Na kolejną opisywaną dramę trafiłam dzięki komentarzom @AnnabellMorgan.

Kto czytał Jej komentarze, ten wie, o czym piszę.

Drama japońska „Buzzer Beat”.

To historia dwojga młodych, całkowicie różnych ludzi. On koszykarz, ona skrzypaczka.
On nie miał skrzypiec w dłoniach i nie ma żadnego pojęcia o muzyce tzw. klasycznej („Lato” Vivaldiego słucha pierwszy raz), a ona nie może grać w piłkę i o koszykówce wie raczej niewiele (choć to dużo powiedziane). Mają pasję i marzenia. Oprócz marzeń łączy ich coś jeszcze… To podwórko, na którym Naoki trenuje rzuty do kosza, a Riko ćwiczy grę na skrzypcach ze względu na akustykę. Na tymże podwórku wisi ogromny plakat z napisem „Miłość mnie wzmacnia”… I tu zaczyna się nasza opowieść…

Moi drodzy, zaczynamy grę w koszykówkę, słuchając koncertów skrzypcowych Dvoraka…. Ale zanim zaczniemy rzucać do kosza i męczyć skrzypce, to króciutkie wyjaśnienie, co to jest ten buzzer beat…. wg Wikipedii Buzzer beater – w koszykówce: celny rzut równo z syreną (ang. buzzer) kończącą spotkanie lub kwartę, często przesądzający o losach meczu. Jeżeli zawodnik wypuści piłkę z rąk przed końcem czasu, to nawet jeśli piłka wpadnie do kosza już po zakończeniu meczu lub kwarty, punkty są zaliczone.

Info

  • Scenariusz

    Omori Mika – autorka wielu scenariuszy programów telewizyjnych, nagrodzona za najlepszy scenariusz właśnie za „Buzzer Beat” w 2009 r. na 62 Television Drama Academy Awards

  • Reżyseria

    Kozo Nagayama (odcinki 1-2,5-6,9,11)

    Masami Nishiura (odcinki 3-4,7-8,10)

    Reżyserzy podzielili się kręceniem odcinków, coś jak nasze Ekipy tłumaczeniami 🙂

  • Więcej info o dramie

Zwiastun

Krótki opis fabuły

Kamiya Naoki pracuje i gra w drużynie koszykarskiej swojej firmy. Mieszka jednak nadal z rodzicami, nie do końca radzi sobie z pracą i nie jest usatysfakcjonowany samym sobą. Sprawia to, że jego dziewczyna (pracująca w tej samej firmie cheerleaderka) powoli zaczyna się od niego oddalać i mimo że obydwoje próbują jakoś utrwalić swój związek, każde robi to na swój sposób. Shirakawa Riko to bałaganiara, wesoło podchodząca do życia dziewczyna. Chciałaby zostać profesjonalną skrzypaczką. Kamiya i Riko ciągle się spotykają, nawet o tym nie wiedząc, czy to aby nie przeznaczenie?

Marzenia kontra rzeczywistość…

Nasze życie to wypadkowa ludzi, których spotykamy na swojej drodze. Nabieramy wtedy doświadczenia, uczymy się, zyskujemy i tracimy znajomych, przyjaciół i miłości. Jako młodzi ludzie mamy swoje plany i marzenia do spełnienia. Nie pozostaje nic, jak konsekwentnie dążyć do ich realizacji, mając wsparcie bliskich nam osób. Ale… życie czasami płata nam psikusa. Dobrze, że niekiedy daje czas na przegrupowanie sił lub wykonanie planu B 🙂 .
O tym jest właśnie ta drama. O konsekwencji w dążeniu do celu.

Kamiya Naoki (lat 24) – w tej roli Tomohisa Yamashita – poznajemy go w najważniejszym meczu sezonu 2008 – 2009 PBA – Professional Basketball Association’s. Jest to, co prawda wymyślona na potrzeby dramy, liga sportowa. Bowiem od 2007 r. w Japonii istnieje i działa Japan Basketball League. Rozgrywki i system meczów jest jak najbardziej „zapożyczony” z ligi działającej w realu. Z tą różnicą, iż w realnej lidze gra 8 zespołów, my mamy podczas prezentacji 9. W trakcie trwania eliminacji w najważniejszym meczu dla drużyny Naoki „zawodzi”… Nie trafia do kosza rzutu wolnego. Wynik potyczki ratuje kapitan drużyny „wykonując” właśnie buzzer beat. I o ile nikt do bohatera nie ma pretensji, bo cały mecz grał wyśmienicie, o tyle on czuje, że zawiódł trenera, zawodników, sponsora i właściciela klubu.

