Ach, kto z nas nie marzy, żeby choć raz w życiu dysponować jakąś mocą, która pozwoliłaby zaprowadzić sprawiedliwość i ukarać bezwzględnych przestępców?
Zastanawiałam się, co przyczyniło się do wielkiego sukcesu tej dramy, emitowanej przecież wyłącznie w paśmie kablowym. Bo oglądalność przekraczająca 12% to niesamowity sukces. Stacja trafiła jednak w zapotrzebowanie na dobrą komedię romantyczną ze słodką parą bohaterów, co zostało docenione i potwierdzone nagrodami: dla najlepszej aktorki dla Park Bo Young i popularności dla Park Hyung Shika. Ostatecznie trzeba przyznać, że razem stworzyli tak przeuroczy duet, że człowiek z przyjemnością czekał na każdy odcinek.

Info

  • Emisja

    24.02.2017-15.04.2017

  • Gatunek:

    Fantasy, romans, suspense, komedia, akcja

  • Liczba odcinków:

    Szesnaście

  • Nadawca:

    Stacja jTBC

  • Scenariusz

    Baek Mi Kyeong – Spod jego pióra wyszły m.in. „My Love Eun Dong”.

  • Reżyseria

    Lee Hyung Min – Nakręcił m.in. „Bad Guy” i „Orange Marmalade”.

Zwiastun

Opis fabuły

Do Bong Soon urodziła się z siłą, której nie powstydziłby się nawet Herkules. Jeśli dotknie czegoś gwałtownie, rzecz rozpadnie się. Jednakże Bong Soon ma jedną słabość, In Gook Du – policjanta i jej przyjaciela z dzieciństwa. Dziewczyna jest w nim od dawna zakochana, ale Gook Du woli eleganckie i kobiece dziewczyny. Mimo to Bong Soon nie poddaje się i próbuje zdobyć serce przyjaciela. Właśnie wtedy spotyka na swojej drodze bogatego, przystojnego, ale i rozpieszczonego Ahn Min Hyuka, który to jest prezesem firmy produkującej gry komputerowe. Dzięki swojej sile Bong Soon zostaje jego ochroniarzem. Szybko okazuje się, że tych dwoje ludzi ma zupełnie odmienne spojrzenie na świat. O dziwo, pierwsze lody zostają szybko przełamane, a ich relacja staje się bardziej zażyła. Co wyniknie z tego miłosnego trójkąta?

Mały wielki człowiek

Bong Soon dysponuje niesamowitą siłą, skupioną w malutkim ciele, nie jest też typową, słodką Candy, tylko zdecydowaną, silną postacią kobiecą, głupiejącą jedynie z powodu wieloletniego skrywanego zadurzenia w szkolnym koledze. Drama w podtekście miała walczyć ze stereotypami postrzegania kobiet jako mniej zaradnych i słabszych, jak również z homofobią, ale mimo zamysłów scenarzysty i reżysera – nie do końca poradzono sobie z prezentacją silnej, niezależnej postaci kobiecej. W każdym razie widz od początku odczuwa sympatię do bohaterki, bo łatwo się utożsamić z jej rozterkami, łatwo polubić i trudno zapomnieć. No bo kto, kto oglądał tę dramę, nie wspomni, że ten projekt należy do jego ulubionych komedii?

