Przed emisją tego projektu SBS prowadził niesamowitą kampanię reklamową, która zaowocowała setkami artykułów na temat dramy oraz dość wnikliwą obserwacją przez media. Tak duże zainteresowanie spowodowało oczywiście zwiększoną oglądalność dramy, windując ją do poziomu ponad 20%, ale skutkowało to też przedłużeniem jej na siłę o kolejne dwa odcinki, co odbiło się ostatecznie na jakości i zakończeniu.
Poczucie poświęcenia i obowiązku – jako wartości w życiu – nabierają znaczenia w obliczu tego projektu zawierającego obraz bezwarunkowej miłości i troski. Co jeszcze zawiera ta drama? Mamy zemstę i przebaczenie, a także poczucie winy i żalu, które są napędzane przez własne, nieopanowane emocje i stanowią główny rdzeń dramy. A ten główny temat pokazuje nam jedno: skupianie wszystkich myśli i sił na ukaraniu krzywdziciela działa destruktywnie nie tylko na nas, ale i na naszych najbliższych, których najbardziej w życiu potrzebujemy…

Info

  • Emisja

    05.08.2015 – 08.10.2015

  • Gatunek:

    Medyczna, dramat, suspense, romans, akcja

  • Liczba odcinków:

    Osiemnaście

  • Nadawca:

    Stacja SBS

  • Scenariusz

    Jang Hyuk Rin – Spod jego pióra wyszły m.in. K2.

  • Reżyseria

    Oh Jin Suk

Zwiastun

Opis fabuły

Trzeba się obudzić, by uciec z koszmaru. Lecz jeżeli się nie obudzisz – koszmar trwa dalej.
Kim Tae Hyun jest doskonałym chirurgiem, który boryka się z kłopotami finansowymi spowodowanymi kosztami leczenia chorej siostry. Dlatego decyduje się na wizyty w domach bogatych pacjentów, gdzie poznaje szalony świat bogaczy.

Śpiąca królewna i jej rycerz

Potęga, władza, pieniądze… Te czynniki generują korupcję naprawdę wszędzie i potrafią wyciągnąć z ludzi najgorsze cechy. A ilość czarnych charakterów w tej dramie jest spora, bo nawet głównego bohatera poznajemy właśnie od złej strony.
Lekarz pracujący poza prawem, leczący nielegalnie gangsterów za pieniądze, postawiony w sytuacji bez wyjścia i spadkobierczyni potężnego konglomeratu zamknięta na specjalnie do tego celu przeznaczonym piętrze szpitala jako pacjent VIP. „Śpiąca królewna” w ostrej wersji jest czynnikiem, który powoli pobudza tytułowego Yong Pala do pokazania człowieczeństwa i sumienia, które skutecznie, przez tyle lat zagłuszał. A królewna nie jest słodkim, naiwnym, niewinnym dziewczęciem, tylko okrutną. mściwą czarną panterą, bezwzględnie polującą na swoje ofiary. Ale z drugiej strony zamknięto ją przecież w szklanym więzieniu, gdzie karmiono przez lata koszmarami, więc trudno się dziwić jej chęci zemsty za doznane krzywdy, zwłaszcza kiedy powoli zaczyna rozumieć, kto jest zamieszany w jej uwięzienie i jaka jest tego cena.
Polubiłam odwrócenie ról w tej dramie, bo w końcu nie mamy do czynienia z zepsutym bogatym playboyem, zakochującym się w słabej naiwnej dziewczynie. Nasz rycerz jest utalentowanym, ale biednym, lekarzem, który wiąże się z bogatą, piękną, pełną tajemnic pacjentką, a ich związek różni się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni – bo są razem, ale tak naprawdę są osobno. Yong Pal jako lekarz jest wręcz nieludzko skuteczny z niesamowicie rozwiniętym wątkiem materializmu, który w odniesieniu do jego postaci pokazał, że nie ma tylko czerni i bieli w życiu, ale mnóstwo różnych odcieni szarości… Bo złowrogie ambicje skorumpują ludzkie dusze i wykorzystają każdą słabość, zwłaszcza jeśli celem jest zemsta i poszukiwanie większego bogactwa i władzy. Obok toczących się spisków pojawiają się również różne etyczne dylematy, na tle których dochodzi do wewnętrznej walki dobra i zła głównych bohaterów.

