Jak to jest być bogatym?

Ja, niestety, nie zaliczam się do ludzi bogatych (chyba że w wiedzę, doświadczenie 😊 i siwe włosy pokryte farbą 😊), więc na to pytanie nie odpowiem, może i lepiej, że nie wiem. Zastanówmy się, taka bogata w kasę osoba to generalnie nieciekawe życie ma. Mieć wszystko na wyciągnięcie ręki. Wszystko, o czym marzysz… proszę bardzo, mówisz, masz, tadam, bach, jest. Czy to jest ekscytujące? Czy taka osoba ma prawdziwych przyjaciół? Czy ma znajomych? Jeśli do wspomnianego bogactwa dochodziła sama i na tej drodze pozostała człowiekiem, a nie bogatym dupkiem, to na pewno. Jeśli zaś jej pieniądze są wynikiem bogactwa pokoleniowego? Może w tzw. „swoich kręgach”, ale… ale nie wiem, więc nie będę się wymądrzać.

Dramy koreańskie „nauczyły” nas, że są dwa rodzaje ludzi bogatych. Bogaci – Dobrzy, mają empatię, kochają ludzi. Dramowe matki czeboli zaakceptują każdą synową (najczęściej), nawet jak będzie biedna, ale z dobrym serduszkiem, i udowodni, że kocha Synka, a nie Rodzinne Pieniążki 😊, oraz tatusie, którzy zaakceptują „mezalians” dla dobra dziecka, a nie poszerzania wpływów i mnożenia kasy. Oraz drudzy, czyli Bogaci – Źli, to najczęściej Głowy Rodzin, „Dziadki Bagienne”, które trzymają władzę, kasę, rodzinę i pracowników na krótkiej smyczy, coby im się nikt nie urwał z kluczem (lub hasłem) do konta i kasy 😊. Mamy i tu płeć piękną, która pozycji i konta broni w cudnych ciuchach oraz w papuciach zamiast szpilek.

W opisywanej dramie mamy takiego właśnie przedstawiciela pokroju „dziadka bagiennego”. Stary, bogaty, zmanierowany, trzyma wszystkich przy sobie kłamstwem, szantażem i kto wie czym jeszcze, a oni? Oni dają się okłamywać, szantażować i robić kto wie co jeszcze. Skaczą koło niego i robią wszystko, co chce, choć nie miłość ich trzyma przy mężu, ojcu, bracie, wuju i pracodawcy, tylko wizja… No właśnie, wizja czego ich trzyma…
Zapraszam, dziś będziemy podlizywać się zgredowi z kasą, przed nami „Chip-In”…

Info

  • Scenariusz

    Choi Kyung

  • Reżyseria

    Jin Chang Gyu – to jego druga drama

  • Więcej info o dramie

Zwiastun

Krótki opis fabuły

Słynny malarz Yoo In Ho zostaje znaleziony martwy w swej posiadłości dzień po 58. urodzinach. Dzień przed fatalnym zejściem solenizanta odbyła się huczna uroczystość z udziałem jego dość specyficznej rodziny. Oprócz detektywów, sprawą postanawia zająć się jego córka z nieprawego łoża – Bit Na. Dziewczyna podejrzewa wszystkich, łącznie z najbardziej oddaną służącą denata. Podczas swojego śledztwa odkrywa wiele rodzinnych tajemnic. Motyw ma tu każdy, jak to w rodzinie, a okazji podczas urodzin seniora rodu również nie brakowało nikomu. Jednakże sprawca może być tylko jeden. Wszyscy członkowie rodziny, którzy pozostali w posiadłości, zostają zmuszeni do podjęcia tajemniczej gry, której wynik do ostatniej chwili pozostanie zagadką.

