Czasami bywa tak w świecie showbiznesu, że jedna stacja rezygnuje z projektu, bo scenarzysta nie chce wprowadzić zmian w scenariuszu pod naciski czy wymogi producenta. Tak było i tym razem – SBS dosłownie pogardził poniżej opisaną dramą, bo… nie ma w niej romansu! tvN nie miał jednak obiekcji, aby zainteresować się tym – dość skomplikowanym w swojej fabule – projektem i przyjął go do realizacji, dzięki czemu mogliśmy zobaczyć jedną z najlepszych dram w tym gatunku.
Bezowocne śledztwo dotyczące nagłośnionej przez media sprawy, bez sprawcy przestępstwa, to koszmar każdej ekipy śledczej. Bohaterowie dramy nie są jakimiś wybitnie inteligentnymi jednostkami, którym wystarczy rzut oka na akta czy odtworzenie wizji lokalnej, żeby zidentyfikować sprawcę. Muszą się napracować, wykonać mnóstwo żmudnej roboty papierkowej czy śledczej, żeby dojść do jakichś wniosków i ukierunkować śledztwo. Na to wszystko nakładają się naciski przełożonych czy też polityków, co prowadzi do błędnych decyzji, a wręcz niekompetencji policji. Kiedy ogląda się taką rzeczywistość, to człowiek zaczyna się bać, czy sam kiedyś nie zostanie niesłusznie oskarżony o coś, czego nie zrobił…

Info

  • Emisja

    22.01.2016 – 12.03.2016

  • Gatunek:

    Kryminał, detektywistyczny, dramat, tajemnice, fantasy

  • Liczba odcinków:

    Szesnaście

  • Nadawca:

    Stacja tvN

  • Scenariusz

    Kim Eun Hee – Spod jej pióra wyszło m.in. „Ghost” .

  • Reżyseria

    Kim Won Suk – Nakręcił m.in. „Sungkyunkwan Scandal”, muzyczną „Monstar” i „My Mister”.

Zwiastun

Opis fabuły

Park Hae Young jest policyjnym profilerem. Pomimo wykonywanego zawodu, nie ufa policji, przez wzgląd na jego wcześniejsze doświadczenia. W 2000 r., gdy był uczniem szkoły podstawowej, jego koleżanka Yoon Jung została porwana, a następnie zamordowana. Hae Young, będący świadkiem porwania, zeznał, że porywaczem była kobieta, jednak policja podała do wiadomości, że był to mężczyzna. Morderca nie został schwytany i sprawa pozostaje nierozwiązana aż do dnia dzisiejszego. W trakcie spotkania w kawiarni z reporterem, Hae Young zostaje zatrzymany przez Cha Soo Hyun, która bierze go za prześladowcę gwiazd. Na posterunku policji Hae Young znajduje krótkofalówkę. Pozwala ona kontaktować mu się z detektywem Lee Jae Hanem, który żyje w 2000 roku i bada sprawę zaginięcia szkolnej koleżanki Hae Younga.

Czasowa manipulacja

Zaczynając tę dramę, spodziewałam się, że skupi się na jednym, ciężkim przypadku kryminalnym, który będzie wałkowany przez 16 odcinków. Zostałam mile zaskoczona, bo serial pokazuje cztery główne przestępstwa, które zdecydowanie mogą się zdarzyć w realnym życiu. Do tego dochodzi korupcja na najwyższych stopniach władzy, która ma wpływ na sposób prowadzenia śledztwa. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że za te przestępstwa skazano niewinnych ludzi, a prawdziwi złodzieje, mordercy czy gwałciciele są bezkarni do dnia dzisiejszego. Bardzo ciekawie zaprezentowano również to, że w każdej sprawie do końca nie wiemy, kto przetrwa, kto umrze, kogo uda się uratować, a kto poniesie konsekwencje w przyszłości. No bo przyszłość przecież się zmienia, kiedy się grzebie w przeszłości. I na tym polega ta genialna manipulacja czasem – nic nie odbywa się bez konsekwencji.
Trzeba przyznać, że ta drama to bardzo nietypowa podróż w czasie. Bo nikt fizycznie nie przenosi się w przeszłość czy przyszłość, jedynie współpracuje przy rozwiązaniu niewyjaśnionych przez wiele lat spraw kryminalnych. Chociaż też nie do końca – bo niektóre z tych spraw rzekomo są wyjaśnione i mają sprawców, ale niestety – nie tych prawdziwych, którzy faktycznie popełnili te zbrodnie. Do tego wszystkiego jednostka specjalna do spraw niewyjaśnionych również działa pod presją czasu, mając do czynienia z ryzykiem przedawnienia przestępstwa i co za tym idzie – uniknięciem odpowiedzialności przez sprawcę.   Na dodatek okazuje się, że każda ze spraw przyjętych do ponownej weryfikacji jest powiązana z całą trójką bohaterów na przełomie tych kilkunastu lat. Naprawdę dużo w tej dramie zależy od czasu, więc tym bardziej głęboki ukłon w stronę scenarzystki, że sama się w tym nie pogubiła i idealnie prowadzi widza w głąb tych czasowych zawiłości.