Aktorstwo

Drama wygrała wszystko niesamowitą chemią pomiędzy główną parą bohaterów. Połączenie malutkiej Park Bo Young i wysokiego Park Hyung Shika było mistrzowskim zagraniem, świetnie nawzajem się uzupełniali i stworzyli niezapomnianą parę.
Park Bo Young rewelacyjnie odtworzyła postać niepozornej, drobniutkiej dziewczyny, która dysponuje z jednej strony ogromną siłą fizyczną, ale z drugiej jest delikatna, wrażliwa, szczenięco zakochana i widz lubi ją od pierwszej do ostatniej sceny. Niewysoka aktorka świetnie wczuła się w postać, w doskonały sposób przekazując z jednej strony rozterki, troski i nieporadność w miłości, a z drugiej bezczelność i świadomość swojej siły. Jest wszechstronną aktorką, przyjmującą w życiu różne role – do dość wymagających należy jej rola w filmie „A Werewolf Boy”. Oglądając dramę, odnosiłam wrażenie, że scenarzystka napisała tę rolę dokładnie dla tej konkretnej aktorki.
Park Hyung Shik – no naprawdę, ten niesamowicie przystojny chłopak ma cudne, sarnie oczy, w których można się zauroczyć, a do tego bardzo przyjemne brzmienie głosu 🙂 A na poważnie – od drugoplanowej roli w „Heirs”, poprzez główną w „High Society” i „Hwarang” zrobił niesamowite postępy i z każdą rolą jest coraz lepszy. Ciekawie przedstawił pewnego siebie, zarozumiałego prezesa, który przeszedł długą drogę, aby zasłużyć na miłość. Jest to kolejny z idoli k-popu, który z wielkim sukcesem kontynuuje karierę aktorską po zawieszeniu działalności boysbandu ZE:A.
Ji Soo – jakoś nie mogę się do chłopaka przekonać, jest w nim coś, co mnie zniechęca, według mnie był najsłabszym ogniwem, a niektóre sceny z nim wręcz mnie drażniły. Jego rolę odebrałam wyłącznie w kategoriach katalizatora niezbędnego do połączenia Bong Soon i Min Hyuka.
Nie sposób nie wspomnieć o świetnej roli fantastycznego aktora, jakim jest Kim Won Hae – bez problemu odtworzył postać głupiutkiego, obrzydliwego gangstera, jak i kierownika w firmie Min Hyuka, chociaż wątek gangsterów był raczej bezużytecznym wypełniaczem czasu niż ważną częścią fabuły – ale czego się nie ogląda dla takiego fachowca w branży. Jego obydwie postacie są wręcz absurdalne, ale perfekcyjnie wczuł się w te role, co trzeba zdecydowanie docenić.

Ulubione sceny

Spoiler Pokaż

Czy warto?

Fabuła niezbyt płynnie przechodzi od uroczego, słodkiego romansu do przerażających scen z przestępcą, nazwijmy go Panem Młodym, i jest to jeden ze słabszych elementów. Kolejnym drażniącym mnie elementem było zatrudnienie zupełnie niekompetentnej Bong Soon jako programisty – no gdyby nie miłość Min Hyuka, to nie miałaby żadnych szans na pracę w tej branży. Powód, dla którego na początku dramy dziewczyna jest zatrudniona jako ochroniarz, rozpływa się z czasem w fabule, a osoba odpowiedzialna za zamachy na pana prezesa unika konsekwencji swojego postępowania. W to wszystko wsadzony jest – tak trochę na siłę – dość mroczny i szowinistyczny w swojej wymowie wątek kryminalny, bo przecież musi dotyczyć dziewczyn o określonym typie urody. W dramie pojawia się też mobbing w pracy, fajtłapowaci gangsterzy, przygłupi mnich czy kompletnie niepotrzebna do niczego banda licealistów. Najbardziej jednak drażniło mnie traktowanie bez szacunku współmałżonka i poniżanie jego godności zahaczające wręcz o przemoc domową, nie zabrakło też ograniczonej policji, która nie potrafi sobie poradzić z przestępcami.
Podsumowując: Jeśli szukamy logicznej, dojrzałej, poukładanej fabuły, to nie tutaj. Ta drama jest pełna super słodkiego romansu i zabawnych scen, nie do końca ważnych dla fabuły, zawiera jednak elementy, które po głębszym zastanowieniu się po prostu mnie irytowały. Bawiłam się jednak świetnie, chciałam uzyskać dobrą rozrywkę w fajnej komedii romantycznej i dostałam dokładnie to, czego oczekiwałam. Liderami w całej dramie jest dwójka głównych postaci i jeśli przymkniemy oko na dziwne sytuacje w fabule czy też na elementy, które mają być śmieszne, a nie są, to uzyskamy całkiem niezły produkt i będziemy czerpać przyjemność z oglądania tej dramy.
Mimo wszystkich wad tej produkcji, jej głupawych scen i postaci muszę się Wam szczerze przyznać, że nie mogłam się doczekać kolejnego odcinka i oglądałam natychmiast po udostępnieniu.
OST – mimo starań nie zapamiętałam żadnego innego utworu poza piosenką Park Hyung Shika „Because of You”.