Aktorstwo

Fajna chemia pomiędzy dwójką głównych bohaterów to z pewnością atut tej dramy. Uzupełniają się wzajemnie, a połączenie jego dobroci z jej żądzą krwi jest wybitne, chociaż przejście ze związku platonicznego w romantyczny uważam za wymuszony, chyba musiałam przegapi
moment zakochania się lekarza w naćpanej do nieprzytomności pacjentce 😉
Kim Tae Hee – no przyznaję, że jest przepiękną kobietą o regularnych, wyrazistych rysach, której twarz zapada w pamięć. Han Yeo Jin w jej interpretacji to postać, która zrywa ze stereotypami potulnej, serdecznej kobiety, która nigdy nie oszukuje i nie używa podstępnych środków. Jest dokładnie przeciwieństwem takiej postaci, bo jest twarda, silna, nieugięta, zdeterminowana, bardzo inteligentna, bezczelna, nawet okrutna, a z drugiej strony rozpaczliwie poszukuje wsparcia i potrzebuje miłości. Polubiłam ją w tej roli i szczerze przyznam, że były momenty, w których miałam gęsią skórkę na myśl o jej reakcji. Przemiana z ofiary w opanowanego, zimnego, świetnie kalkującego każdy element zemsty mściciela została dobrze odegrana, a na dodatek po raz pierwszy widziałam sceny, że to mężczyzna łagodził chęć zemsty kobiety, a nie odwrotnie. Spotkałam się z negatywną oceną jej ekspresji w tej dramie, ale moim zdaniem fajnie zinterpretowała zmiany w charakterze odgrywanej postaci – od niewinnej, słodkiej siostry i zakochanej, ufnej dziewczyny do bohaterki wyprzedzającej zawsze o krok swoich przeciwników. Zresztą relacja między nią a Tae Hyunem jest tak głęboka, że przez to odbieramy ich wzajemne problemy i ​​cierpienia jako jeszcze bardziej bolesne.
Joo Won jednak prowadzi w tym duecie, jest dobrym aktorem i w tej dramie to potwierdził. Za każdą emocją, jaką pokazał na twarzy, szła mowa ciała i odpowiedni ton głosu. A to jego spojrzenie na pacjentów jak na portfele z pieniędzmi, ach mistrzostwo! Chyba polubił medyczne dramy, bo tak samo świetnie spisał się we wcześniejszej dramie „Good Doctor”. W roli Yong Pala jest bardzo charyzmatyczny i do tego stopnia przytłacza Kim Tae Hee, że miałam wrażenie, iż tylko on dbał w tej dramie o ich związek. Scenariusz prowadził go jednak w kierunku złagodzenia swojego charakteru, czyli zamiany charyzmatycznego tygrysa, którego nazwałabym nawet na początku dramy antybohaterem, w kanapowego kiciusia – ale nie jest to wina aktorstwa tylko autora. Czekałam na sceny z nim i uwielbiałam jego reakcje i jego poczucie humoru, chociaż zdecydowanie wolałam go w pierwszej części dramy, w roli zbuntowanego, egoistycznego lekarza.
Oboje zostali uhonorowani nagrodami za występ w tej dramie: Joo Won otrzymał za tę rolę Daesang, a Kim Tae Hee Top Excellence, zdobyli również nagrodę za najlepszą parę.
Nie tylko główni bohaterowie są niesamowici… w tej dramie jest wiele różnorodnych postaci, a wszyscy dobrze wykonali swoją robotę. Na uwagę szczególnie zasługuje Bae Hae Sun w roli pielęgniarki, ze swoją chorobliwą fascynacją i obsesją na punkcie nieprzytomnej Yeo Jin oraz para Jo Hyun Jae & Chae Jung Ahn