Aktorstwo

Trzy główne postacie perfekcyjnie, a wręcz wybitnie odegrały powierzone im role i to do tego stopnia, że każdy z bohaterów zapadł mi głęboko w serce.
Lee Je Hoon w roli profilera doskonale przedstawił postać z emocjonalnymi ranami, która mimo wszystko wciąż ma nadzieję na sprawiedliwość. Człowiek z racjonalnym podejściem do życia znajduje walkie-talkie i przez przypadek nawiązuje kontakt z policjantem w przeszłości, dzięki czemu współpracują, dążąc do rozwiązania spraw niewyjaśnionych. Jego rola jest przepojona uczuciami, w tym bólem czy strachem, ale z drugiej strony zachowuje determinację, walczy do końca o prawdę, o ukaranie winnych, jest taki bardzo ludzki w swojej postaci – szczególnie kiedy myśli, że to on jest odpowiedzialny za zdarzenia z przeszłości.
Kim Hye Soo – nie ma pojęcia, skąd się bierze wiedza Park Hae Yeonga w zakresie badanych zbrodni, ale wysuwa prawidłowe wnioski i akceptuje proponowane przez niego ścieżki śledztwa. Perfekcyjnie odtworzyła podwójną rolę – młodej, naiwnej, zakochanej w Lee Jae Hanie policjantki oraz dojrzałej, zdewastowanej wręcz przeżyciami z przeszłości kobiety, pełniącej teraz obowiązki dowódcy jednostki. Dla mnie jest jedną z najsilniejszych kobiecych postaci, jakie oglądałam w dramach, bo w jednej scenie była słodka i pocieszna, aby w innej być twardą, mocno stąpającą po ziemi policjantką, umiejącą korzystać z broni i niebojącą się – mimo straszliwych przeżyć – konfrontacji z demonami przeszłości. Do tego wszystkiego cały czas nie poddaje się w poszukiwaniu zaginionego Lee Jae Hana.
Niesamowitą kreację Jo Jin Woonga trudno opisać słowami. Szorstki, twardy, nieustępliwy bohater, a w środku troskliwy, ciepły mężczyzna, ze wspaniałym poczuciem sprawiedliwości. Odczuwałam każdy jego wybuch gniewu i frustracji, kibicowałam z każdym kolejnym odcinkiem coraz mocniej, bojąc się o jego przyszłość, którą właściwie znamy od początku. Ale cały czas miałam nadzieję, że znajomość przyszłości pomoże mu uniknąć tego, co go ma czekać. Nie jest megaprzystojnym bohaterem czy gwiazdą Hallyu z najwyższej półki, ale zawładnął moim sercem jako najlepszy, walczący z każdym w imię sprawiedliwości, godny zaufania detektyw. Bez względu na okoliczności chciał wyjaśnić przestępstwa i zbrodnie – nawet za cenę własnego życia. Co mnie najbardziej ujęło? To, że potrafił pokazać nadzieję, mimo że okoliczności nie wskazywały na pozytywne wyjaśnienie sytuacji i to, że pokazał tak charyzmatyczną postać pełną cnót i dobra, mimo czasem lekceważącej, aroganckiej czy nawet niegrzecznej postawy. Coś niesamowitego – wszystkie nagrody zasłużone!
Równie dobre są role drugoplanowe, dostrzegłam wszechstronność Jang Hyun Sunga w roli skorumpowanego dowódcy Kim Bum Joo’a, bo widzę, że świetnie potrafi zagrać zarówno pozytywną (w innych produkcjach), jak i negatywną postać. W tej dramie wywoływał u mnie uczucie nienawiści, a wręcz chęci skopania mu tyłka ze wszystkich sił.
Do tego dochodzą brawurowo zagrane role młodych aktorów, a nawet dzieci – trafili w moje serce swoją interpretacją postaci, a rozpaczliwa chęć udowodnienia niewinności starszego brata przez młodego Park Hae Yeonga wycisnęła mi łzy z oczu.