Kto bogatemu zabroni czyli ile mogą pieniądze…

Jak pisałam, pieniądze dają wielkie możliwości, a wielkie pieniądze dają więcej możliwości. Ale moim skromnym zdaniem pieniądze (te wielkie szczególnie) to duża odpowiedzialność, ale też i presja społeczeństwa na tzw. dobre zachowanie. Bogatemu „na świeczniku” lub też tzw. celebrycie z kasą wszyscy wszystko wygarną, wyliczą, policzą i na koniec podsumują i bezceremonialnie ściągną go do parteru. Szczególnie teraz, w dobie szeroko pojętego „dostępu do informacji”, gdzie każdy „może” zrobić zdjęcie (lub filmik) i opublikować je w necie z „odpowiednim” komentarzem.

Tutaj mamy bogatego malarza. Uznanie i kasę zdobył „swoją pracą”, więc ma przekonanie, że nikt inny nie ma do niej prawa, no chyba że łaskawca zdecyduje inaczej. Decyzje jednak podejmuje według swojego chorego uznania i pokręconego widzimisię. Skutki tych postanowień ponoszą najbliżsi i nie zdobywa nimi ich szacunku i miłości, ale odnoszą one skutek przeciwny do zamierzonego. Co to? Zapraszam do seansu…

Podobało mi się, że twórcy chcieli lub też chcą przełamać w tej dramie schemat, że skoro starszy i głowa rodziny, to wie wszystko. Mamy w tej dramie zderzenie dwóch pokoleń. Młodych, którzy chcą się wyrwać spod kontroli „dorosłych”, oraz dorosłych, którzy za wszelką ceną chcą utrzymać swój status, czyli całą „wiedzę wszechświata”, kasę i kontrolę nad młodymi. Tak wpraszamy się na imprezę urodzinową szalenie popularnego malarza, organizowaną przez jego „bliskich”. Imprezę, która skończy się nie tak, jak wszyscy przewidywali, ale to dopiero początek…

Wydaje mi się, że ważne było pytanie „dlaczego” ktoś zabił, a nie „kto” zabił… Ale to moje zdanie…

Aktorstwo

Rozpoczynając dramę, przyznam, że żadna postać nie była mi jakość bardzo znajoma.
W trakcie seansu wyszukiwałam sobie, kto to i gdzie go wcześniej widziałam. Powiem Wam, niezła zabawa była. Niewątpliwą siłą napędową tej dramy były dwie postaci kobiece – matka i córka: Oh Na Ra jako kochanka i matka jego jedynego dziecka oraz Kim Hye Jun jako jedyna córka, która ma w nosie kasę ojca.  Ale wracamy do dramy…

Nam Moon Chul grający Yoo In Hoo’a – wszechwiedzącego tyrana, zapatrzonego w swoją głębię i posiadającego wiedzę świata całego. Aktor jest w branży od 2007 r., zagrał w wielu filmach i dramach, w tym również dostępnych na naszej stronie, m.in: „Train”, „Socialphobia”. Tak mi „grał” na nerwach, że gdyby nie postacie z dramy, sama przywaliłabym mu patelnią za zachowanie i traktowanie najbliższych.

Kim Hye Jun grająca jedyną córkę popularnego malarza, Yoo Bit Nę. Aktorka ma 26 lat (w dramie gra 20-latkę, dalej nie wiem, co oni robią, by tak wyglądać), ale dość spory dorobek filmowy i serialowy. Mogliśmy ją „podziwiać” jako pazerną, złą królową w serialu „Królestwo”.

Oh Na Ra jako Kim Ji Hye – kochanka i matka jedynego dziecka. Aktorka ma 46 lat i pokaźny dorobek filmowy. Ostatnio chwalona była za główną rolę w dramie „SKY Castle”.

Nam Mi Jung jako Pani Park, Wszechwiedząca Gospodyni. Aktorka chyba (mimo wieku) stosunkowo niedawno „odkryta” (lub ja tak szukałam). Ma na swoim koncie tylko 3 filmy w odstępach kilkuletnich oraz 3 dramy. W oglądanej ma jedną w wiodących ról, w pozostałych dwóch gra epizody. Na jeden możemy się szykować, gra epizod w dramie „Beyond Evil”.

