Kolejne pierwsze półrocze się zaczęło, a więc narzekam na brak czasu nie tylko na pisanie, ale nawet na bieżące oglądanie dram. Co więcej, przez pracę zalegam z oglądaniem obecnie tłumaczonego historyka, z czym się już zupełnie nie mogę pogodzić… Ale nie zapomnę o Was i oczywiście będę nadal pisać. Pamiętajcie też o otwartej rekrutacji, może ktoś zechce dołączyć do recenzowania razem ze mną?

Przyznam się, że czekałam z niecierpliwością na zakończenie tłumaczenia tej dramy na DQ, ponieważ marzyłam o napisaniu do niej recenzji. Dlaczego? Bo pewnego dnia 9 miesięcy temu była 21:57, chciałam tylko włączyć na chwilę, zapoznać się wstępnie z wprowadzeniem do dramy i iść spać, bo po piątej rano wstaję do pracy i… kurza twarz… utknęłam na dwa pierwsze odcinki do północy…
Czy jednak dramie udało się utrzymać odpowiedni poziom również w kolejnych odcinkach? @Miss Hurricane – obiecałam napisać i jest.

Zapraszam do recenzji.

Info

  • Scenariusz

    Yang Jin Ah – autorka scenariusza „Moorim School”

  • Reżyseria

    Kim Byung Soo – wyreżyserował „Queen in Hyun’s Man”, „Hwayugi” czy „Bride of the Water God”

  • Więcej info o dramie

Zwiastun

Opis fabuły

Lee Ahn posiada specjalną psychometryczną zdolność. Poprzez bezpośredni dotyk, jest on w stanie odczytać wspomnienia innych osób. Chcąc wykorzystać swój dar w dobrym celu, Lee Ahn postanawia zmienić swoje życie, dołączyć do policji i ścigać przestępców. Yoon Jae In to z pozoru idealna dziewczyna: piękna, inteligentna, z dobrej rodziny. Jest jednak coś, co za wszelką cenę stara się zachować w tajemnicy. Chłopak widzący cudze sekrety i dziewczyna, która ma wiele do ukrycia. Jak potoczy się ich współpraca przy rozwiązywaniu kolejnych spraw?

Historia przez dotyk…

Czym tak naprawdę jest psychometria? Jest to dział psychologii, który zajmuje się teorią oraz praktyką stosowania testów, włączając w to nauki matematyczne. Wśród niektórych psychologów można usłyszeć stwierdzenie, iż psychometria to inaczej statystyka stosowana w psychologii. Nie za bardzo mogłam taką zwykłą definicję połączyć z faktycznymi zdolnościami Lee Ahna, ale jak zagłębiłam się bardziej w temat, to wyczytałam, że psychometria pozwala – poprzez przeprowadzenie odpowiedniego rodzaju testu – oddać obiektywny i naukowo opisany charakter człowieka, przedmiotu lub miejsca. I coś takiego właśnie widzimy poprzez zdolności Lee Ahna, który jest w stanie opisać nam historię człowieka czy przedmiotu, tylko go dotykając. Fantasy? Ależ oczywiście. Jednak ta niesamowita zdolność jest jednym z głównych wątków fabuły, który mniej lub bardziej pomaga wyjaśniać kryminalne zagadnienia. Mimo tej nadzwyczajnej zdolności Lee Ahn też się myli, więc nie mamy do czynienia z jakimś superbohaterem, tylko ze zwykłym człowiekiem, szykanowanym w pewien sposób z powodu swojej przeszłości, a jednak zachowującym prawość i szczerość we wszystkim, co robi.

Kiedy zaczęłam oglądać ten dramat, spodziewałam się szkolnego rom-coma z elementami detektywistycznymi. Zamiast tego otrzymałam intensywny i złożony dramat kryminalny z obsadą, która ożywiła ich bohaterów i pięknie uzupełniła historię. Każdy odcinek sprawiał, że natychmiast ​​chciałam kolejny… Podziwiałam po drodze @szymki, która robiła notatki podczas oglądania tej dramy, ale trzeba przyznać, że jeśli nie mamy zdolności Lee Ahna, to nie zostawało nam nic innego jak zapisywać historię na papierze i weryfikować nasze spostrzeżenia w kolejnych odcinkach. W ten sposób sami mogliśmy się stać pewnego rodzaju psychometrykami.

