Lubię czasami sięgnąć po starsze produkcje. Zwłaszcza kiedy znajdzie się tę zupełnie inną od ogólnie przyjętej normy. Bo drama ta nie jest typową historią miłosną czy komedią, przedstawia życie z różnych punktów widzenia i zostawia po sobie ślad w sercu widza.
Trafiłam na nią przypadkiem i już nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym. Historia przenosi nas w naprawdę inny wymiar postrzegania miłości, rodziny, przebaczenia, po prostu uczy  prawdziwego życia. Drama, w której płacz miesza się ze śmiechem, a zakończenie jest jednym z najbardziej satysfakcjonujących, jakie widziałam.

Info

  • Emisja

    16.03.2011 – 19.05.2011

  • Gatunek:

    Melodramat, romans, fantasy

  • Liczba odcinków:

    Dwadzieścia

  • Nadawca:

    Stacja SBS

  • Scenariusz

    So Hyun Kyung – Spod jego pióra wyszły m.in. „Two Weeks” czy „My Golden Life”.

  • Reżyseria

    Jo Young Kwang – Nakręcił m.in. „Defendant”.
    Park Young Soon – Nakręcił m.in. “Secret Mother”.

Zwiastun

Opis fabuły

Gong Shin Ji Hyun to ambitna, nielubiana przez innych kobieta, która na kilka dni przed swoim ślubem ledwo przeżywa wypadek samochodowy i zapada w śpiączkę (w buddyźmie nazywa się to stanem przejściowym). Kobieta ma 49 dni na to, żeby w ciele należącym do Song Lee Kyung doprowadzić do tego, by 3 osoby szczerze ją opłakiwały (z wyjątkiem rodziców). Tylko w ten sposób przeżyje. Wszystkiemu przygląda się Kostucha. Jednak sytuacja komplikuje się, gdy dusza Ji Hyun odkrywa, że Song Lee Kyung dobrze zna Han Kanga – największą życiową miłość Ji Hyun.

Naiwność gubi…

Kiedy mamy płynną i dobrze zaplanowaną fabułę, to o wiele lepiej się ogląda, prawda? A tu za każdym razem, kiedy wydaje się, iż wiemy, w którym kierunku pójdzie treść dramy, mamy natychmiastowy zwrot akcji. Bo przecież Shin Ji Hyun jest chyba najszczęśliwszą osobą na ziemi: ma kochających rodziców, pochodzi z bogatej rodziny, jest wokół niej grono oddanych przyjaciół i cudowny, zakochany na zabój narzeczony. Ulega jednak śmiertelnemu wypadkowi samochodowemu i dowiaduje się, że jej śmierć nie do końca była zaplanowana, więc może dostać drugą szansę, pod jednym warunkiem. Przeżyje, jeśli uda jej się zebrać łzy trzech osób, które szczerze ją kochają, ale nie są z nią spokrewnione. Wydaje się, że dla dziewczyny otoczonej miłością i przyjaźnią to nic prostszego, jednak problemy, które czekają ją na drodze, powodują, że zaczyna dostrzegać świat takim, jakim jest naprawdę, a nie jakim w swej naiwności go widziała. Dla lepszego odbioru tej nietypowej dramy najważniejsze jest jednak, aby nie czytać żadnych spoilerów, bo można stracić to cudowne uczucie niepokoju i szczerej troski o przyszłość głównej bohaterki.

Aktorstwo

W dramie występują:
Lee Yo Won – jako Song Yi Kyung
Nam Gyu Ri – jako Shin Ji Hyun
Seo Ji Hye – jako Shin In Jung
Jo Hyun Jae – jako Han Kang
Bae Soo Bin – jako Kang Min Ho
Jung Il Woo – jako Żniwiarz