Ulubione (i ciekawe) sceny

Spoiler Pokaż

Zapraszam do seansu…

Muzyka

Muzyka… Tu jak zwykle odpłynęłam w nieznane 😊. Powrót troszkę mi zajął. OST, jak na tak „malutką” dramę, jest dość spory: 4 piosenki i ich wariacje instrumentalne oraz 25 innych utworów.

Pozwolę wrzucić sobie jeden jako przedsmak 😊 Joohee (Nuvocity) – „Follow You Down” https://www.youtube.com/watch?v=k_taWPI0GV8 mój faworyt.

Ale nie powinnam pominąć „Bolera” Ravela na BIG EPILOG 😊

Czy warto?

To tylko 8 odcinków, ale każdy trzymał w napięciu do samego końca. Uwielbiam kryminały (to wiadome), więc rozwiązywanie zagadki było dla mnie i dla Widzów (jak również i Ekipy pracującej nad dramą) niezłą zabawą. Niestety, ja osobiście dałam się podejść twórcom i zabójca na koniec był dla mnie „niespodzianką”.

Jak pisałam wyżej, to drama o tym, nie kto zabił, ale dlaczego to zrobił. Na tym tle mamy ukazaną „wojnę pokoleniową”. Członkowie rodziny zaczynali jako obcy, odlegli sobie ludzie. Byli wrogo do siebie nastawieni i postrzegali siebie jako rywali do wielkiej fortuny. Każdy podzielił już swoją ewentualną część spadku i teoretycznie już ją wydał. Dopiero śmierć toksycznego tyrana pozwoliła im poznać siebie, porozmawiać, a nie mówić, i zrozumieć oraz poukładać układankę swojej przeszłości sprytnie ukrywaną przez szanowanego twórcę. Na koniec dramy nie miało dla mnie znaczenia, kto zabił In Ho’a, ja osobiście sprawcy współczułam i co ważne osoba ta miała wsparcie w pozostałych członkach rodziny.

Dreszcz emocji oraz „znaki zapytania” towarzyszą przy seansie tej dramy od pierwszego do ostatniego odcinka. Bohaterowie zabierają nas w elektryzującą wycieczkę, która jest niezłym ćwiczeniem umysłu dla miłośników zagadek pokroju Herkulesa Poirota lub Agathy Christi.
Do tego sprytnie zarysowana wojna psychologiczna pomiędzy głównymi „spadkobiercami”. Postacie są (wg mnie) jednowymiarowe, albo czarne, albo białe, może w „młodych” znajdziemy odrobinę szarości, ale nie liczyłabym na jakieś spektakularne zmiany osobowości. Teorie spiskowe tworzyłam na gorąco i na gorąco wyrzucałam je przez okno, bo do niczego się nie nadawały.

Kryminał w starym, dobrym wydaniu… Ja polecam…

~ szymki

Oczywiście, ta drama jest dostępna na naszej stronie: Kliknij, by przejść do dramy.

[reactions style=2]

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

Subskrybuj
Powiadom o
17 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anita19701970
Anita19701970
3 miesięcy temu

Świetna, recenzja dramy z dreszczykiem emocji w lekkim wydaniu, choć nie zawsze było lekko. Świetnie odegrane role, by w skupieniu śledzić, bohaterów i ich poczynań. Malarz to przebiegły typ, wkurzał mnie kompletnie i na amen.
I zawsze miałam wielki znak zapytania, po każdej końcówce odcinka, bo przemyślenia, nie szły w kierunku który myślałam.
Dziękuję , za powrót do dramy z wysokiej półki, w kryminalnym wydaniu.
Uwielbiam te szczegóły, szczególiki które prezentujesz, a które powodują, że doskonale przypomina sobie daną scenę.
Pozdrawiam.

szymki
szymki
3 miesięcy temu
Reply to  Anita19701970

Ta drama tylko potwierdza moją teorię, iż dramy koreańskie są wielowarstwowe. Czy była ona o zabójstwie? Czy o stosunkach społeczno – rodzinnych? A może o tym czego pożądamy a mieć nie możemy?
Przyznam, że przy powtórnym seansie zabawę miałam jak za pierwszym razem.