Podsumowanie

Fabuła – 3,5/5
Gra aktorska – 5/5
Ogólna wizualizacja – 4,5/5
Muzyka – 3/5
Wrażenie – 5/5
Ogólna ocena – 4,2

Oczywiście, ta drama jest dostępna na naszej stronie: Kliknij, by przejść do dramy.

9
like
62
love
0
haha
0
wow
0
sad
0
angry

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

24 Komentarze
  1. FRANIA00
    FRANIA00 says:

    Dzięki za kolejna recenzję 😀 szczerze to nie wiem czy wogole nie zarejestrowałam czy po prostu nie pamiętam jakiś błędów czy absurdów w fabule . bawiłam się przy niej ŚWIETNIE😀 i nadal dobrze ja wspominam choć oglądałam ja chyba jak była na bieżąco na stronie dodawana. Główni bohaterowie cudowani i czekalam jak z niecierpliwością na koleje odcinki. Jeśli chodzi o ost nie żebym jakoś bardzo zapamietala ale gdy oglądałam wydaje mi się ze pasowala mi do mojego samopoczucia w danych scenach i nieraz spiewalam pod nosem 😀 i tak OGLADANIE W NOCY NA WLASNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ😀 niekontrolowane wybuchy śmiechu 😜

  2. blawatek9
    blawatek9 says:

    ha ha ha arynka,rozwalilas mnie tym fragmentem “fajtlapowaci gangsterzy,przyglupi mnich,do niczego niepotrzebna banda licealistow” ha ha ha kocham to:))) moje wrazenie po przeczytaniu recenzji to takie,ze mimo tych roznych wpadek i niedociagniec w ogolnym rozrachunku zachecasz do dramy. jednak jesli chodzi o decyzje czy ogladac,czy nie,w Twojej recenzji znalazlam dla mnie wiecej minusow,niz plusow. nie przepadam za komediami romantycznymi,gdzie istotny jest tylko watek glownej pary,a cala reszta schodzi na dalszy plan lub ma byc tylko tlem.”zabawne sceny,nie do konca wazne dla fabuly” troche tego dla mnie za duzo przebija w Twojej recenzji.wydaje mi sie,ze to taka lekka,niezbyt gleboka komedyjka,na ktorej ogladanie po prostu szkoda mi czasu:)) nie jest latwo zrobic dobra komedie i mam przeczucie,ze tu irytacje odczuwalabym dosc czesto:))jesli musialas sie starac,zeby zapamietac osty,to pewnie byly co najwyzej przecietne-dobre wpadaja w ucho bez zadnych staran. bardzo lubie styl,w jakim piszesz. masz we mnie wierna czytelniczke,pozdrawiam:))

  3. MiauMiau
    MiauMiau says:

    Mam trochę wolnego czasu, więc postanowiłam się nieco uaktywnić, bo zwykle mało co komentuję.