Przyznam się bez bicia, że poza Jung Il Woo i Nam Gyu Ri nie znałam nikogo innego z obsady. Znalazłam jedynie informację, że Jo Hyun Jae odgrywa Księcia Koronnego w „The King’s Daughter So Baek Hyang”, a Seo Ji Hye zagrała rolę Sharon w „Black Knight”. Żadnej z tych dram nie widziałam, więc mogłam skupić się na aktorstwie, nie porównując ekspresji aktorskiej z innymi kreacjami. Warto zaznaczyć, że scenariusz został napisany tak, że żadna z postaci nie jest ani nudna, ani nieciekawa, a aktorom, moim zdaniem,  w stu procentach udało się oddać zamysł autorki.
Lee Yo Won perfekcyjnie przedstawiła charakter obydwu odgrywanych postaci, dostarczając widzowi możliwość zagłębienia się w jej życie, zarówno w roli Shin Ji Hyun, czy Song Yi Kyun. Dobrze zagrała osobę, która cierpi na nieleczoną, rozwinięta depresję, co też jest dla widza sygnałem, aby nie lekceważyć depresyjnych objawów, tylko korzystać z pomocy specjalistów. Emocjonalne różnice obydwu odgrywanych bohaterek są dla widza wyraźnie widoczne, a cała uwaga koncentruje się na jej działaniach i uczuciach.
Nam Gyu Ri dobrze sprawdziła się w roli naiwnej, zapatrzonej w siebie, irytującej ślicznotki. Wykonała kawał dobrej roboty. Jej przemiana, z nieświadomej niczego dziewczyny w silną, walczącą o przetrwanie osobę, była rewelacyjna.
Kang Min Ho to moja ulubiona postać odgrywana przez Bae Soo Bina. Z wielką ciekawością obserwowałam jego grę pełną dwuznaczności, skrywanych emocji i wyrzutów sumienia. Drugi z męskich bohaterów, Han Kang, w interpretacji Jo Hyun Jae’a doskonale przedstawił charakter swojej postaci – z jednej strony zimnego, kapryśnego i nie angażującego się w nic bohatera, a z drugiej pełnego uczuć, miłości, współczucia i poświęcenia.
Jung Il Woo ubrany na czarno, z czarnymi włosami – zdecydowanie wyglądał seksownie, ale jego interpretacja aktorska odgrywanej postaci czasami mnie drażniła. Uważam, że w jego grze było za dużo wykrzywiania buzi czy niepotrzebnego krzyku, co spowodowało, że śliczny pan Żniwiarz nie wzbudzał strachu, tylko politowanie. Jednak trzeba przyznać, że wraz z rozwojem dramy, a szczególnie w scenach melodramatycznych – bardzo istotnych z punktu widzenia fabuły – zaprezentował się świetnie.

Ulubione sceny

Spoiler Pokaż

Uznanie

Niesamowita chemia wszystkich aktorów to zdecydowanie silny atut dramy. Dodatkowo, koncepcja dramy jest bardzo pozytywnym punktem, a fabuła wydaje się przepełniona różnymi uczuciami. Mimo kilku melodramatycznych momentów drama nie stała się tragedią ani romantyczną bajeczką, lecz w wyważony sposób odkrywa historię każdego z bohaterów: ich motywy, sens działania i konsekwencje. Perfekcyjnie działa na wyobraźnię widza, powodując, że po zakończeniu dramy zastanawiamy się nad tym, czy po naszej śmierci ktoś będzie nas opłakiwał i czy mamy wokół siebie kochających, szczerych, bezinteresownych ludzi.

Czy warto?

Drama nie jest dla tych, którzy szukają miłosnych uniesień i romantycznego rozwoju akcji. Chociaż zawiera historię miłosną, nie jest ona przedstawiona w sposób, w jaki jesteśmy przyzwyczajeni. Element fantasy to integralna część fabuły, budującej napięcie upływających 49 dni. Dobry, cementujący każdy aspekt przedstawianej historii scenariusza nie pozostawia widza z pytaniami bez odpowiedzi. Nie zawiera niepotrzebnych wątków czy cudownych, nierealnych zmian bohaterów, bo ich przemiana odbywa się bardzo płynnie i ma swoje źródła. Inaczej postrzega się też negatywne postacie, ponieważ dosamego końca zachowali swoje człowieczeństwo.
Drama niesie ze sobą sporą dawkę łez, natomiast zdecydowanie zmusza do przemyśleń i pozostawia widza z chęcią powtórnego obejrzenia kiedyś w przyszłości. To bardzo dobra rozrywka, wzbudzająca nadzieję, przedstawiająca realistyczną historię w fantastycznej fabule, którą można opisać trzema słowami – głęboka, słodko-gorzka, emocjonalna.
OST na dobrym poziomie, dopasowanym do fabuły.