Ulubione sceny

Spoiler Pokaż

Uznanie

Żadnych dziur w fabule, żadnych zastrzeżeń! Drama bardzo wysoko podniosła poprzeczkę, windując produkcje kryminalne na niesamowity poziom. Majstersztyk w każdym ujęciu, wyważona płynna fabuła gładko przechodząca pomiędzy poszczególnymi strefami czasowymi. To jest thriller kryminalny utrzymujący napięcie praktycznie cały czas – bo dotknięto problemu dotyczącego nie tylko psychopatów, ale również sposobu prowadzenia śledztwa, matactwa w dowodach zbrodni, przekupstwa i unikania odpowiedzialności policji za błędy w śledztwie. Drama zawiera wiele retrospekcji i perfekcyjnie połączyła na początku dwie, a z czasem trzy osoby przy rozwiązywaniu tych samych niewykrytych przestępstw na przestrzeni kilkunastu lat. Na dodatek każda minuta, każda scena, każda sytuacja po prostu pasuje – nie ma żadnych nierzeczywistych rozwiązań, szczęśliwych dla wszystkich… Tak, są ofiary, których mimo starań detektywów nie udaje się uratować, a co ważne – to każdy kolejny odcinek jest lepszy od poprzedniego. Ta drama przyniosła mnóstwo emocji, śmiechu, żalu, gniewu, pragnienia ukarania winnych i pragnienia szczęśliwego zakończenia dla wszystkich.
Nasuwa się też pytanie – co jest dla nas ważniejsze, poczucie sprawiedliwości i odpowiedzialności za bycie policjantem, czy też własna wygoda, dobre statystyki i ciepła posadka. Nie będę analizować powodów postępowania poszczególnych postaci, bo są postawione w sytuacjach, które każdy z nas po prostu musi zrozumieć.

Czy warto?

To jest najlepsza kryminalna historia o zbrodniach z przeszłości, jaką kiedykolwiek widziałam. Aktorstwo na najwyższym poziomie, przemyślana fabuła wciąga widza od początku, jest akcja, jest śmiech, jest strach, jest poczucie bezradności. Scenarzystka manipuluje nie tylko czasem, ale bawi się w ten sposób uczuciami widza. Współpracę pisarza i reżysera widać po prostu w każdym calu tej produkcji. To w końcu jest kryminał fantasy, fenomenalnie łączący przeszłość z teraźniejszością, bez efektu dramy jednoodcinkowej (czyli jedna kryminalna sprawa to jeden epizod) udowadniający oglądającym tak zwany „efekt motyla”. Widz dokładnie wie, jak zareaguje każdy z bohaterów, co myśli i co może planować, bo zdaje sobie sprawę z tego, co przeszli wcześniej w swoim życiu i co ukształtowało ich postępowanie. Nie ma tu jednego czarnego bohatera, nie przeszkadza mi też brak wytłumaczenia powodów powstania połączeń przez walkie-talkie, bo wątki fantastyczne nie są nachalne, nie przytłaczają wydarzeń i są nierozerwalnie związane z tym, co oglądamy. Drama nie posiada żadnych zbędnych zapychaczy czasu, każda scena związana jest z wydarzeniami, przy których pracują bohaterowie, ba – każda scena jest istotna dla fabuły i niczego nie pozostawiono przypadkowi. Muzyka jest perfekcyjnie dostosowana do wydarzeń na ekranie. Klasę tej dramy potwierdziła również oglądalność, przekraczająca 40% i to mimo braku romansu 🙂
Ta drama – to kawał świetnej roboty pod względem scenariusza, reżyserii i wykonania, słusznie doceniony przez widzów i krytyków, obsypany nagrodami, takimi jak Daesang i Top Excellence dla Jo Jin Woonga, nagrodą dla najlepszej aktorki Kim Hye Soo, Choice Award dla Lee Je Hoona, a także nagrodami za najlepszą dramę i najlepszy scenariusz. Zdecydowanie wybitny, ponadczasowy, rewelacyjny produkt roku 2016. Mimo, że mamy dostępne również inne kryminały z elementami fantasy, to jednak ta drama nie ma sobie równych. Po obejrzeniu stwierdzam, że powstałe po 2016 roku kryminały fantasy nie mają żadnych możliwości, aby kiedykolwiek dogonić SIGNAL – bez względu na to jakie megagwiazdy są w nich zatrudnione. Nigdy nie zapomnę tej dramy, to jest naprawdę niesamowite widowisko, które każdy poważny dramomaniak powinien zobaczyć.