W tym samym czasie Shirakawa Riko (lat 23) – w tej roli Kitagawa Keiko – ma przesłuchanie do orkiestry. Niestety, jak pech to pech. W trakcie gry Riko pęka struna w skrzypcach i z przesłuchania niestety wychodzi bez pracy marzeń.

O ile Naoki ma wikt i opierunek zapewniony (mieszka z matką i siostrą), o tyle Riko musi pracować na swoje utrzymanie. A skoro pracuje, to nie ma zbyt wiele czasu na ćwiczenia. Naoki był gwiazdą rozgrywek międzyuczelnianych. Grając w JC ARTS, niestety zalicza spadek formy, a zdrada ukochanej nie pomaga w podniesieniu morale zawodnika. W tym samym czasie Riko zaczyna „związek” z trenerem Tomoya Kawasakim. Jak to najczęściej bywa, ying i yang się przyciągają. Zaczynają od przypadkowego spotkania i totalnie bezinteresownej przyjaźni damsko – męskiej. Ją w nim pociąga chyba „uporządkowanie”, fakt, iż gotuje, też chyba o czymś świadczy. Jego do niej ciągnie właśnie chyba to, że jest całkowicie różna od niego.

Tak zaczyna się historia związku niemożliwego, pokazana nam przez rok z życia bohaterów.

Aktorstwo

Tomohisa Yamashita, właściwie Tomohisa Aoki, ur. 9 kwietnia 1985 r. w Funabashijapoński idol, kompozytor, autor tekstów, aktor oraz prezenter telewizyjny. Tomohisa znany jest również pod pseudonimem Yamapi. Wstąpił do Johnny’s Entertainment w wieku 11 lat, debiutował wieku lat 13.  Były lider zespołu NEWS, należał też do zespołów : B.I.G., 4TOPS, Shuji to Akira, Kitty GYM. Jest twórcą piosenek do seriali. Uhonorowany Nikkan Sports Drama Grand Prix Lato 2009 – Najlepszy Aktor za rolę w „Buzzer Beat”. Generalnie średnio co 2 – 3 lata otrzymuje nagrodę na konkursach filmowych, więc coś w sobie Chłopak ma 🙂

Kitagawa Keiko, ur. 22 sierpnia 1986 r. w Kobe – modelka i aktorka. Wg Wikipedii ponoć najbardziej znana dzięki roli Sailor Mars w serialu japońskim „Pretty Guardian Sailor Moon”, ale proszę, PROSZĘ, nie zaglądajcie na YT na aktorską wersję tej mangi. Co się zobaczy, to się nie odzobaczy, runął mój świat i uwielbienie do Czarodziejki z Księżyca J po tym, co zobaczyłam. Grała też m.in. w „Szybcy i wściekli”, „Tokio Drift” z 2006 r. Za rolę Riko zdobyła nagrodę Nikkan Sports Drama Grand Prix Lato 2009 – Najlepsza Aktorka.

Oboje, grając w dramie, mieli tyle samo lat co odgrywane przez nich postaci. Może dlatego wypadli realistycznie?

Teraz ta, co napsuła mi krwi. Zresztą nie tylko mnie, bo i paru osobom pod dramą również. Saki Aibu w roli tej niedobrej Natsuki Nanami. Saki jest równolatką pary głównych bohaterów, ur. 20.07.1985 r. w Terazauce. Swoją rolę odtworzyła mistrzowsko. Nikt jej chyba do samego końca nie polubił, choć ja się naprawdę starałam. Miała chyba większe pole do popisu nawet jako rola drugoplanowa. Przy Naokim była „niepodaną”, miłą dziewczyną, przy Yoyogim paliła jak smok, i chyba przy tym drugim była prawdziwą sobą. Niestety, karma wraca. Tak jak ona porzuciła Naokiego, tak i sama została odrzucona. Jej późniejsze starania, by „wejść” do tej samej rzeki, na szczęście się nie powiodły, choć przyznam, że naprawdę się starała. Była zawsze obok naszych bohaterów, „taka pomocna”, „taka grzeczna” grrrr…