Aktorstwo

Ta drama zaskoczyła mnie późnym wieczorem… Zaczęłam ją oglądać z pewnego rodzaju uprzedzeniem związanym z grą aktorską idoli. Zazwyczaj myślę, że idole nie wnoszą wystarczająco dużo głębi w odtwarzane postacie, że starają się zbyt mocno – przez co tracą naturalność i co utrudnia im poważne traktowanie ich aktorstwa przez krytyków – w końcu jednak są aktorami z przypadku. Jednak Park Jin Young i Shin Ye Eun szybko okazali się fascynującym wyborem. Przekazane przez nich uczucia mają wpływ na widza, nie starają się zbyt mocno ani za mało, są spontaniczni i trafiają we właściwe emocje. Należy zaznaczyć, że są wspierani przez dwóch aktorów, którzy zagrali więcej niż dobrze – to oczywiście Kim Kwon jako Kang Seong Mo i Kim Da Som w roli Eun Ji Soo. Oboje doskonale wczuli się w role i uchwycili osobowości swoich postaci w taki sposób, że fenomenalnie wspierają młodszych bohaterów i świetnie wpasowali się w fabułę.

Kim Kwon jako postać Kang Seong Mo’a – nie wyobrażam sobie, żeby grał tutaj ktoś inny. Wzniósł swoją postać ponad wszystkie inne w tej dramie. Jego oszczędna ekspresja jest rewelacyjna, a sposób, w jaki powoli odkrywamy jego historię i motywy działania, powoduje przyspieszone bicie serca. Aktor był dla mnie całkowicie tabula rasa, mimo że miał swoje epizody w „Voice” czy „Criminal Minds”, nie wyłapałam go nawet w gościnnej roli w „Hotelu del Luna”, po prostu zupełnie nie potrafiłam go odnaleźć w mojej pamięci. Teraz jednak na pewno go nie zapomnę, zwłaszcza że zaczynam oglądać „Leverage”, w którym gra jedną z głównych ról.

A Park Jin Young? Znany pod scenicznym imieniem Junior, jest idolem z Got7, zespołu, który zadebiutował w 2014 roku, więc jego historia w showbiznesie jest dość krótka. To młodziutki, w trakcie nagrywania dramy 24-letni chłopak, mający już za sobą kontakt z kamerą i epizodyczne role. Nie liczę oczywiście „Dream Knight” – dramki będącej formą promocji zespołu. Występy Got7 skupiają się wokół sztuk walki połączonych z akrobatyką, więc sądziłam, że jako aktor będzie ładnie wyglądał i widowiskowo pokazywał swoją fizyczną sprawność. A jak oceniam go końcowo? Chłopak wykonał kawał dobrej roboty w swojej pierwszej głównej roli… I jestem dumna z tego, co osiągnął, bo ma to, czego oczekujemy od aktora – równowagę, emocje, motywy i odpowiednią ekspresję. Jest to kolejny idol, którego karierę aktorską będę śledzić, bo potrafił mnie złapać za serce i spowodować, że kibicowałam mu w każdym momencie tego spektaklu.

Park Jin Young i Shin Ye Eun mają naprawdę niezłą chemię. Oboje pokazali nam zdolność do przekazania szerokiej gamy emocji, bez poczucia, że ​​niektóre z nich są sztuczne czy zbyt wyolbrzymione. Gra obojga była dla mnie bardzo satysfakcjonująca, barwna i ciekawa, a jednocześnie naturalna i taka plastyczna. W sposób prosty i przystępny zostaliśmy jako widzowie zaangażowani w całą tę historię, która – trzeba przyznać – wciąga i zmusza do analizowania wątków, sytuacji i akcji.