Podsumowanie

Fabuła – 5/5
Gra aktorska – 5/5
Ogólna wizualizacja – 5/5
Muzyka – 5/5
Wrażenie – 5/5
Ogólna ocena – 5,0

Oczywiście, ta drama jest dostępna na naszej stronie: Kliknij, by przejść do dramy.

5
like
15
love
0
haha
0
wow
0
sad
0
angry

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

23 Komentarze
  1. Domowisko
    Domowisko says:

    Zgadzam się w 100%, drama jest z gatunku tych, które “długo chodzą za człowiekiem”. Doskonale zagrana (mnie najbardziej wzruszała postać grana przez Cho Jin-woong) , pełna emocji, czasem gniewu i bezsilności. To perełka, która sprawiała, że momentami wychodziłam z rzeczywistości i stawałam się częścią dramatu. Dziękuję za recenzję – jak zawsze trafioną w punkt.:)

    • arynka says:

      To prawda, jego postać powala na kolana… Aktorsko wzniósł się ponad wszystkie gwiazdki, których urodą się potrafimy zachwycić, a rzadko mają jeszcze coś do pokazania, A on – typowy Koreańczyk, bez operacji plastycznych, przyćmił ich wszystkich i zostawił daleko w tyle. Charyzmatyczna, niesamowita rola…

  2. choppusama
    choppusama says:

    Signal to zdecydowanie moja najukochańsza koreańska drama. To właśnie dzięki niej przekonałam się do dram z tego kraju i już chyba na zawsze będzie miała swoje miejsce w moim sercu. Wszystko w niej było świetne i zgadzam się z twoją recenzją w 100%

    • arynka says:

      Dziękuję bardzo. To pierwsza ocena 5/5 w moim rankingu, a taką trzeba uzasadnić. Zwłaszcza, że to nie jest drama dla wszystkich, bo nie sądzę żeby większość fanów rom-kom, takich jak obecnie tłumaczone przez Ciebie sięgnęła po SIGNAL… 😜
      A przy okazji, szykuję się też powoli na coś Twojego, bo uważam że warto, ale poczekam oczywiście, aż sfiniszujesz z projektem.

      • choppusama
        choppusama says:

        Co prawda to prawda, rom-comy docierają do większej liczby osób bo są zdecydowanie łatwiejsze w odbiorze i zrozumieniu. Przy takich dramach jak SIGNAL trzeba jednak więcej skupienia i jest to raczej drama, która daje wiele do myślenia i gra na emocjach. Po zakończeniu jej czułam taką pustkę, bo wiedziałam że drugiej takiej dramy pewnie nie znajdę (choć TUNNEL miało podobny klimat i też było świetne, to jednak nadal nie było to samo co w SIGNAL) Osobiście kryminały to moje ulubione gatunki jeśli chodzi o dramy, a jak dochodzi do nich jakiś wątek fantastyczny to już w ogóle jestem w niebie <3
        A na Twoją recenzję czekam z niecierpliwością 😀

        • arynka says:

          Haha, nie kuś, bo ja z niecierpliwością czekam na Twoje tłumaczenie, codziennie sprawdzam, czy jest kolejny epek… i nie jest to chińska drama 😜 tylko właśnie taka, przy której – mimo humoru i zabawy – trzeba pomyśleć…
          A więc powodzenia i wytrwałości 🙂