    Fantastyka, s-f i kryminał to moje ulubione gatunki filmowe i literackie, dlatego “Strong Woman Do Bong Soon” powinna być dla mnie idealna, bo łączy te gatunki, a na dokładkę ma całkiem niezłą obsadę. Niestety nie spełniła moich oczekiwań, bo przegrała z kretesem z inną silną kobietą, którą oglądałam w tym samym czasie – “Weightlifting Fairy Kim Bok Joo”.
    Do Bong Soon jest urocza, zabawna i ma ciekawą fabułę, ale to nie wystarczyło.
    Niesamowicie męczyły mnie w tej dramie nielogiczności, dziury scenariuszowe i przesłodzenie. Bardzo lubię Park Bo Young i uwielbiam jej rolę (również słodkiej, ale przekornej bohaterki) w “Oh My Ghostess” – tutaj mam wrażenie, że stara się być Na Bong Soon do kwadratu, Park Hyung Shik jest śliczny jak z obrazka, ale to nie mój obrazek. Zastanawiam się, czy gdybym była o dwadzieścia lat młodsza dałabym się załapać na ten romans? I dochodzę do wniosku, że niekoniecznie. Jak wspomniałam wcześniej niemal jednocześnie z tą dramą oglądałam “”Weightlifting Fairy Kim Bok Joo” i tamtą kupiłam bez zastrzeżeń. Chociaż nie znałam żadnego z aktorów i nadal mam nie najlepsze zdanie o ich umiejętnościach aktorskich (zwłaszcza Nam Joo Hyuka), ale w tej konkretnej dramie są tak autentyczni i tak uroczy, że wyskoki poziom cukru wcale mi nie przeszkadza. Nie wspomnę, że ich historia trzyma się kupy, jest bardzo wiarygodna i chwyta za serce.

    Szkoda, że scenarzystom “Strong Woman Do Bong Soon” zabrakło czasu/weny/chęci/umiejętności na szczegóły i dopracowanie historii, bo to mogła być świetna drama. A tak jest przelukrowanym romansem do obejrzenia, pośmiania się i zapomnienia.

  4. kaatia
    kaatia says:

    Kocham tą dramę !!!
    Trafiłam na nią po skończeni Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo i to był strzał w dziesiątkę. Dzięki niej udało mi się wydostać z otchłani rozpaczy w jakiej chyba każdy się znalazł oglądając to arcydzieło hehe
    Faktycznie z pozoru wydaje się, że nie może nas ta drama niczym ciekawym zaskoczyć, jednak gdy oglądając kolejny odcinek zdajesz sobie sprawę, że jest już 4 nad ranem myślisz kurczę nie możliwe 🙂 Strong Woman Do Bong Soo to niby kolejna romantyczna drama w której czasami możemy przewidzieć bieg wydarzeń a pomimo tego chwyta za serce i potrafi niesamowicie wciągnąć.
    I tak jak zostało napisane powyżej, ja również potwierdzam: “OGLĄDANIE W NOCY NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ” 😛
    Na koniec chciałabym jeszcze wspomnieć, że nie można zapomnieć o wspaniałej grze aktorskiej Won-hae Kim, jako Oh Dol-byung powalił mnie na łopatki, za każdym razem płakałam ze śmiechu 🙂