Sceny warte uwagi

Spoiler Pokaż

Uznanie

Ten dramat ma wszystko, co zawiera romans, kryminał, komedia czy drama fantasy – nadprzyrodzone elementy połączone ze śledztwem i wiele, wiele więcej. Chemia między aktorami jest fantastyczna. Widać, że się nawzajem wspierali, dzięki czemu aktorstwo jest naprawdę na wysokim poziomie. Muszę jeszcze raz podkreślić, że Jin Young po tej dramie jest przeze mnie uważany za jednego z najlepszych aktorów idoli, wszechstronnie uzdolnionych, praktycznie na poziomie Park Hyung Sika. OST jest bardzo dobry – to takie miłe, jak koledzy z Got7 wspierają Jin Younga w jego pierwszej głównej roli. 

Na początku myślałam, że to będzie kolejny projekt, w którym napięcie trwa tylko kilka odcinków. ALE NIE, trwa do samego końca i zawiera odpowiednią dawkę wszelkiego rodzaju nerwów i zaskakujące zwroty akcji. Odpowiada mi sposób, w jaki scenarzystka stara się ciekawie i płynnie wyjaśnić całą historię. Nie możemy przerwać oglądania, jesteśmy zmuszani końcówką jednego odcinka do natychmiastowego włączenia kolejnego. Muszę szczerze przyznać – nigdy nie było elementów nudy czy chęci przewijania. Ten dramat niesie ze sobą wątek horroru i komedii (ach, te koreańskie dziwne łączenie gatunków), ale ogólnie atmosfera jest świetna. Dobrze wyważona tajemnica, przestępczość i romans w jednym, z interesująco rozpisanymi postaciami.

Zdjęcia i grafika komputerowa są naprawdę dobrze zrobione, nie zauważyłam w wizualizacji słabych punktów. Ciekawie pokazana psychometria w działaniu. Odsłanianie różnych warstw osobowości bohaterów, ich motywów, przeszłości czy umiejętności stanowi główny element fabuły. Historia zaczyna się jako szkolna komedia romantyczna, a z czasem robi się coraz bardziej mroczna. Taka naprawdę mroczna…  No, ale w końcu to kryminał. Akcja rozgrywa się w wygodnym tempie, nie jest wypełniona nerwami przez cały czas, ale zawiera elementy pomagające skupić się na fabule i odpowiednio buduje napięcie.

Czy warto?

Jak już wspomniałam, z początku wyglądało mi to na opowieść dziejącą się w liceum, a ja nawet zaczęłam się zastanawiać, co byłoby dalej, jeśli akcja opuści życie w liceum. A tu proszę – przyznaję więc, że zostałam mile zaskoczona, bo po tej szkolnej części kolejne sceny były o wiele ciekawsze i naprawdę czekałam na każdy odcinek.

Powtórzę pochwały dla całej obsady. Gra była bardzo dokładna, a postacie przedstawiane bardzo dobrze – nawet jeśli była to epizodyczna postać, to cała ekipa świetnie się spisała. Zespół produkcyjny i od efektów specjalnych również wykonał kawał fantastycznej pracy, co czyni ten projekt niezapomnianym.

Oczywiście, kierunek fabuły był mocno nieoczekiwany, bo wstępnie zapowiadał się na przeciętny dramat kryminalny, zanim doszłam do wniosku, że wcale tak nie jest. Fakt, że działania Lee Ahna kojarzyły mi się z psim komisarzem Rexem, no bo umówmy się – niektóre zadania Lee Ahna zrobiłby przecież jakikolwiek pies policyjny. Zastanawiałam się też, kto jest docelową widownią tego projektu, i przyznam, że tu nie znalazłam odpowiedzi.

Mimo ładnie zbudowanej historii niepokoiły mnie jednak pewne sprawy – wielokrotne retrospekcje były z pewnością interesujące, wprowadzały w klimat i sytuacje, ale sądzę, że nie wykorzystano ich do maksimum. Mimo wielkiego zauroczenia projektem, mimo ekscytujących, czasami naprawdę pełnych napięcia scen, to na spokojnie nie do końca udało się zbudować elementy oczekiwania i lęku, które są niezbędne dla tego rodzaju thrillera. Jeśli dałabym za to najwyższą ocenę, to skrzywdziłabym „Signal” – który jako kryminał fantasy wzniósł poprzeczkę bardzo, bardzo wysoko.

