshusky93
          mshusky93 says:

          A co do zadartego noska, to bohaterka mówi o nosie chłopaka, nie na odwrót. Sama stwierdza, że ma równie zadarty nos, co on (może dla żartu). Więc to nie jest głupie. Głupie to jest pisanie takich rzeczy, gdy się nie ogląda uważnie. 🙂

          • reiaoki
            reiaoki says:

            Wiesz co Ci powiem… nie zadzieraj nosa! 🙂 jak nie wiesz o co chodzi 🙂 Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać 🙂
            Po prosu powyżej mowa była o tym, że nic nie mam do urody tej aktorki, co mi imputowała koleżanka, a sprawę jej noska mam… w nosie. 🙂
            Samodzielnie więc teraz analizuj, czy jak ona mówi, że ma zadarty nosek to ma, czy żartuje. Wolałbym, żeby miała, ale mnie to nie interesuje, bo to NAJMNIEJSZY PROBLEM tej dramy.
            Zresztą jak ktoś wejdzie tutaj i poczyta, że dyskusja w komentarzach dotyczy noska… to na pewno sobie wyrobi świetną opinię o tej dramie.
            Ja już, wybaczcie drogie koleżanki, o nosku i o tej dramie rozmawiać nie chę.

            • mshusky93
              mshusky93 says:

              Rozbawiłeś mnie tym, bardzo dziękuję 😀 A co do dyskusji o nosku – nie wiem, jak miałoby to wpłynąć na opinie o dramie, skoro tak naprawdę dyskusja dotyczy Twojej opinii, którą wydałeś po niezbyt uważnym obejrzeniu odcinka 😉

            • Coco says:

              Hm, pod jakim kątem ten nos jest zadarty? Zadaję sobie to pytanie, odkąd zobaczyłam Twoją wypowiedź. Sądzisz, ze to 30 stopni czy 43 stopnie? Jeśli przyjąć pierwszą wersję, możliwe, że przez to ten element jest najmniej istotny (najmniejszy problem dramy, jak to określiłeś), ale jeśli druga wersja jest poprawna, to ja na Twoim miejscu pochyliłabym się nad nosem i nie spuszczała go na kwintę oraz ubolewała, że to tandetna chińska drama.
              Popieram mshusky93 w tym, że drama jest przyjemna dla oka, do tego krótka. Jak to ktoś napisał w innym komentarzu, idealna na taką pogodę, jaką mamy teraz 🙂

            • reiaoki
              reiaoki says:

              Poddaję się!!! Wygrałyście – nie będę tu już na nic KRĘCIŁ NOSEM!
              Halo?! Czy jest na sali moderatorka? Jak zmienić w ocenie dramy jedną gwiazdkę na pięć?

            • reiaoki
              reiaoki says:

              Masz rację – ocena pasuje tu jak PIĘŚĆ DO NOSA.
              Chciałem się podlizać w nadziei, że przestaniecie mnie katować tymi nozdrzami… 🙂

        • Azjalook
          Azjalook says:

          Czytanie twoich komentarzy raczej średnio ubogaca bo nie wnosi nic konkretnego i spostrzegawczego. Raczej wzbudza żal nad kimś kto się czepia tylko dla zasady i pewnie uśmiecha się z chorą satysfakcją gdy widzi niepotrzebną, sprowokowaną dyskusję pod swoimi komentarzami. Daruj sobie i się poprostu wyloguj.

          • reiaoki
            reiaoki says:

            Jak tylko dostojnie nam tu panujące Królowe uznają, że oprócz tego co mi się podoba nie mogę też pisać, co mi się nie podoba, to same mnie stąd wylogują. Nikogo nie obrażam i nie doszukuję się np. u Ciebie „chorej satysfakcji” czy „czepiania” się mnie.
            Ale wiesz co – jest inny sposób. Po prostu nie czytaj moich komentarzy. Sama przyznajesz, że ani one nie ubogacają, ani nic konkretnego nie wnoszą…
            Ty będziesz miała spokój, a ja nie będę karany tylko za to, że mam inny niż Ty gust. Myślę, że to rozwiązanie bardziej w duchu poszanowania drugiego człowieka, jeśli wolno mi tak górnolotnie powiedzieć.

  2. Ewcia-chan says:

    Pierwszy odcinek przeuroczy. W tą jesieno-zimową pogodę jest miłą odskocznią. Krótkie, przewidywalne i słodkie. Chętnie zobaczę następne odcinki pomimo, że jak to ktoś określił „chińską tandetą”. Moim zdaniem określenie „zadarty nosek” odniósł się raczej do bardzo dobrego węchu. Miłego dnia <3

  3. Ewa_Ki
    Ewa_Ki says:

    Jak dla mnie drama, na grudzień (ciemny i ponury)- OK- radosna, naiwna, optymistyczna- główna aktorka zarażająca pozytywną energią mimo przeciwności. Dziękuję za podniesienie poziomu hormonów szczęścia Wszystkim, którzy pracowali przy tej dramie żebym mogła ją zobaczyć z polskimi napisami. Cudownie, że Jesteście. Gorąco pozdrawiam.