  5. IK10 says:

    Arynka jak zawsze ogromne podziękowania dla Ciebie za napisanie tej recenzji:-) W mistrzowski sposób krytykujesz, a zarazem pochwalasz tą dramę 😀 gdy wchodząc na tą stronę dzisiaj zobaczyłam Twoją recenzję tej dramy to od razu miałam banana na buzi i zagwozdkę jak ugryzłaś ten temat, ale jak zawsze poradziłaś sobie po mistrzowsku 🙂
    Jeżeli chodzi o samą dramę to również uważam, że wielkim sukcesem tej dramy to przed wszystkim niesamowita chemia między głównymi bohaterami. Uwielbiam bardzo Park Bo Young to moją jedna z ulubionych koreańska aktorek, oglądałam ją po raz pierwszy w dramie “Oh my ghost”, gdzie urzekła mnie swoją grą aktorską. Bardzo podobała mi się też jej role w “A Werewolf Boy” oraz “Hot Young Bloods “. Ale muszę się z Tobą zgodzić, że po mimo całej sympatii jaką widz odczuwa do Do Bong Soon, scenarzystą dość nieudolnie wyszło przedstawienie jej jako silnej postaci kobiecej. Myślę, że pokazywanie takich postaci w komediach romantycznej po prostu mija się z celem, poza tym postać Bong Soo jest zbyt miła i urocza. Park Hyung Shik… ach te jego oczy jelonka… gdy on zarzuci te swoje spojrzenie z delikatnym uśmieszkiem, eeech… serce się wręcz rozpuszcza… Muszę przyznać, że jak aktor naprawdę się rozwija, mimo, że jest idolem. Jego postacie w „High Society” i „Hwarang” bardzo mi się podobały i z miłą chęcią czekam na więcej projektów z nim 🙂
    Jeżeli chodzi o Ji Soo to ja również nie mogę pojąć dlaczego ten chłopak w ogóle mnie nie przekonuje. Jedyne dwie dramy w których nawet mi się jego postać podobała to w “Angry Mom” i “Sassy, Go Go” (widocznie dla mnie może grac licealistów z problemami, bo w innych rolach po prostu wypada źle).
    Kim Won Hae to chyba klasa sama w sobie, gdy tylko był sceny z nim to wręcz umierałam ze śmiechu 🙂 Właściwie nie przypominam sobie sceny z nim, gdzie się nie śmiałam i zawsze bardzo się cieszę gdy widzę go w innych produkcjach, naprawdę bardzo dobry aktor 🙂
    Ogólnie drama mi się podobała mimo mobbingu w pracy, fajtłapowatych gangsterów, przygłupiego mnicha czy kompletnie niepotrzebna do niczego bandzie licealistów (ale to jest genialne). Ale wydaje się mi, że to oni też przyczyniali się do sukcesu tej dramy. Właściwie gdy oglądałam tą dramę czasami miałam wrażenie, że po co scenarzyści właściwie dawali ten wątek (co prawda był one śmieszne, ale do niczego nie potrzebne), ale później doszłam do wniosku, że właściwie w tej dramie absurd goni absurd i głównie w tej dramie chodzi o to, aby się pośmiać.
    Muszę też się z Tobą również zgodzić Arynka w 100% jeszcze z dwoma rzeczami, po pierwsze do braku ładnego przejścia z wątku komediowo-romansowego do wątku kryminalnego. Właściwie to bardzo mocno razi, gdy ze scen wręcz cukierkowych jest przeskok w mroczny klimat, to im się bardzo nie udało i właściwie ten mroczny klimat nie pasuje do całości dramy. A po drugie muzyka w dramie tej była, a jakby jej nie było. Brak jest jakby utworu przewodniego, który zapadł by w ucho, albo chociaż jakaś melodia. Bardzo uwielbiam muzykę z filmów i dram, często kupuje sobie nawet pyt z soundtrackiem, więc oglądając różne produkcje zwracam uwagę na muzykę, a w tej dramie po prostu nic mnie nie zaciekawiła, właściwie, jak dla mnie, utwory te są bezbarwne.
    Matko, a żem się rozpisała dzisiaj.. ale to może dlatego, że bardzo lubię tą dramę, bo jest naprawdę urocza, śmieszna, z większą dozą absurdu, ale który raczej bawi niż irytuje 🙂 I mimo, że z reguły czekam, aż drama będzie w całości przetłumaczona za nim zacznę ją oglądać, to ta drama należała do jednego z nielicznych wyjątków które oglądałam na bieżąco. 🙂 Każdy kto zastanawia się czy tą dramą oglądać to naprawdę warto, ale oglądanie jej w nocy tylko na własną odpowiedzialność 🙂 A Tobie Arynka jeszcze raz dziękuję za tą recenzję, jesteś NAJLEPSZA 🙂

    • arynka says:

      Bardzo, naprawdę bardzo dziękuję ❤️ Oczywiście, że w momencie emisji to łykałam tę dramę jak młody pelikan 😀 ale jak pisałam powyżej – do recenzji trzeba się przygotować i spojrzeć na niektóre sceny jeszcze raz. Tak, to świetna rozrywka, tyle że ma swoje słabe strony, których nie zauważamy na początku…
      Bardzo się cieszę, że podobają Ci się recenzje, bo wbrew pozorom – to nie jest takie proste, żeby dostrzec kiepską stronę czegoś, co bardzo mi odpowiadało i przy czym byłam rozbawiona i zrelaksowana.
      To naprawdę bardzo miłe, że czytasz i komentujesz, bo wtedy wiem, że czekasz na recenzję i jesteś zainteresowana moim subiektywnym zdaniem o danym projekcie.
      W najbliższym czasie skupię się na kilku dobrych, a niedocenionych projektach, jestem bardzo ciekawa czy je widziałaś, czy też zachęcę Cię do obejrzenia.
      Zapraszam w przyszłym tygodniu, będzie moc 😉