Kolejnym elementem, który mnie jednak drażnił już podczas pierwszego oglądania, było pokazanie postaci Lee Ahna jako takiego przygłupka – to chyba miało być zabawne, ale ja aż się wewnętrznie kuliłam, kiedy widziałam taką scenę. Chłopak miał niesamowitą inteligencję emocjonalną, większy niż u innych poziom empatii, przeszedł w życiu piekło, a zachował pozytywne nastawienie i umiejętność uśmiechania się. Pokazanie takiego stanowiska w odniesieniu do wyników w nauce po raz kolejny uświadomiło mi podejście Koreańczyków do obowiązków szkolnych i ocenianie wartości ludzi na podstawie szkolnego rankingu ocen. Z tego elementu do końca dramy niestety się nie wycofano, często podkreślając fakt, że Lee Ahn po prostu się nie uczył i jest głupi. No naprawdę – nikt nie zauważył, co w życiu ten chłopak przeszedł? Faktycznie oceny w jego przypadku miały być najważniejsze?? To, że był optymistą, to, że potrafił zerwać z agresywną postawą, to, że się zmienił wewnętrznie, ewoluował i walczył z poczuciem niesprawiedliwego osądzania, to, że po raz kolejny w straszliwy sposób został zraniony – przeszło jakby niezauważenie… Przyznam się Wam, że dla mnie ten element był solą w oku całej dramy.

No i jeszcze jeden problem, który można było wyjaśnić w retrospekcjach, ale to się nie zdarzyło – w jaki sposób narodziła się tak potworna obsesja, w jaki sposób urodziło się dziecko i dlaczego niektórzy zaangażowani w fałszywe tożsamości musieli umrzeć. Nie mogę też pominąć faktu, że zachowanie Lee Ahna i Jae In podczas prowadzenia śledztwa jest bardzo lekkomyślne i bagatelizujące możliwość pojawienia się zagrożenia, tak jakby brakło im wyobraźni, że coś może pójść źle…

No cóż, taka moja rola, żeby pisać o dobrych i mniej przyjemnych rzeczach. Ale moi drodzy, naprawdę byłam bardzo podekscytowana tą dramą. Odpowiada mi aktorsko, podobają mi się zwroty akcji w historii, obsada świetnie sobie radzi, a zakończenie jest absolutnie nieprzewidywalne. Do tego OST – całkowicie uroczy.

Jeśli chcecie czegoś, co utrzymuje tempo i równocześnie jest niezwykłe i fascynujące – to właśnie jest ten projekt. W powtórce, podczas pisania recenzji, wyłapałam nawet kilka scen, które zapowiadały przyszłe wydarzenia – szczerze mówiąc, to było genialne, jak pisarzowi udało się to zrobić. Naprawdę polecam. Bardzo mi się podobało.

Podsumowanie

Fabuła – 4/5
Gra aktorska – 5/5
Ogólna wizualizacja – 5/5
Muzyka – 5/5
Wrażenie – 5/5
Ogólna ocena – 4,8

Oczywiście, ta drama jest dostępna na naszej stronie: Kliknij, by przejść do dramy.

[reactions style=2]

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

15
Dodaj komentarz

Please Login to comment
7 Liczba wątków
8 Liczba odpowiedzi na wątki
8 Obserwujący
 
Najczęściej oceniany komentarz
Wątek z największą ilością odpowiedzi
8 Ilość autorów komentarzy
szymkilyrxAnita1970 Ostatnio skomentowali
  Subskrybuj  
Powiadom o
Miss Hurricane 🌪💜

@Arynko, bardzo dziękuję, że pamiętałaś o swojej obietnicy, gdy ja o niej zapomniałam! 💜
I zdecydowanie potwierdzam, że @szymki swoim robieniem notatek zasłużyła na wspomnienie w tym tekście. Jestem przekonana, że ona zna tę dramę lepiej ode mnie! (Co jest mocnym wyczynem, bo trochę nad nią czasu spędziłam.)