Ulubione sceny

Oj, było ich sporo, a to tylko próbka…

Spoiler Pokaż

Uznanie

O popularności dramy świadczą nagrody i „słupki oglądalności”. Ta drama, jak pisałam wyżej i zresztą pod dramą też, jest „mocno” utytułowana.  Nagrody, jakie zdobyła, to:

– 62 Television Drama Academy Awards 2009 – Najlepsza Drama,

– 62 Television Drama Academy Awards 2009 – Najlepszy Scenariusz,

– 62 Television Drama Academy Awards 2009 – Najlepszy Utwór Przewodni

(B’z – Ichibutozenbu),

– Nikkan Sports Drama Grand Prix Lato 2009 – Najlepsza Drama,

– Nikkan Sports Drama Grand Prix Lato 2009 – Najlepszy Aktor: Yamashita Tomohisa,

– Nikkan Sports Drama Grand Prix Lato 2009 – Najlepsza Aktorka: Kitagawa Keiko,

– Nikkan Sports Drama Grand Prix Lato 2009 – Najlepsza Aktorka Drugoplanowa: Kanjiya Shihori.

Zaczynała od oglądalności 15,5 % i zakończyła na 13,8%.

Biorąc pod uwagę fakt, iż w dramie pierwszoplanowych ról nie grają zawodowi gracze koszykówki, to naprawdę chylę czoło za wkład, jaki włożyli aktorzy w odgrywane role. Szczególne dla Tomohisy. Każdy z nas miał kiedyś piłkę do koszykówki w rękach. Może raz czy dwa razy udało nam się ją umieścić w koszu, ale nie będąc zawodowcem, to naprawdę ciężka praca, szczególnie po „morderczym” treningu. Udało mi się znaleźć taki filmik na YT https://www.youtube.com/watch?v=grCpW0Jm3Bc . Niestety, mimo usilnych starań nie udało mi się znaleźć czegokolwiek na temat „gry” na skrzypcach Kitagawy.

Ciekawostka-zagwozdka

W każdej sportowej dramie muszą wystąpić prawdziwi gracze danej dyscypliny. Czy wiedzieliście, że w filmie „Ucieczka do zwycięstwa” oprócz Sylwestra Stallone, Maxa von Sydowa czy Michaela Caina grali też piłkarze: Pele – Brazylijczyk, Kazimierz Deyna – Polak, Osvaldo Ardiles – Argentyńczyk oraz wielu innych wybitnych dla tego czasu piłkarzy.  Tak też było i w tym przypadku. Drużynę JC ARTS uzupełnili gracze B.Ligi: Ishida Takaki jako Saga Hiroaki – koszykarz i obecnie trener Tokio Excellence w japońskiej B.League, Saido Masahiko – koszykarz i gracz Toyota in Japan – B1 League. Shōhei Abe – japoński piłkarz występujący na pozycji obrońcy, obecnie gra w JEF United Chiba.

Szukając materiałów do tego tekstu, znalazłam gdzieś fragment, w którym pisano, że Naoki nie wygląda na „sportowca”, bo nosi różowy zegarek (hmmm… no cóż ja mogę 🙂 ).
Ale oglądając dramę, kolejny raz zwróciłam właśnie uwagę na ten szczegół. O… chyba muszę pogadać z filmowcami. I aż zamarłam, w dramie Naoki ma zegarek różowy, żółty, fioletowy, zielony, czarny (wszystkie tego samego wyglądu) oraz „klasyczny” na brązowym pasku. Jestem maniakalnym zbieraczem zegarków, sama mam ich około 12 szt. – tak, tak, dokładnie dwanaście (!), wszystkie są używane, więc mogłabym pogadać z Naokim jak nie o koszykówce, to na pewno o zegarkach 🙂 .

Muzyka

Uwielbiam muzykę filmowo – serialową. Czasami tylko ona pozostaje w głowie i żyje własnym życiem na ekranie i poza nim. Jak już wiemy, piosenka tytułowa również została nagrodzona, więc dlaczego jej tu nie przytoczyć?

https://www.youtube.com/watch?v=APliQm80u-c

Ni choinki nie rozumiem, o czym śpiewa, ale co tam…. 🙂 Wszystko, by pogapić się na Yamapiego.

Czy warto?