Ulubione sceny

Spoiler Pokaż

Uznanie

W dramie mamy wszystko pomieszane – komedia, akcja, melodramat, zemsta… Ale to wszystko jest na początku wyważone i na swoim miejscu, więc czułam się jak świadek narodzin nowego wielkiego, dramowego arcydzieła. Oczywiście po drodze zmieniono kierunek dramy, nie do końca zachowując odpowiednią konfigurację poszczególnych elementów tej układanki, co ma wpływ na ocenę fabuły. Co prawda historia absolutnie nie stała się przez to nudna, czy nijaka, ale czegoś w niej zaczęło brakować, a czegoś pojawiło się za dużo. Przeniesienie ciężaru akcji z Yong Pala na Yeo Jin również oceniam w kategoriach obniżenia jakości dramy.  Trzeba jednak przyznać, że świetnie wciągnięto widza w świat zemsty, władzy zbrodni, przekupstwa, bezwzględności z taką intensywnością, że człowiek się zastanawia, gdzie jest granica ludzkiego sumienia…
W każdym razie uznanie należy się za elementy medyczne na początku i treść wspaniale przeplataną elementami przestępczości, dramatu, zbrodni i kary. Mimo tych uwag z przyjemnością włączałam każdy kolejny odcinek i absolutnie nie czuję się rozczarowana tym projektem. Dodatkowe uznanie należy się za świetne efekty specjalne i sceny akcji, zrealizowane na wysokim poziomie.
Dość powoli poznajemy punkt widzenia każdego z bohaterów oraz ich motywy działania, co zmusza widza do zastanowienia się, jaką cenę jesteśmy gotowi zapłacić za bezpieczeństwo osób, które kochamy i czy przesunęliśmy granice naszego człowieczeństwa. Widzę, że scenarzysta lubi tworzyć takie niejednoznaczne do końca postacie, bo ten sam motyw zastosował w The K2.
A co mnie najbardziej urzekło? Dobry człowiek nie wiąże się ze złem, aby osiągnąć swoje cele, nawet jeśli są wzniosłe. Czyli za życie wg zasady „cel uświęca środki” płaci się swoją cenę, bo nie wszystko jest złotem, co się luksusowo świeci…Bo czy ktoś targany nienawiścią i innymi wyniszczającymi emocjami może być szczęśliwy?

Czy warto?

Najpiękniejsza koreańska aktorka połączona z jednym z najprzystojniejszych aktorów… Czyli mamy typowy koreański standard – świetnie zapowiadający się produkt nie wytrzymuje presji zainteresowania medialnego, za czym idzie spadająca jakość produkcji. Elementy medyczne są rewelacyjnie wprowadzone, po czym po kilku odcinkach ta strona dramy zaczyna pojawia
się sporadycznie. A szkoda, bo była bardzo ciekawie poprowadzona, wyreżyserowana i pokazana – tego wątku w drugiej części dramy zdecydowanie mi zabrakło, co odbiło się na mojej ocenie fabuły.
Historia zaczyna się bardzo ekscytująco, a wręcz z mocnym dreszczykiem emocji, po czym przeradza się w wątek zemsty i skupia na mało wiarygodnej miłości pomiędzy potrzebującym pieniędzy lekarzem a samotną, bogatą spadkobierczynią najpotężniejszej firmy w Korei. Ale mimo tego, drama potrafiła przyciągnąć moją uwagę – chociaż podkreślam, że ostatnie odcinki nie mogą się równać z oszałamiającym, uderzającym widza z wielką siłą początkiem, ale nadal są wciągające i bardzo ciekawe, ocenione przeze mnie dobrze powyżej średniej. Co prawda można było skończyć dramę na 16 odcinku i zachować w pamięci królową odzyskującą swój tron i tracącą swoje człowieczeństwo, więc retrospekcje i przeciąganie na siłę dwóch ostatnich odcinków oceniam jako niepotrzebne. No ale czego się nie robi dla dramy z wysoką oglądalnością i z takimi bohaterami… Podsumowując – podobała mi się i uważam, że projekt powinien należeć do kanonu obowiązkowych pozycji w tym gatunku.
Drama ma bardzo dobrą ścieżkę dźwiękową, szczególnie zwróciłam uwagę na tło muzyczne podczas scen akcji.