Co do wrażeń, muzyki, gry aktorskiej (szczególnie) to zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Właściwie każda postać była nietuzinkowa i zagrana naprawę dobrze, niektóre wręcz świetnie!

Jeśli chodzi o fabułę, to cóż… Owszem, nasi młodzi detektywi czasem byli nierozważni, jednak ja to scenarzystom wybaczam zdecydowanie, bo primo – takie prawo gatunku, a nawet dobra drama pozostanie dramą, i secundo – biorąc pod uwagę historię Lee Ahna, Jae In i Seung Moo, to trudno się dziwić, że nie oczekiwali znikąd pomocy, tylko sami pakowali się w akcję… no i często tym samym w kłopoty!

Myślę, że warto wspomnieć jeszcze, iż to pomieszanie gatunków zadziwiająco im wyszło – pierwsze mniej więcej dwa odcinki są bardzo mocno licealne, potem mamy w większości ciepłą i pełną humoru opowieść o młodych ludziach, którzy układają sobie życie i próbują pogodzić się ze swoją przeszłością, następnie stopniowo robi się dość mrocznie, co odczuwamy dopiero, kiedy na końcu historii znów pojawiają się jaśniejsze barwy i w końcu łapiemy oddech, który nie wiadomo kiedy zaczęliśmy wstrzymywać.

Co ciekawe w scenariuszu znajdziemy także dość niecodzienne jak na dramę wątki, między innymi młodą samotną matkę i postawę społeczeństwa wobec niej.

Jeśli chodzi o genezę obsesji, to może i faktycznie można było się nad tym bardziej pochylić, ale nie zostaliśmy tak całkiem na lodzie. W końcu pokazano nam, że

Spoiler Pokaż

Mnie też bardzo się podobało i również serdecznie polecam.

💜💜💜

Użytkownik
Arynka

Dzięki Kochana za wzbogacenie recenzji 😊 Zgadzam się ze wszystkim…

szymki
Użytkownik
szymki

Wywołana do tablicy stawiam się do raportu.
Naprawdę, miło czytać o sobie same pochlebne słowa, choć uważam, iż nie zasługuję na pochwałę. Co do robienia notatek to przyznacie sami/same, że czasami bez nich ani rusz (choć znam przykład z dramy, gdzie same wydruki z „pogaduszek” @Miss i @Hari zajęły 5 i pół strony ). Co do dramy, abstrahując od psychometrii i czarów marów podobał mi się sposób prowadzenia narracji dramy. Jak wspomniały @Arynka i @Miss pomieszanie gatunków dało ciekawy obraz i dziką jazdę bez trzymanki. Dzięki tej dramie „odkryłam” GOT7 i ich muzykę oraz Kim Kwona. Co do postaci, wielokrotnie powtarzałam i powtórzę tu również, jestem zero – jedynkowa albo się podoba albo nie oglądam (ewentualnie oglądam ale nie wypisuję nic, dając dramie szansę na rozwinięcie „skrzydeł”). Przy tej dramie tupałam, pilnując notatek o których wspominały Dziewczyny 🙂 . Co mnie przyciągnęło do dramy? Opis? Niekoniecznie, chyba @anusia przy którejś dramie pisała, że też polegacie na opisach wstawionych na innych stronach. Ale wsiąkłam, czego się spodziewałam? Sama dokładnie nie wiem, ale drama w pewnym momencie rządziła moim życiem a był to czas intensywnych wyjazdów do domu rodzinnego. Wiecie jaki to trud i wysiłek wsiąść za kierownicę, jechać 4 godz. I myśleć „co tam się dzieje?”. Kusi po drodze zatrzymać się i choć 5 – 10 min obejrzeć (choć dobrze wiadomo, że skończy się całym odcinkiem). A po przybyciu na miejsce nie było czasu na oglądanie. Wtedy naprawdę było ciężko, ale co tam, wiecie te czołgi….. Co mnie ujęło w trakcie oglądania. Sposób pokazania, iż Sung Mo mimo bolesnych przeżyć jednak opiekował się małym Lee Ahnem i starał się wynagrodzić stratę ojca małej Jae In. Jego pobudki poznajemy w miarę rozkręcania się fabuły. Przyznaję, w pewnym momencie chciałam przytulić dorosłego mężczyznę w którym krył się mały, skrzywdzony chłopiec i powiedzieć ” spokojnie, zobaczysz jeszcze będzie dobrze”… Jakże różnił się od “znanych” nam matek porzucających swoje dzieci w imię czegoś dla na niepojętego….
Co do idoli w dramach to moje odczucie jest takie, iż ich czasami zła gra nie jest spowodowana „brakiem umiejętności” lecz złym prowadzeniem przez reżysera lub tez złym wyborem dramy. Mamy przykłady L, IU czy też ostatnio „Uszatka” gdzie nie było „skarg” na ich grę ale mamy też koszałki – opałki gdzie gwiazdę obsadzano chyba tylko po to by „nakręcić” spiralę oglądalności.