Jak pisałam, byłam i jestem zachwycona dramą. Choć nie ukrywam, po czasie widzę parę rys na moim ślicznym obrazku. Chodzi mi o zachowanie Naokiego. Okej, ja rozumiem, że był jedynym facetem w jego całkowicie żeńskiej rodzince (matka i 2 siostry), o ojcu jest tylko wzmianka, że opuścił rodzinę. Zachowuje się odrobinę inaczej niż przeciętny „męski samiec”. Gotuje, sprząta, dba. Naoki jest pasywny, utknął w związku i utknął w drodze na szczyt. Czy jeszcze kocha Natsuki? Trudno zgadnąć, choć być może nie chce z nią zerwać dla wygody? Ze strachu, że będzie sam? I co powie drużyna, w końcu to związek najlepszego gracza z cheerleaderką. Jak dla mnie zbyt szybko wybacza, nawet swoim kosztem. I wbrew sobie daje się manipulować Natsuko. Nie będę osądzała zdrady, bo to nie moja sprawa. Ale do zdrady trzeba dwojga. Ktoś „musi” chcieć wziąć, a inny poświęcić swoje dotychczasowe życie. Tak jest z Natsuko. Dała się podejść, nie wiedziała, że była ofiarą w „zemście” Ren Yoyogiego. W końcu i tak ją zostawił, jak „osiągnął cel”. Wiem, nieładnie to brzmi, ale tak wyszło.  I co robi dziewczyna? Nie widzi swojego błędu. Chce wrócić do tego, co tak beztrosko rzuciła w kąt. Dla mnie ciekawie była pokazana jej „transfomacja”. Gdy Naoki przychodził do jej domu, on gotował. Gdy była „w związku” z Yoyogim, to ona stała przy garach i posłusznie gotowała. Jak śpiewała Irena Santor… „Każda miłość jest pierwsza, Najgorętsza, najszczersza, Wszystkie dawne usuwa w cień. Każda miłość jest siłą, Która burzy, co było, Zanim nastał dzisiejszy dzień. Zostaje jeden cel, zostaje jeden sens. I ta myśl, jedna myśl, że się życie zaczyna od dziś”…. Dla mnie coś za szybko Naoki „przebolał” zerwanie z Natsuko, w końcu miał się jej oświadczyć i planował z nią stały związek. Przyjaźń z Riko zmieniła chłopaka. Ona umiała dopingować go do dalszej walki o siebie i swoje marzenia. Zresztą on również był jej „najwierniejszym” kibicem.

Moim zdaniem drama jest ponadczasowa. Opowiada o pasji. Nieważne, czy to pasja do sportu, muzyki, czy drugiej osoby. To uczucia nas napędzają do działania. To one „ulokowane” w drugiej osobie są gwarantem naszych sukcesów lub porażek.

Jeśli jesteście fanami koszykówki, to jest to dobra drama dla Was. Jeśli lubicie muzykę tzw. klasyczną, też się odnajdziecie. Jeśli chcecie troszkę lekkiego romansu z zawirowaniem, również zapraszam. Drama lekka, w sam raz na leżak pod parasolem. Ja polecam…..

 

Oczywiście, ta drama jest dostępna na naszej stronie: Kliknij, by przejść do dramy.

[reactions style=2]

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

18
Dodaj komentarz

Please Login to comment
5 Liczba wątków
13 Liczba odpowiedzi na wątki
7 Obserwujący
 
Najczęściej oceniany komentarz
Wątek z największą ilością odpowiedzi
7 Ilość autorów komentarzy
Azja_MszymkiKarolina 9117gotba Ostatnio skomentowali
  Subskrybuj  
Powiadom o
Martunka24
Użytkownik
Martunka24

Dziękuję z całego serduszka za tę recenzję!
Ja również darzę ją ogromną sympatią, ponieważ była moją drugą (po Hana Yori Dango) japońską dramą. Pewnie stąd moja fascynacja, łzy. Do dziś pamiętam, jak często płakałam i śmiałam się naprzemiennie. Ta historia ma naprawdę w sobie urok.
Polecam ją z całego serca, chociaż to jednak zupełnie inny kaliber niż współczesne k-dramy. To jednak j-drama, a w dodatku ma już dziesięć lat, dlatego pewnie z punktu współczesnego widza nie będzie już taka “wow”. Ale i tak jest w porządku.
PS. Główny aktor przywraca mi wiarę w urodę Japończyków 😀

szymki
Użytkownik
szymki

Dziękuję i cieszę się, że również masz takie same odczucia po obejrzeniu dramy. “Buzzer beat” była moją pierwszą japońska dramą i to pod nią dopasowuję każdą następną. Nie ukrywam są lepsze ale i są takie, że ręce i nogi opadają. Co do Yamashity to jest jeszcze kilku “fajnych” japońskich aktorów 🙂 ale on jako mój “pierwszy” wzorzec jest na razie niedościgniony 🙂