Bastet47
Bastet47
3 miesięcy temu

Wyglądają na to, że przegapiłam coś ciekawego. Dziękuje za recenzję i zabieram się za oglądanie.

szymki
szymki
3 miesięcy temu
Reply to  Bastet47

Obejrzyj i daj znać jak było 🙂

Bastet47
Bastet47
3 miesięcy temu
Reply to  szymki

Podobało mi się.
Lubię wczuwać się w postać i myśleć co bym zrobiła na jej miejscu, jak bym się czuła, co tak naprawdę siedzi w jej głowie, co nią kieruje.
Malarz niestety nagrabił sobie, atmosfera w domu przypominała bardziej zimną wojnę niż jakiekolwiek rodzinne stosunki. Szczerze, to przykro było patrzeć na takie relacje, wiem jakie trudne jest życie gdy ma się w rodzinie osobę z takim charakterem (na szczęście u mnie nie było tak dramatycznie) dlatego po części mogłam zrozumieć każdą z osób które podejrzewałam. Najważniejsze słowa dla mnie w tym serialu to

Spoiler Pokaż

😁 Dobrze by było gdyby ku przestrodze taki manipulant jeden czy drugi obejrzał ten serial.

szymki
szymki
3 miesięcy temu
Reply to  Bastet47

Cieszę się, że drama przypadła Ci go gustu 🙂

eserowiec
eserowiec
3 miesięcy temu

Drama – raczej z tych bardzo przeciętnych. Kryminał, ale kompletnie nie trzyma napięcia, trochę komedia. Im głębiej w las tym coraz nudniej. Spokojnie można ją sobie darować, lepiej obejrzeć inne dramy.

szymki
szymki
3 miesięcy temu
Reply to  eserowiec

I oprócz “intrygi kryminalnej” nie zauważyłaś nic innego?

reiaoki
reiaoki
3 miesięcy temu

Dużą wartością tej recenzji jest już sam fakt, że się w ogóle ukazała.
Drama też niebanalna, taka koreańska wariacja na temat klasyki a la Agatha Christie: grupa osób w jednym miejscu, zbrodnia i pytanie: kto i dlaczego?
Historii lepiej zrobiłoby, gdyby była krótsza no i postaci mniej sztampowe, ale na tle ogólnej sztampy właśnie, drama się raczej wyróżnia.
Sama recenzja, jak zwykle pieczołowicie przygotowaną, czyta się tradycyjnie z dużą przyjemnością. I też może tylko wyciąłbym sam niepotrzebny i na szczęście nie odpowiadający faktom wstęp.

szymki
szymki
3 miesięcy temu
Reply to  reiaoki

Każda uwaga jest cenna i każdy komentarz czytany. Dziękuję..

Welma
3 miesięcy temu

Od jakiegoś czasu kryminały nie należą do moich ulubieńców czy to w literaturze, czy to w kinie, ale zawsze miałam słabość do fabuły polegającej na zamknięciu kilku osób w niewielkiej przestrzeni, gdzie dochodzi do zbrodni. Opis tej dramy przypomina mi moje ulubione “Morderstwo w Orient Expressie” czy mający premierę w 2019 roku film “Na noże”. Jestem ciekawa jak taka fabuła sprawdzi się nie w filmie, a w serialu . Obawiam się, że sam pomysł może być dobry, ale zbyt rozciągnięty w czasie na te osiem odcinków, niemniej jednak zapowiada się naprawdę kusząco.

szymki
szymki
3 miesięcy temu
Reply to  Welma

Zapraszam do seansu i koniecznie napisz później jak odebrałaś tę dramę.