@Miss i Ekipo raz jeszcze dziękuję za możliwość obejrzenia projektu. @Arynko Tobie za recenzję, choć nie ukrywam, Wiesz na jaką czekam, ale wiem też, że musi się zakończyć proces jej tłumaczenia.

Obiecuję być dalej z wami, robić notatki w trakcie oglądania i pisać przemyślanie lub i nie komentarze.

Użytkownik
Arynka

Czekaj czekaj… ☺ Może jednak, opisując tak szczegółowo dramowe akcje, myśląc o nich w ciągu dnia, to rozważysz stanowisko recenzentki? 😉

szymki
Użytkownik
szymki

Byłby to dla mnie zaszczyt wielki, ale tylko i wyłącznie pod Twoją opieką i skrzydłami. Jak zauważyłaś “pieję” z zachwytu pod ulubiona dramą, będąc ślepa totalnie (mimo posiadania okularów) na jej mankamenty i niedociągnięcia.
Ale zamysł ciekawy, zgłoszę się, jest rekrutacja, więc może się uda …..

Anita1970
Użytkownik
Anita1970

@Arynko , bardzo dziękuję za tak , wnikliwą i ciekawą recenzję .
Drama wywołała na mnie ogremne wrazenie gatunkami , ale tagże obsadą genialnie dobraną , by stworzyć obraz jak by tam było się na miejscu .A fabuła sprawiała że gryzło się palce .
Po pierwszym odcinku , przepadłam i tak było dalej że na karzdy następny warowałam jak pies na kosć , a gdy był wstawiony , zamykanie się w pokoju by obejrzeć .
W tedy też rodzina zrozumiała że nie nalerzy wkurzać lwa gdy ogląda .
W dramie poruszył mnie wątek matki samotnie wychowujacej diecko , i jak nie które osoby były do tego nastawione .
Ale naj bardziej porudzało mnie , postacie Lee An , Jae In , Sung Mo i Ji Soo .
Le An i Jae In , oboje przeżyli w dzieciństwie piekło , gdzie już w dorosłym życiu chcieli rozwikłać zagakę ich tragedi .
Sung Mo , gdy oglądałam dramę i coraz bardziej byłp odkrywane jego życie, jak w dorosłym życiu mierzył się z demonami przeszłości jakie piekło stworzył mu ojciec .Srece mi pękało co musiał przejść , jak bardzo cierpiał i do czego się posuną by tatować , naj ukochańszą mu osobę matkę ,jak musiał szybko dorosnąć by stawić temu czoła .
Jak potem w dorosłym życiu opiekował się Lee An i Jae In traktujac ich jak rodzeństwo , patrzac na tych dwoje . którzy dąża do rozwiazania zagadki z przed lat , by zrozumieć czemu akurat to ich spotkało , to musiało boleć .Wiedzac tak naprawdę kto to zrobił.
Ji Soo policjantka , bliska osoba dla prokuratora która była niecustraszona by dojsć prawdy ,

