Ponieważ uwielbiam dramy z dreszczykiem, tajemnicą i zjawiskami paranormalnymi, do kolejnej recenzji wybrałam lakorn „The Gifted” („Uzdolnieni”).

Chciałabym też przed emisją drugiej serii przybliżyć Wam odrobinę system edukacjiw Tajlandii. Nie są to proste sprawy i ładne, jak na początku się wydaje. Jeśli myślimy, że nasza szkoła to walka o przeżycie, to tamta szkoła jest walką o przetrwanie. Fakt, z tego, co wyczytałam, szykując się do niniejszego tekstu, poziom tamtejszego szkolnictwa jest na niskim poziomie. Wybitne jednostki są hołubione i naprawdę wiele im się wybacza. Z drugiej strony, za złe lub niskie stopnie ucznia odpowiada nauczyciel. To na jego głowę spadają gromy, gdy jeden z drugim ociąga się w zdobywaniu wiedzy. Z trzeciej strony, po kiego licha ma się młodzież wysilać, jak wie, że i tak otrzyma promocję do następnej klasy. Z najniższymi stopniami, ale zawsze. Więc po co ten trud?

Pozwólcie więc, że na początek przybliżę odrobinę szkolnictwo. Nie wymyśliłam nic nowego, po prostu pogrzebałam w necie. Uważam też, że omówienie tego tematu otworzy nam odrobinę oczka i umysły w tym zakresie.

Przedszkole to Anuban. Szkoła podstawowa to Prathom i jest sześcioletnia (dzieci rozpoczynają edukację w wieku 6 lat, kończą w wieku 12 lat). Polskie gimnazjum i liceum to Matthayom, także sześcioletnie (wiek 13 – 19 lat). Poziom niższy (1-3) jest obowiązkowy. Po trzeciej klasie uczniowie piszą narodowy test O-NET (to sprawdzian wiedzy z języka tajskiego, obcego, matematyki, przedmiotów ścisłych i społecznych), na podstawie jego wyników uczniowie aplikują do kolejnych klas (4-6).

My lądujemy właśnie w Matthayom w klasie 4 na poziomie 8 czyli m.4/8. I znowu, co to jest? No cóż, mają w tamtej stronie świata „poziomowanie” uczniów. Klasy w poszczególnych rocznikach mają jeszcze swoje poziomy. Im wyższy numer po ukośniku, tym niższy poziom wiedzy i umiejętności uczniów… Czy posiadając tę wiedzę, chcielibyście mieć w związku z tym jakiś nadzwyczajny dar? Dar, który pozwoli wybić się z masy przeciętnych uczniów. Uczniów, dodam, tak samo ubranych i podobnie uczesanych (bo i kanon fryzur jest narzucony). No, trafiając do takiej szkoły, ja bym chciała na pewno…

Tak poznajemy Panga, ucznia klasy m.4/8 w prestiżowym Liceum Ritdha. Liceum, którego motto „ad astra sapientiam” („mądrość gwiazd”) przewija się przez odcinki.

Info

Zwiastun

Opis fabuły

Liceum Ritdha to szkoła, do której chodzą nie tylko zwykli uczniowie, ale również ci uzdolnieni. To właśnie dla takich specjalnych uczniów stworzono Program Uzdolnionych. Aby się tam dostać, trzeba zdać specjalny test kwalifikacyjny, który odbywa się co najmniej raz w roku. Pang jest w 4 klasie na poziomie 8. W nieoczekiwany sposób zdał test i trafił do Programu Uzdolnionych. Na pierwszych zajęciach Pang wraz z nowymi przyjaciółmi z programu dowiadują się, że ich zadaniem jest odkrycie własnego potencjału, który czyni ich wyjątkowymi. Od tego momentu ich życie zmienia się diametralnie. Okazuje się, iż moc, dzięki której mogą spełniać marzenia, przysparza im tylko kłopotów. Na dodatek władze szkoły próbują ukryć pewien bardzo ważny sekret dotyczący Programu Uzdolnionych.

Jak zreformować skostniałe szkolnictwo …

Lakorn ma ciekawe otwarcie. To słowa ucznia klasy 4 poziom 8: „Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak ciężko się uczycie? Czy kiedykolwiek czuliście, że nikt z nauczycieli was nie rozumie? Czy kiedykolwiek wściekaliście się na głupi szkolny system? Nikt nigdy nie pyta, czego wy chcecie? Zastanawialiście się, dlaczego szkoła tak bardzo pragnie mieć utalentowanych uczniów, ale nigdy nie przejmuje się nami? I jak długo musimy to jeszcze znosić? Pozwólcie, że opowiem wam historię szkoły”…

A czy Wy pamiętacie swoją szkołę, nieważne, liceum czy technikum? Jak było? Wtedy na pewno ciężko. Nasz bohater też ma pod górkę. Poznajemy Panga, ucznia klasy 4 poziom 8,i jego przyjaciela Naca, ucznia klasy 4 poziom 1. Przyjaciele mieszkają razem tylko dlatego, że Nac jako uczeń poziomu 1 może sobie wybrać współlokatora. Chłopcy przygotowują się do egzaminu, który zakwalifikuje ich do Programu Uzdolnionych. Czym jest ten program? Tak do końca to nikt nie wie, bo uczniowie po zakwalifikowaniu są izolowani od pozostałej społeczności uczniowskiej. Krążą plotki i zasłyszane wiadomości między uczniami. W tej szkole przywileje i bonusy mają uczniowie poziomu 1 i 2, pozostali uczniowie są tłem i wypełnieniem w rubrykach szkolnych. Ale najlepiej mają Uzdolnieni ze specjalnego programu sygnowanego przez samego Pana Dyrektora.