Podsumowanie

Fabuła – 4/5
Gra aktorska – 4,5/5
Ogólna wizualizacja – 5/5
Muzyka – 4,5/5
Wrażenie – 4/5
Ogólna ocena – 4,5

Oczywiście, ta drama jest dostępna na naszej stronie: Kliknij, by przejść do dramy.

5
like
1
love
0
haha
0
wow
0
sad
0
angry

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

12 Komentarze
  1. Domowisko
    Domowisko says:

    Przyznam się, że czekałam na recenzję tej dramy. Dlaczego? Ano dlatego, że często moja opinia bardzo różni się od opinii innych widzów (więc nie wiem czy już powinnam zacząć się martwić? ). Tym bardziej cieszy mnie fakt, że Polubiłaś niegrzecznego Yong Pala, bo ja również wolałam Go w pierwszym odcinku. Takiego sprytnego, spoconego, zdolnego cwaniaczka od którego nie można oderwać wzroku. Uznałam Joo Wona za świetnego aktora po roli w Bridal Mask , w tej dramie tylko to potwierdził. Z zachwytem obserwowałam jego przemianę, zakochiwanie się, ale też i zaznaczanie własnej niezależności. Nie przeszkadzały mi te naciągane sceny/odcinki, bo moją uwagę i tak zagarniał główny. Muzyka świetnie dobrana jak w większości dram koreańskich (podziwiam). Dziewczyna tak piękna, że trudno oderwać od nie wzrok! Oceniam bardzo wysoko tę produkcję, bo pokazała przekrój cech i charakterów ludzkich ,wiele emocji (to lubię) i świetną grę aktorską, ale daję jej maleńki minusik. Pozdrawiam Cię Arynko.

    • arynka says:

      No to oceniasz jak ja – także z jakimś tam minusem, bo produkcja miała jednak wady… ale nie zmienia to faktu, że oglądałam dramkę z zapartym tchem, szczególnie scenę biznesową, oznaczoną powyżej jako ulubioną 😉
      Rownież pozdrawiam i cieszę się, że zapoznałaś się z recenzją, teraz są mniej widoczne na głównej stronie, więc pewnie mniej osób je czyta.

    • Azile says:

      Własnie ja również zwróciłam uwagę na Joo Won po dramie “Bridal Mask”, która pokazała zarówno jedne z najstraszniejszych i najbardziej patriotycznych wątków historii Korei jak i również ukazała niesamowity kunszt aktorski Joo Won i dlatego kiedy natrafiłam na dramę “Yong Pal’ bez chwili zawahania wiedziałam, że nie może być niewypałem. Szczerze przyznam, że Yong Pal w pewnym momencie sam utrzymywał dramę na poziomie, który pozwolił mi ją ocenić wysoko. W tej dramie podobało mi się również to, że główna bohaterka z takiej pokrzywdzonej i niewinnej istotki, w której zakochał się Yong Pal stała się “Krokodylem” albo raczej nie tyle stała się o ile zawsze była bo świecie, w którym się wychowywała nie było miejsca na sentymenty. Tak samo jak główny bohater, który musiał łamać zasady etyczne bo jego świat był niemniej okrutny i bezwzględny. Oboje przeszli niesamowitą metamorfozę i tak samo w pewnym momencie musieli wyrzec się swojej dobrej i moralnej natury aby osiągnąć cel, który uświęca środki. Ta drama nie znalazła się na liście moich ulubionych ze względu na mocne wejście ( sceny operacji i zabiegów były wow!) i własnie zatracenie się w wątku zemsto-miłosnym tracąc przy tym medyczny aspekt, który utrzymując się na wysokim poziomie miał ogromny potencjał i możliwość utrzymania głównego bohatera na wiarygodnym poziomie. Myślę, że gdyby nie Joo Won to mimo urody głównej bohaterki i jej dobrej gry dramie ciężko było by się obronić. Ta drama dała mi wiele do myślenia szczególnie w kwestii tego jak mamona rządzi światem i jaki świat jest przez to okrutny, bezwzględny i egoistyczny.

      • arynka says:

        Dokładnie, na dodatek odebrałam uczucia – jak to określiłaś – Krokodyla, na zasadzie „nie chcę, ale muszę tak robić”…
        I to wszystko jest naprawdę tragiczne w swojej wymowie, bo co z tego, że ona w ten sposób zyskała cały świat?

        Drama faktycznie zmusza do refleksji…

  2. blawatek9
    blawatek9 says:

    bardzo niedobrze, ze o nowych newsach nie mozna przeczytac na stronie glownej.azjatycki miszmasz i Twoje recenzje to moje najbardziej ulubione dzialy na stronie. prosze,dalej zawiadamiaj nas o Twoich recenzjach na czacie:))

    Macie na stronie głównej na dole “recent”, wystarczy tam kliknąć. O nowych newsach informujemy na fb, więc wystarczy obserwować nasz fanpejdż. Ponadto macie utworzony specjalny dział tylko na newsy i do tego pogrupowany kategoriami. To kosztowało wiele wysiłku i pracy. Macie kilka opcji, żeby być na bieżąco i tylko wystarczy z nich skorzystać. Newsy na głównej tylko rozwalały szablon i powodowały to, że czasem “niebawem na DQ” znikało i nie można było tego w ogóle przywrócić.
    I nie, to, że na głównej nie ma dawnego działu w żaden sposób nie wpłynęło na ilość odbiorców newsów. Mamy statystyki, które pokazują, że to niczego nie zmieniło. Dlatego proszę nie przesadzać, tylko się rozejrzeć. 😉

  3. anias90 says:

    W moim przypadku niestety drama mi nie podeszła. Obejrzałam, ale bez fajerwerków. Nie można zarzucić produkcji nic odnośnie wykonania, bo tak jak napisała Arynka realizacja była na wysokim poziomie, aktorstwo również przyzwoite. Mnie nie pochwyciła sama historia, jednak polecam samemu zobaczyć i ocenić, jak widać są różne gusta i to co mnie nie podeszło może innego zachwycić i odwrotnie 🙂

    P.S Arynko bardzo lubię czytać Twoje recenzje dlatego zerkam codziennie czy jest coś nowego, nie ja jedyna, więc pisz, bo jestem ciekawa Twojego zdania na temat innych dram;)

  4. IK10 says:

    Arynka czytam jak zawsze Twoją recenzję z największą przyjemnością i jak zawsze zgadzam się z nią w 100 % 🙂 Och jak ja dawno oglądałam tą dramę…minęły chyba już ze dwa lata, ale nadal słucham muzyki z tej dramy, bo jak dla mnie jest jedną z lepszych 😉 Muszę się z Tobą zgodzić w kwestii, że przedłużenie tej dramy, było niepotrzebne… gdyby skończyli na 16 odcinku była by to drama z mocnym zakończeniem, ewentualnie mogli zmienić lekko zakończenie, a danie motyw z jej chorobą było bardzo słabe. Pierwsze odcinki tej dramy zrobiły na mnie ogromne wrażenie, ale im dalej było końca tym entuzjazm i zachwycenie spadło, ale nie zmienia to faktu, że to naprawdę dobra drama, którą naprawdę warto obejrzeć, bo po pierwsze nie jest stereotypowa (on bogaty, ona biedna, on zły i z czasem pod jej wpływem zmienia się w dobrego, raczej tu wszystko jest na odwrót), a po drugie ta drama dobrze ukazuje, że świat nigdy nie jest prosty i zawsze musimy płacić za nasze wybory, czy są one dobre czy złe.
    Jeszcze raz bardzo dziękuję Ci za tą recenzję i czekam na kolejne Twoje prace 🙂
    P.S. zastanawiam się czy w końcu trafi się dram, gdzie będziemy miały zupełnie inne odczucia;-)

Dodaj komentarz