Spoiler Pokaż

Muszę powiedzieć ze z grą , Kim Wona spotkałam się poraz pierwaszy w “On the Way to the Airport” .Ale w roli prokuratora był genialny , by oddać tak charakter postaci , by widza wciągnać i wzbudzić zaufanie , potem zmrozić , by nakońcu wycisnąć łzy.
Jin Young , ” My Love Eun Dong , grał w pierwszym odcinku , był porostu świetny , a w tej dramie pokazał tak naprawdę na co go stać .
Jeszcze raz dziękuję , pozdrawiam .

Użytkownik
Arynka

No warto wspomnieć, że Twoje podsumowania odcinków naprawdę bardzo się przydają… ❤️

Anita1970
Użytkownik
Anita1970

Jest mi bardzo miło czytając takie słowa , że moje podsumownia się przydają .❤💕

Użytkownik
Aniak

Arynka, chylę czoła za twoja dociekliwośc (wyjaśnienie dla maluczkich co to takiego jest psychometria) oraz jak zwykle w Twoich recenzjach wnikliwość. Jestem też w gronie osób , które przepadły po obejrzeniu pierwszego odcinka tego serialu. Bałam się czy nie będzie zjazdu po równi pochyłej, jak to bywa z koreańskimi produkcjami gdzie pierwszy odcinek to wielkie wow, a potem już jest coraz gorzej. Na szczęście ten serial w miarę rozkręcamnia się akcji był dla mnie coraz lepszy .
Zaczęłam oglać ten serial dla ..(i tu niespodzianka:)) Kim Kwona, ponieważ …wcześniej obejrzałam (a raczej pochłonęłam) “Laverage”. Cieszę się , że w obsadzie tego serialu nie było żadnych “gwiazd”. Powoili zaczynam się przekonywać do idoli – wcześniej L i IU, a teraz Park Jin Young i Shin Ye Eun , którzy byli świetni.

Użytkownik
Arynka

No ja jeszcze nie widziałam, ale na pewno obejrzę 😉

Użytkownik
Azile

Bardzo serdecznie dziękuję za recenzję tej dramy. Przyznam,że jako fanka fantasy, psychologi i romansu oczekiwałam na przetłumaczenie dramy. Jedynym hamulcem, który mnie powstrzymywał była obsada. Jestem na etapie powrotu do starszych produkcji i jak zobaczyłam obsadzonych idoli to drama odeszła na dalszy plan pomimo zachęcającego wątku. Czytając recenzję przekonującą, że pomimo obiekcji związanych z obsadzonymi idolami drama warta jest uwagi dam jej szansę w najbliższym czasie 🙂 Wielkie dzięki Arynka za to, że pomimo natłoku obowiązków jesteś w stanie znaleźć czas i napisać świetną recenzję. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Użytkownik
Arynka

Koniecznie, na pewno Ci się spodoba 😉

lyrx
Użytkownik
lyrx

Zaczęłam oglądać tę dramę sugerując się opisem, pomyślałam sobie będzie fajny romans szkolny z elementami kryminalnymi, ot miły zabijacz czasu a tu niespodzianka. Dobrze się to ogląda, zarówno fabuła jak warstwa wizualna są na poziomie, muzyka nie zwróciła mojej uwagi. Jedyne co trochę kłuło mnie w oczy to cały czas miałam wrażenie, że dziewczyna Lee Ahna jest od niego starsza zarówno jeśli chodzi o wygląd jak i zachowanie.

Azja_M
Użytkownik
Azja_M

W końcu znalazłam chwilkę, żeby zerknąć na tą recenzję. Byłam ciekawa co napisałaś i czy warto oglądać. Z opisu wnioskuje, że warto więc dzięki, że mnie zmotywowałaś :).

szymki
Użytkownik
szymki

Dramę naprawdę warto obejrzeć, od początku łapie za gardło i trzyma do samego końca.
Ale uwierz Kim Kwon oraz Park JI Yuong rekompensują każdy wypity kubek melisy 🙂