Domowisko
Domowisko
3 miesięcy temu

, Jesteś bogata…w umiejętność pisania fajnych tekstów, empatię, poczucie humoru i wiele innych wartościowych cech.
Ta drama dobitnie pokazała, że bogactwo nie ma nic wspólnego z pieniędzmi, wręcz przeciwnie.

Spoiler Pokaż

Tak, zgadzam się z Tobą, że “malarz” był toksyczny i jego postępowanie miało ogromny wpływ na rodzinę. Był jedyną postacią, której nie zdołałam usprawiedliwić i polubić.

Spoiler Pokaż

Moje ulubione sceny, wszystkie

Spoiler Pokaż

Drama jest godna polecenia, a zagadka kryminalna jest tu tłem dla analizy i motywów ludzi nazywających się rodziną.
Niewątpliwym sukcesem projektu jest gra aktorska i praca reżysera. Takie dozowanie faktów, powtarzanie i rozszerzanie scen “zmusiło” mnie do obejrzenia w ciągu dwóch dni:))
Dziękuję za recenzję, pozdrawiam:))

szymki
szymki
3 miesięcy temu
Reply to  Domowisko

Hahaha @Domowisko…. “bogata” piszesz….. cieszę się, że moje teksty skłaniają widzów do obejrzenia tego lub innego projektu. Chociaż.. hmmm Ty przeze mnie kilka obejrzałaś, jak i inni Widzowie skusili się na coś, co niekoniecznie chcieli na początku oglądać…
To naprawdę miłe jest, czytać pod swoim tekstem uwagi innych (nawet te, z drobnym przytykiem…. też są cenne 🙂 )

Domowisko
Domowisko
3 miesięcy temu
Reply to  szymki

W moich komentarzach przytyku nie znajdziesz. 😃 Ale jest takie powiedzenie:”Niech mówią, dobrze, czy źle, ale najważniejsze żeby mówili”.😜
Pozdrawiam, pisz, pisz, my będziemy czytać😀

feiversa
feiversa
2 dni temu

Muszę przyznać, że recenzję chyba już czytałam, po wydawała się dziwnie znajoma 😀
Przypomniało mi się, jak w jednym z filmów Hercules Poirot powiedział: “Nie ważne kto zabił, ale kto zabił.” Chodziło tam o akcent, na któreś słowo, ale nie pamiętam dokładnie. Ale to tak w ramach pytania: “Dlaczego ktoś zabił, a nie kto zabił”.

Ja akurat od samego początku obstawiłam prawdziwych zabójców. Ale nie sądziłam, że sprawa jest głębsza niż się wydaje. I tutaj właśnie wraca to pytanie: “Dlaczego zabił?”. U Christie (przyznaję, że czytałam tylko jej kryminały, które uwielbiam) zabójca zazwyczaj jest tym złym, którego nie należy żałować. Wyjątkiem jest “Morderstwo w Orient Expresie”. Jednak tutaj to wszystko dzieje się z jakiejś przyczyny. Główny sprawca przez większość czasu był denerwujący, jednak na końcu zrozumiał swój błąd, z czego się cieszę, ponieważ okazało się, że nie jest do końca zły.

Z aktorów najbardziej uwielbiam panią Park. Jej miny były genialne. Jak się patrzyła, jakby chciała kogoś zabić. Wszyscy aktorzy zostali dobrze dobrani i odegrali to, co powinni.

A tak na marginesie, ciekawe co było w prawdziwych kopertach?

zaprosiłaś, to przyszłam. Dzięki za ciekawą recenzję. Mnie się podobała i drama i recenzja 😉

szymki
szymki
1 dzień temu
Reply to  feiversa

Bardzo mi miło …

5 1 vote
Article Rating