Podsumowanie

Fabuła – 5/5
Gra aktorska – 5/5
Ogólna wizualizacja – 4,5/5
Muzyka – 4/5
Wrażenie – 5/5
Ogólna ocena – 4,7

Oczywiście, ta drama jest dostępna na naszej stronie: Kliknij, by przejść do dramy.

5
like
11
love
0
haha
0
wow
1
sad
0
angry

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

6 Komentarze
  1. Azile says:

    Kiedy oglądałam tą dramę byłam swieżakiem wśród swieżaków w świecie azjatyckiego kina i nie do końca zdawałam sobie sprawę z jakim przesłaniem niesie się ta dramą. Pamiętam, że pomyślałam w tedy o bezsensownej nadziei i idiotycznym przeznaczeniu pomijając wszystko to co działo się w dramie. Wróciłam do niej po około roku już trochę bardziej opierzona 😎 i mega zdziwienie, że odebrałam tą dramę tak plytko. Ta drama uświadomiła mi jak ważne są szczere intencje i uczucia, którymi się obdarza i którymi jest się obdarzonym przez innych. Czas, który mamy i który wydaje się nieskończony biegnie tak szybko, że niewiadomo kiedy przeznaczenie spotyka nas dlatego powinniśmy się cieszyć z każdej radosnej chwili swojego życia i cieszyć się tym co mamy tu i teraz😊

    • arynka says:

      Pięknie podsumowane… 🙂
      Tak, ta drama może być wyzwaniem dla początkujących dramomaniaków… Jednak trzeba przyznać, że drama zmusza do samoanalizy i naprawdę mocno wciąga w fabułę. Bo przyznaj sama, projekt wzbudza taką gamę uczuć, że nie sposób przejść obojętnie i stratą byłoby go nie zobaczyć…

      • Azile says:

        “Starsze” produkcje są pomijane i niedoceniane- sama się na tym złapałam. Właśnie dlatego warto wrócić do nich po pewnym czasie i dać im szansę albo raczej sobie, aby odkryć ich prawdziwe znaczenie, które może wydobyć takie uczucia i myśli, których na codzienne
        jesteśmy nieświadomi. Oglądając ją ponownie z ręką na sercu muszę przyznać, że sama zaczęłam się zastanawiać nad tym kto jest i jaką rolę odgrywa w moim życiu. Ta drama wzbudza tyle uczuć pełnych refleksji, zadumy i nadziei , że oczywiście nie sposób przejść obojętnie. Dziękuję za Twoją recenzję Arynkę😃

  2. IK10 says:

    Och i kolejna drama której nie oglądałam, a miałam zamiar:-) Właściwie zaczęłam oglądać pierwszy odcinek, ale bardzo mi się player zacinał (nie wiem do tej pory dlaczego 🙁 ) i po kilkunastu próbach zrezygnowałam, a potem to wiadomo, człowiek zapomina i jakoś tak to wychodzi 🙂 Ale dzięki Tobie Arynka i Twoim recenzją przypomniałam sobie o tej dramie i będę musiała ją teraz koniecznie obejrzeć 🙂
    Bardzo dziękuję Tobie za tą recenzję, jak zawsze bardzo miło się czytało i na pewno zarówno po obejrzeniu dramy “Signal” oraz tej dramy napiszę jak mi się podobały 😉
    Pozdrawiam i czekam jak zawsze na kolejne recenzję:-)

  3. Domowisko
    Domowisko says:

    Jest to niewątpliwie drama z przesłaniem… Zatrzymać na chwilę pędzący świat i zastanowić się nad wartościami: przyjaźnią,miłością, cierpieniem. Dotknąć prawdziwego życia wraz z jego troskami, poczuć rozczarowanie i bezinteresowną pomoc. Tak odebrałam tę dramę, na której często mogłam się pośmiać, ale i też popłakać, Scenariusz rzeczywiście zaskakujący, ale mnie najbardziej ujęła po mistrzowsku odegrana rola/role głównej bohaterki Lee Yo Won. Przecierałam oczy ze zdziwienia, że dopiero teraz poznałam tę aktorkę. Pozostali aktorzy też dobrani idealnie. Polecam tym, którzy się wahają.

Dodaj komentarz