  3. Hari says:

    Dziękuję za tak cudną recenzję. Dzięki Tobie z pewnością sięgnę po tę dramę i ją obejrze. Przyznam się, że miałam świadomość, że taka drama istnieje, ale jakoś nigdy mi z nią nie było po drodze, ale teraz coś czuję, że to się zmieni ^^
    Tak bardzo zachęcasz do jej obejrzenia plus Lee Je Hoon, że nie można jej przegapić.
    Jeszcze raz dziękuję i czekam na kolejne recenzje 😉

  4. monikag
    monikag says:

    Jeżeli ktoś nie widział niech żałuje ta drama ma wszystko czego szukam : fantasy , zagadkę , genialną grę aktorską powodującą u mnie całe spektrum uczuć . Jest dopięta na ostatni guzik bez luk w scenariuszu wszystko ma sens i z czegoś wynika . A ost genialne nie wrzucę linka bo pewnie dostałabym czerwone literki ale kto chce niech znajdzie The road Kim Yuny nie pożałuje .

  5. Victoriaaxx
    Victoriaaxx says:

    Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych dram jakie widziałam. Historia mega wciągająca, aktorstwo wybitne. Moim zdaniem zdecydowanym plusem jest brak romansu, przyjemnie jest obejrzeć coś co jest tak interesujące, że nie potrzebuje zbędnych, romantycznych scen żeby wystarczająco zachwycić.

  6. MiauMiau
    MiauMiau says:

    Ta drama po prostu nie ma żadnych słabych stron i tyle: scenariusz, muzyka, obsada, zdjęcia na najwyższym poziomie.
    I jak to nie ma romansu? Przecież jest wzruszający i pięknie zagrany wątek całkowicie zauroczonej policjantki i udającego, że tego nie dostrzega jej starszego kolegi (nawet jedna randka była!).
    Kim Hye Soo i Jo Jin Woong zagrali rewelacyjne, Lee Je Hoon wcale im nie ustępuje, drugi i trzeci plan na najwyższym poziomie.
    Signal to przykład dramy doskonałej.
    Dodam, że ma piękny soundtrack, który doskonale współgra z tym co widzimy na ekranie. Do dziś mam ciary na plecach gdy oglądam scenę, kiedy Park Hae Yeong wchodzi po raz pierwszy do opuszczonego szpitala i to jest właśnie zasługa muzyki w tej dramie.
    Signal na zawsze zostanie moją ulubioną dramą, chociaż jest przynajmniej jedna, która jest bardzo blisko tej pozycji (pół procenta niżej). Nie wiem czy mogę tu reklamować, ale polecam serdecznie Secret Forest – drama nie dla wszystkich bo w nudnym temacie, ale jak zagrana! I choć temat korupcji i środowisko prokuratorskie nie jest może porywające, ale emocji w niej nie brakuje. Pisałam już, że aktorsko jest genialnie?

    Wyszło na jaw, że jestem psyhofanką trudnych i “nudnych” dram z przemyślanym scenariuszem i utalentowanymi aktorami.

  7. IK10 says:

    Arynka to żeś mnie w końcu zaskoczyła dramą, którą nie oglądałam i która zamierzam obejrzeć 🙂
    Raz kiedyś miałam się za nią zabrać, ale jakoś się złożyło, że nie zaczęłam i tak jakoś zapomniałam o tej dramie, ale Twoja recenzja mi o niej przypomniała i niedługo zabiorę się za jej oglądanie. A widząc tak dobrą ocenę od Ciebie dla tej dramy, to zapewne czeka mnie dobra zabawa 🙂
    Bardzo dziękuję Tobie za tą recenzję i za znalezienie dla mnie nowej dramy do oglądania 🙂

  8. Azile says:

    Dziękuję za recenzję. Długo zwlekam z tą dramą i myślę, że po przedstwieniu jej profilu przez Arynkę i wysokiej ocenie nie mogę i nie chcę zwlekać z jej oglądnięciem. Wogóle pomysł na recnezjonowanie dram jest świetny. Doceniam to i bardzo dziękuję 😃

Dodaj komentarz