      • IK10 says:

        Jako już wierna fanka Twoich recenzji czekam na Twoje dalsze prace 🙂 Ja też nie mogę doczekać się czy będzie to drama, którą już widziałam, czy może zostanę skuszona czymś nowym dla mnie 🙂
        Życzę miłej pracy i cierpliwie czekam do następnego weekendu:-D

  6. aguzj
    aguzj says:

    Jeśli ktoś szuka dobrej odskoczni od stresu dnia codziennego, porcji solidnego humoru, który dotleni ciało od szczerego śmiechu to “Strong Woman Do Bong Soon” jest pozycją dla niego.
    Sprawdziłam na sobie :-).DZIAŁA!
    Pamiętać należy jednak,że serial ten to właściwie dwie dramy w jednej, płynące , w większej mierze, obok siebie, zwłaszcza w początkowych odcinkach, z brakiem (niestety) bardziej płynnego przejścia między jedną a drugą.
    Oczywiście najbardziej wybija się i pozostaje w pamięci komedia romantyczna z rewelacyjnie dobraną, przecudnie przesłodką parą stworzoną przez Park Bo Young i Park Hyung Shika. Wypatrywałam ich wspólnych scen jak kania dżdżu, ciesząc się jak szczeniak na kolejną porcję scen poprawiających nastrój i niejednokrotnie pewnie budząc sąsiadów wybuchami niekontrolowanego śmiechu, kiedy się tak wciągnęłam, że późna noc mnie witała , a właściwie i poranek…
    Ji Soo nie raził mnie jakoś specjalnie, ale i nie zachwycał…O wiele bardziej podobał mi się w wymienianych już wcześnie tytułach :”Angry Mom ” i “Sassy, go go”, chociaż ja już zawsze kojarzyć go będę z rolą 14 księcia w ukochanym przeze mnie ” Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo”, gdzie ujął mnie swoją postacią bardzo i ryczałam razem z nim ….
    Obok lekkiej , miłej i przyjemnej komediowej dramy mamy kryminał z przerażająco inteligentnym psychopatą. który bije strategicznym podejściem do swoich działań policjantów na głowę. Przyznam się, że drugi raz obejrzałam serial celowo z uwagi na owego złoczyńcę, odkrywając, iż sporo jego planowych działań umknęło mi za pierwszym razem. Gdyby nie podłość intencji i czynów, widz zachwycałby się jego geniuszem…
    Patrząc całościowo na dramę można dostrzec, że odcinka na odcinek im bardziej robi się słodko i miło w scenach z parą głównych bohaterów, tym bardziej twórcy serialu znienacka wylewają na widza coraz więcej okrucieństwa w części kryminalnej. Im bardziej jesteśmy w dobrym nastroju, dzięki naszej parze Parków, powinniśmy spodziewać się kubła zimnej wody w postaci okrucieństwa czarnego charakteru, który bardzo dobrze rozwija swoje umiejętności (szkoda,iż CIEMNEJ STRONY MOCY), choć czasem to nawet nie wiadro na głowę, a bardziej zderzenie ze ścianą.
    Dziury w scenariuszu też się zdarzają, niestety.

