• 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwsza obejrzana drama
#41
Moją pierwszą dramą była japońska "Bloody Monday". Haruma Miura zauroczył mnie do tego stopnia, że zaczęłam oglądać inne japońskie dramy i tak to się zaczęło.

Dzisiaj w mojej wideotece znajdują się niemalże same koreańskie dramy. A droga do dram koreańskich była dość skomplikowana Duży uśmiech Oglądałam kiedyś anime "Skip Beat", potem wyczytałam, że wyprodukowano tajwańską dramę na podstawie japońskiej mangi o tym samym tytule. W "Hua Li De Tiao Zhan", bo tak się nazywała ta produkcja, duże wrażenie wywarł na mnie Choi Si Won - od tego momentu przepadłam! Po "The lord of the drama" z Si Wonem zaczęła się przygoda z Koreą <3
                [Obrazek: Lee-Jong-Suk.gif] [Obrazek: tumblr_ovv0bl83391rvpnp8o2_1280.gif] [Obrazek: tumblr_oxqwhzK7Fh1vw5g9jo5_400.gif]
  Odpowiedz
#42
Ja ogólną przygodę zaczynałam od anime, potem przeszłam na mangi, a na końcu na filmy i dramy japońskie. Jednymi z pierwszych filmów z pewnością był "Death Note" i "Ao Haru Ride", nie pamiętam już, które było pierwsze. Ogólnie rzecz biorąc zakochałam się w szkolnych romansach (ogólnie w filmach z bohaterami - uczniami) i tak obejrzałam m.in "Strobe Edge", "We were there" "Say I love you" "Hana Kimi" "Koizora" i moje ukochane dwa filmy "The Liar ad His Lover" i "Kini to 100-Kaime no Koi" <3
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości