Swoim opisem fabuły, film pt. “The Princess and the Matchmaker” od samego początku zwrócił moją uwagę. Pojawiły się w nim bowiem elementy, obok których nie jestem w stanie przejść obojętnie; historyczny romans z elementami komediowymi jest czymś, co po prostu uwielbiam. Pomimo pewnych niedociągnięć i innego rodzaju wad, seans tego filmu zaliczam do udanych. Zapraszam!

Info

  • Emisja

    28 lutego 2018

  • Gatunek:

    Komedia, romans, historyczny

  • Czas trwania:

    110 minut

  • Produkcja:

    Korea Południowa

  • Scenariusz

    Lee So Mi

  • Reżyseria

    Hong Chang Pyo

Zwiastun

Opis fabuły

Na skutek panującej w kraju suszy król decyduje, iż jedynym sposobem na rozwiązanie nękającego kraj problemu jest wydanie za mąż księżniczki Songhwy. Król sprowadza do pałacu Seo Do Yoona, który jest mistrzem w interpretowaniu zgodności małżeńskiej w oparciu o astrologiczne Cztery Filary Przeznaczenia. Księżniczka nie chce poślubić nieodpowiedniego mężczyzny, dlatego za wszelką cenę chce się czegoś dowiedzieć na temat wszystkich pretendentów do jej ręki i wymyka się z pałacu, aby ich poznać. Na skutek pewnego zdarzenia ścieżki Seo Do Yoona i księżniczki krzyżują się. Co wyniknie z ich znajomości?

Fabuła

Dość oczywistym jest, że “The Princess and the Matchmaker” w zamierzeniu ma być lekkim i przyjemnym filmem, więc nie warto spodziewać się po nim ambitnej i skomplikowanej fabuły. Zakończenie jest wyjątkowo przewidywalne, zaś całość opiera się na utartym schemacie, gdzie zaledwie kilka elementów odstaje jakościowo od reszty. Co jest jednak ciekawe, tymi elementami są momenty zaskoczenia, dzięki którym film choć na chwilę wychodzi poza swój szablon.

Spoiler Pokaż

Lekkość w odbiorze wpływa wyłącznie na korzyść “The Princess and the Matchmaker”. Nie każdy film musi być odkrywczy i poważny, bowiem produkcje o prostych fabułach również są potrzebne. „Prosta” nie znaczy jednak to samo, co „gorsza” i „nieangażująca”. Historia księżniczki i nadwornego wróżbiarza potrafi wywołać emocje u widza, i pomimo swojego lekkiego charakteru, wciąga już od pierwszych minut; w moim przypadku przez cały seans byłam całkowicie skupiona na tym, co działo się na ekranie i niełatwo było mnie wówczas rozproszyć.

Wady

W wielu scenach, które wymagałyby moim zdaniem więcej powagi lub dramaturgii, pojawiają się zamiast tego liczne elementy humorystyczne, co po jakimś czasie zaczyna być wyjątkowo irytujące. Szczególnie zakończenie obfituje w tego typu zdarzenia.

Spoiler Pokaż
Innym niepotrzebnym elementem tego filmu była moim zdaniem postać starego wróżbity – Gae Shiego. Szczególnie sceny z nim oraz z jego… nie wiem nawet, jak mam ją nazwać. Wielbicielką? Dziewczyną? Okej, niech zostanie dziewczyną. Szczególnie sceny z nim oraz z jego dziewczyną, w trakcie których ta bezceremonialnie obłapia go za wszystkie części ciała, były po prostu niesmaczne, a do tego kompletnie bezsensowne. Czy one wniosły coś do tego filmu? Czy zmieniły bieg zdarzeń lub wpłynęły jakkolwiek na akcję? Nie. One są niczym innym jak bezwartościowymi dla fabuły zapychaczami.

Główna bohaterka

Jeszcze przed seansem natrafiłam na liczne komentarze, które dość jednogłośnie twierdziły, że charakter głównej bohaterki jest nijaki, a momentami nawet i irytujący. Częściowo zgadzam się z tymi opiniami, choć Songhwa i tak wciąż jest dość sympatyczną i – co również istotne – spójną postacią; spotkałam się już z o wiele gorzej wykreowanymi bohaterami w dramach, i w porównaniu do nich księżniczka wypada całkiem znośnie. Trzeba jednak przyznać, że nie da się przejść obojętnie obok jej kompletnie bezmyślnego i niedojrzałego zachowania. Zamiast kierować się zdrowym rozsądkiem i przemyśleć dokładnie swoje działania, bohaterka za każdym razem podejmuje pochopne decyzje, przez które znajduje się później w dość niebezpiecznych sytuacjach.

Spoiler Pokaż

Efekty specjalne

Poza efektami specjalnymi “The Princess and the Matchmaker” nie wyróżnia się niczym więcej, jeżeli chodzi o wykonanie. Muzyka jest w porządku – wpasowuje się w atmosferę całej historii, choć nie zaskakuje niczym nowym w swoim brzmieniu. Stroje są piękne, tyle że niemal takie same znajdziemy w każdej innej historycznej dramie. Wszystko jest wykonane poprawnie, jedynie efekty specjalne mają w sobie coś więcej; w dużym stopniu to one budują klimat istotnych dla produkcji scen. Wystarczy też spojrzeć na którykolwiek z romantycznych fragmentów, gdzie często poza samym nałożonym na obraz filtrem nie zastosowano żadnego innego zabiegu. Delikatne rozmycie sprawia, że wszystko wokół wydaje się ulotne i bajkowe, co w przypadku romansu stanowi doskonałą koncepcję.

Podsumowanie

Nie można oceniać wszystkich filmów jedną miarą. “The Princess and the Matchmaker” nie przynależy do tej samej kategorii co ambitne, bogate w przekaz produkcje, więc z tego względu surowe osądzanie nie ma w tym przypadku najmniejszego sensu. Film nie jest wolny od wad, których mimo wszystko nie da się pominąć, lecz skoro spełnia swoją główną, rozrywkową rolę, da się mu wiele wybaczyć.

Fabuła – 3/5
Bohaterowie – 3/5
Wykonanie – 3/5
Osobiste odczucie – 4/5
Ogólna ocena – 6,5/10

Oczywiście, ten film jest dostępny na naszej stronie: Kliknij, by przejść do filmu.

Inne recenzje naszej recenzentki znajdziecie również na jej blogu: Kliknij, aby przejść do bloga.

2
like
13
love
0
haha
0
wow
0
sad
0
angry

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

1 Komentarze
  1. Azile says:

    Cheri1998 dziękuję za recenzję tego filmu😊 oglądnełam go zaraz po pojawieniu się na DQ a Twoja recenzja pojawiła się niedługo później. Ja również uważam że mimo lekkości dramy i paru niedociągnięć film warto obejrzeć😃

Dodaj komentarz