    JEDNAK…. niezależnie od wszystkich wad, które można wyłapać w oglądanej produkcji, osobiście uznaję owo dramę za jedną z moich najbardziej ulubionych i pozostaje mi po niej dobre wspomnienie, połączone z odczuciami związanymi ze scenami świetnie dobranej pary głównej – czyli ciepłe i pozytywne.:-)

    • arynka says:

      Bardzo dziękuję 🙂 moje zdanie temat tej dramki dokładnie znasz, bo obydwie bawiłyśmy się przecież świetnie przy jej emisji i komentowałyśmy ją na bieżąco. Śmiechu było mnóstwo, obgadywania Pana Młodego i pary Parków też sporo – ale nie jesteśmy ślepe i widzimy że dramka dziury jednak ma 🙂
      Przyznaję jak najbardziej, że jest dokładnie tak, jak napisałaś – dobry odstresowywacz wywołujący pozytywne uczucia i masaż brzucha ze śmiechu…
      Fajnie, że się w końcu wypowiedziałaś haha, chociaż raz w innym miejscu niż normalnie gadamy 🙂

  7. Brie says:

    “No bo kto, kto oglądał tę dramę, nie wspomni, że ten projekt należy do jego ulubionych komedii?”
    -Ja!
    Po oglądnięciu tej dramy mogę stwierdzić z całą pewnością, że pomimo przeogromnej sympatii dla sarnich oczu PHS nie znalazłam w niej nic poza irytacją wszystkimi tymi dodatkowymi wątkami, a nawet główną bohaterką. Klapa na 100%.

    • arynka says:

      Dziękuję za wypowiedź, tylko jeśli klapa na 100% to jestem zdziwiona, że obejrzałaś całą dramę… ja zdecydowanie i szybko porzucam drażniące mnie projekty, bo szkoda mojego czasu i irytacji przy oglądaniu gniotów.
      Na szczęście ludzie lubią mniej lub bardziej różne rzeczy, inaczej byłoby nudno, co nie zmienia faktu, że sarnie oczka PHS są przeurocze dla większości z nas 😉
      Może uda się trafić kiedyś w przyszłości z recenzją w projekt, który Ci się podobał. Pozdrawiam!

      • Brie says:

        Udało się, bo ni lubię czegoś porzucać. A w przypadku tej dramy miałam przerwę prawie półroczną, bo tak mnie denerwowała. Potem z braku innych pozycji na horyzoncie stwierdziłam, że jakoś to zmęczę, a nuż mnie zaskoczy no i przecież tyle osób chwali. Niestety…

        Odzdrawiam serdecznie 🙂

  8. silvestris
    silvestris says:

    Tak jak zawsze podzielam w 100% odczucia arynki, tak wyjątkowo nie zgodzę się co do OSTa 🙂 ale to moje zdanie i przy okazji zboczenie zawodowe – muzyka w tej dramie akurat została bardzo dobrze dobrana. OST jest bardzo bogaty (nie wałkuje się w kółko jednej piosenki jak np. w Kill Me Heal Me) i piosenki są naprawdę bardzo dobre. Wartością muzyki filmowej/serialowej nie jest to czy ją zapamiętamy. Pozdrawiam ciepło i czekam na dalsze recenzje, bo wprost uwielbiam je czytać!

    • arynka says:

      Oooo, super! Bardzo cieszę się, że jest dyskusja na temat muzyki 🙂
      Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne w muzyce – i mówię to jako osoba po szkole muzycznej, czyli nie jestem zupełnym laikiem. Dodatkowo mam zwyczaj przesłuchiwać OST’y a nawet – o zgrozo!!! – sprawdzać o czym jest tekst danej piosenki. Dlatego dostrzegam, że w dramach-gniotach można znaleźć rewelacyjną ścieżkę dźwiękową i niestety w drugą stronę też to działa, że dobre dramy mogą mieć słabsze OST’y.
      Jednak trzeba pamiętać, że tak samo jak cała recenzja – tak i ocena OST’a jest moją oceną osobistą. Dla mnie OST w tej dramie był po prostu mdły, mimo że dźwięki były ładne, ale jednak nie zapadały mi w serce. Bo dla mnie dobra muzyka to taka muzyka, która się nie nudzi po 3 minutach, która bez teledysku jest jeszcze lepsza, do której wracamy z przyjemnością…
      W przypadku tej dramy odsłuchując OSTa, byłam po prostu znudzona…
      Mam nadzieję, że wyjaśniłam moją ocenę muzyki w tej – i w każdej innej dramie 🙂

Dodaj komentarz