  4. nikahali88
    nikahali88 says:

    Moja wypowiedź jest skierowana głównie do @reiaoki . Nie wiem kim jesteś i nie bardzo chce wiedzieć bo ton twoich wypowiedzi mija się z moim rozumieniem kultury osobistej i dobrego tonu. Ale chciałam bym ci podziękować bo dzięki twoim wypowiedziom obejrzałam tą dramę. Tak że pisz pod każdą dramą ile wola a gwarantuje ci że oglądalność wzrośnie o sto procent.
    Co do dramy odpoczęłam przy niej zrelaksowałam się. Taka niby lekka historyjka , ale nie do końca, z której wynika że nie ważne kto ma jaki nos ważne co ma w sobie. To pierwsze przesłanie które odczytałam . Drugie to takie że to co robimy może przynieść wiele radości nie tylko nam jeśli będziemy robić to z pasją i miłością .
    Na koniec rada , nie bierz się za cos co ci nie leży, nie obrażaj innych i nie rań ich uczuć.
    Już ci to raz napisałam pod „chińską tandetą” którą oglądam z wielka przyjemnością i bawię się jak nigdy dotąd.
    Aha, jeszcze jedno, to będzie w twoim tonie . Jak chcesz komuś dowalić to rób to z klasą.
    Pozdrawiam.

    • reiaoki
      reiaoki says:

      Ufff… Cieszę się, że przynajmniej Tobie przydały się moje komentarze.
      I dziękuję, jeśli będę chciał „komuś przywalić” to posłucham Twojej rady. Szczęśliwie jednak wcale nie mam takiej potrzeby. I wszystkim życzę, aby różnice upodobań nie były podstawą do obrażania i hejtowania innych.
      Ja publicznie Cię tu zapewniam, że jeśli nie spodoba Ci się film czy drama na DQ które mnie się spodobały, to złego słowa Ci nie powiem, uznając to za rzecz oczywistą i naturalną, że się różnimy gustami.

        • reiaoki
          reiaoki says:

          Nikogo nie obrażam, bo negatywna opinia o dramie nie może nikogo obrażać, można się z nią zgadzać lub nie.
          I oczywiście wcale nie czuję się obrażony, mam wiele sympatii do wszystkich z Was. Powiem więcej – powinienem się wręcz cieszyć, że inna dama w tym temacie sugerowała mi: „wy…loguj się” stąd, a nie „wyp…” jak to się słyszy ostatnio od innych czcigodnych niewiast na ulicach.

          • nikahali88
            nikahali88 says:

            Tak jak powiedziałam nie znam cię , ale odnoszę wrażenie że nie znosisz sprzeciwu i jesteś bardzo drażliwy na swoim punkcie .
            Zrozum wreszcie tu nie chodzi o to że drama ci się nie podoba .Ma prawo mamy różne gusta .Masz prawo o tym napisać, żyjemy w wolnym kraju. bez cenzury Chodzi o formę .Twoje wypowiedzi , delikatnie ujmując, są nie smaczne. Dlatego reakcja jest taka na jaką zasługują.
            Polszczyzna jest tak bogata że wystarczy odpowiednio dobrać słowa by wyrazić swoja opinię i nikogo nie urazić. I na tym polega sztuka krytyki na wysokim poziomie.
            Pozdrawiam

            • reiaoki
              reiaoki says:

              Obiecuję dokładać większych starań, aby moja polszczyzna nie wywoływała błędnego wrażenia, że zamierzam kogoś urazić. Pozdrawiam!

          • Tamicka
            Tamicka says:

            Czekałam, kiedy pojawi się wątek polityczno-społeczny. I proszę. No i już wiem, z kim tańcujemy. Mąciwoda. Albo uchodźca z Filmwebu czy skądś tam. Musi kij w mrowisko wsadzić, bo inaczej dzień będzie miał do bani. Moja rada – ignorować. Ale twardo, choćby swędziało. Nie odpowiadać. Nie wdawać się w słownego ping-ponga. Bo i po co? Zdania nie zmieni, a wam ciśnienie wzrośnie. To jak dyskusja z przemądrzałym sześciolatkiem. Ty jedno zdanie, a on pięć. Ty pytasz czemu, a on: bo tak temu. Ty sugerujesz, by zmienił piaskownicę, skoro w tej więcej kamieni niż piasku, ale nie, będzie dalej siedział i marudził, że go te kamyki gniotą. Ło matko i córko… Z drugiej strony, może należałoby mu współczuć? Może nie ma, chłop, innego hobby, może się nudzi sam ze sobą, może ma szefa drania albo problemy w miłości? Jakoś musi odreagować. A że kosztem fanek i fanów dram (bo zakładam, że są tu też prawdziwi męscy miłośnicy azjatyckich seriali)… No co zrobisz, jak nic zrobisz. Zatem – ignorować, to jest bardzo przydatne nicnierobienie. I może się udać. Byle solidarnie i konsekwentnie, choćby was krew zalewała, a wyrazy powszechnie uważane za obelżywe cisnęły się wam hurtowo na usta. Mnie to zasadniczo bardziej bawi, niż irytuje, no ale ja już stara baba jestem, na dokładkę wyznaję wdupizm i ma gdzieś cudze opinie tyczącego tego, co mi sprawia radochę. Czego i wam z głębi serca życzę.

  5. joreth
    joreth says:

    Szczerze powiem, że nie lubię kilkuminutowych dram, na ogół ich nie oglądam, ale chyba jest chemia między mną i reiaoki , jak tylko czytam jego komentarze od razu mam ochotę zrobić coś na odwrót, ba jakby był gdzieś obok pewnie zdarzyłoby się mi w niego czymś rzucić. Wracając do tematu samej dramy Kim Bo Ra nie rozwinęła skrzydeł, ale pokazała ich potencjał, co do reszty to niestety chciałoby się rozwinięcia wątków. Chyba to jest urok krótkich dram, że są, bo są, ale nic wielkiego nie wnoszę, przelatują beznamiętnie, bez większych emocji. Większe emocje budzi we mnie wyżej wymieniony osobnik…

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Lubisz web dramy?

Jeśli tak, przejrzyj nasze dramy z tego gatunku i wybierz kolejny tytuł do obejrzenia.

Nic dla ciebie?

Skoro tak, zaproponuj nam tytuł, który chciałbyś, abyśmy przetłumaczyli.