Martunka24
Użytkownik
Martunka24

Tak? A masz jakieś japońskie dramy do polecenia? 😀
W sumie przydałaby mi się jakaś odskocznia 😀

szymki
Użytkownik
szymki

Co bym mogła:
– Bitter Blood – kryminał i komedia, ale też i studium kontaktów ojciec – syn,
– Second Love – ciekawe
– L-DK – jeśli lubisz szkolno -młodzieżowe 🙂
– Like Father, Like Son – trudny film o …. rodzicielstwie
– ReLIFE – oooo… to jest fajne
– Shoplifters – ten na długo został mi w głowie
– The 8-year Engagement – film na faktach
chyba tyle…. te dramy oglądałam, nie pod każdą zaznaczyłam swoją “bytność” ale wg mnie warte są uwagi

Arynka
Użytkownik
Arynka

Oj, napisane tak, że chyba się skuszę 😉 A ja NAPRAWDĘ nie lubię japońskich produkcji, wręcz ich unikam.
Trzeba będzie dać szansę po takiej pozytywnej recenzji. Jestem po szkole muzycznej, więc muzyka poważna to nie problem, a z koszykarzem chodziłam…ponad 30 lat temu w liceum 🤣

Dziękuję za kolejną recenzję, rozkręcasz się, super ❤️

szymki
Użytkownik
szymki

Obejrzyj na spokojnie bo uważam, że warto. Mówisz szkoła muzyczna i chłopak koszykarz? Hmmmm….. ciekawe i możesz czuć się jako wzorzec do dramy…. 🙂
Dziękuję za ciepłe słowa, czy się rozkręcam, nie wiem. Pierwszą recenzję pisałam prawie 5 miesięcy (no dobra były przerwy i kryzys egzystencjalny 🙂 ) drugą wysmarowałam w tydzień 🙂 . Teraz, muszę dogonić pociąg bo się spóźniłam i przygotować się do kolejnej … Ty już wiesz jakiej …. 🙂
Gorrrrąco pozdrawiam

Arynka
Użytkownik
Arynka

Train i It’s Ok nawet nie liznęłam jeszcze…ale obejrzę na pewno. Za to z Kwiatkiem Zła i fantastycznym Lee Joon Gi jestem oczywiście na bieżąco 😜
Przyszły weekend mój 😘

Użytkownik
Azja_M

@szymki, kiedy ty to zdążyłaś naskrobać? nawet nie zauważyłam :(. Tą dramę mam na oku już od dłuższego czasu, ale nie ma kiedy obejrzeć. A bardzo lubię Yamashitę 🙂 widziałam kilka produkcji z nim i były fajne.

szymki
Użytkownik
szymki

z całego serca polecam 🏀 ako odskocznię po pociągu🚅🤯

Użytkownik
Azja_M

Żebyś wiedziała ze była to odskocznia, całkiem przyjemna zresztą. Fajni aktorzy, przyjemny klimat dramy. Można przy niej odpocząć i dobrze się bawić.

117gotba
Użytkownik
117gotba

Po przeczytaniu przypomniałam sobie o tej dramie. Dzięki za ciekawą recenzję i parę nowych dla mnie ciekawostek odnośnie tej dramy. Jak najbardziej polecam obejrzeć i zachęcam do oglądania innych japońskich dram. Trochę już obejrzałam, niektóre są faktycznie głupiutkie, ale dużo jest fajnych więc ogólnie warto zwrócić uwagę na J-dramy. Mam nadzieję że będzie ich przybywać na DQ. Od czasu jej obejrzenia również mam słabość do Yamashity.

szymki
Użytkownik
szymki

Czyli masz podobnie. Cieszę się, że mogłam przypomnieć Ci tę dramę.
Mam nadzieję, że i TOST-a odsłuchałaś…. 🙂

117gotba
Użytkownik
117gotba

Tak odsłuchałam, piosenka przewodnia mój nr 1 🙂

szymki
Użytkownik
szymki

fakt… super kawałek… 🙂

Karolina 9
Użytkownik
Karolina 9

Co ja poradzę, że lubię japońskie filmy i ten mi się podobał. Może do niewielu rzeczy bym się przyczepiła, ale i tak polecam.

szymki
Użytkownik
szymki

zapraszam też do TOSTA