Znowu, czym jest tajemniczy Program Uzdolnionych? To program w Liceum Ritdha od 2003 r. do którego wybierani są uczniowie na podstawie „testu kwalifikacji”. Ale… żeby nie było tak łatwo, to nie jest zwykły test. W końcowych minutach jego trwania jest przekaz podprogowy, by odpowiedzieć na jedno opisowe pytanie – I TO JEST WŁAŚCIWY TEST.   Okazuje się, że Pang, uczeń najniższego poziomu, dostaje się do programu. Nikt się z tego powodu nie cieszy. Ani jego rodzice (obawiają się kosztów nauki i utrzymania), ani sam Pang (bo generalnie nie wie, jak i dlaczego się dostał do programu), ani dobry przyjaciel Nac, zazdrosny o wynik testu (a co jest najgorsze w tym wszystkim, oskarża Panga o korzystanie ze ściągi – którą nota bene sam mu zrobił). Jak już wspominałam, edukacja w Tajlandii stoi na niskim poziomie. Nie można mieć całej pretensji do uczniów, bo winę ponoszą też nauczyciele. Jak mówi Pang (główny bohater), nikt nie pyta uczniów, czego chcą, czego pragną, kim chcą być? W tamtej stronie świata uczeń nie dyskutuje z nauczycielem, on wypełnia jego (mądre lub nie) polecenia. W większości szkół nauka polega na przepisywaniu zadań z tablicy lub książek.

Co do nauczycieli, to w dalszych odcinkach mamy właśnie taki przykład. W odcinku 9 Wave trafia do szkoły o niższym niż poprzednia poziomie. Ma „nauczycielkę matematyki” – nie dość, że sama nieoduczona, to na koniec semestru stawia mu ocenę 0. Dlaczego? Bo może! Kolejna nauczycielka, którą spotyka Wave, wykorzystuje potencjał ucznia oraz jego zadurzenie. Co robi nauczyciel? Wykorzystuje ucznia, jego pracę i sygnuje ją swoim podpisem dla swoich celów. Ach, te zdradzone hormony… Wave wyszukuje w Internecie ciekawe informacje o nauczycielce, stawiające ją, i tym samym szkołę, w nieciekawym położeniu. Jaki z tego morał? Nauczyciel ląduje na bruku, a „przemądrzały” uczeń w innej szkole… Nikt nie chce mądrali u siebie 🙂

Lakorn skupia się na młodych uzdolnionych ludziach i tak z początku go odbierałam. Zbierając materiały do tekstu i oglądając powtórnie serial, zaczęłam dostrzegać to, co filmowcy chcieli w dyskretny sposób przekazać widzom. A co chcieli przekazać? System edukacji w Tajlandii jest „skomplikowany”, uczniowie nie mogą przejawiać inicjatywy własnej na zajęciach (z wyjątkiem zajęć artystycznych – śpiewu, gry czy malarstwa). Uzdolnieni, uczniowie z potencjałem, po teście są natychmiast izolowani. Mają swoją stołówkę, swoje piętro w akademiku, mają przywileje, o których uczniom niższych klas i poziomów nawet się nie śniło. Zgadnijcie, do czego to prowadzi? Ano do podziału uczniów (a w domyśle – społeczeństwa). Uzdolnieni to też jednostki, które chcą coś zmienić, a tego nie chce ani Dyrektor, ani nikt inny (po co komu społeczeństwo, które jest świadome swoich praw?). Trzeba zatem takie jednostki izolować, by mieć nad nimi kontrolę. Patrząc na sytuację obiektywnie, czy to wada uzdolnionych, że mają „dar”, czy zaleta? Przecież go nie chcieli, nie poszli na targ różności czy do marketu na wyprzedaż, tacy się urodzili i tacy są. Słowa nauczyciela do matki Namtaan, że jak córka odejdzie ze szkoły, to straci potencjał, bo nie będzie w „sprzyjającym” środowisku, nie są próbą wywarcia nacisku na opiekuna? Moim zdaniem – tak. Wszystko, by zachować kontrolę nad wybitnymi jednostkami. By nie stracić ich z oczu i mieć kontrolę. Być może udawało się to w przeszłości, bo uzdolnionych było stosunkowo mało w grupie. Rok 2018 jednak jest „obfity” i mamy aż 10 wybitnych, trzeba ich tylko okiełznać i ukierunkować. Do ukierunkowania jest nauczyciel Pom, do okiełznania –  Dyrektor. Ale… oczywiście, żeby nie było łatwo i prosto, Pan Dyrektor ma TAJEMNICĘ… I to taką, że kapcie mi spadły, a laptop dostał swoją porcję kawy (ale jeśli chcecie wiedzieć, o czym piszę, to zapraszam do seansu) 🙂

Bycie uzdolnionym lub też posiadającym zdolności prowadzi również do bycia samotnym. Czy jest możliwa przyjaźń pomiędzy rywalami? Będąc lepszym w danej dziedzinie, stając na tzw. świeczniku, wystawiamy się na krytykę tych odrobinę słabszych od nas (Mon i jej klub sportowy). Prowadzi to też do zazdrości, dlaczego on/ona, a nie ja? Jestem przecież lepsza (w swoim mniemaniu), więc ten lub inny potencjał w moich dłoniach byłby lepiej wykorzystany. Jeśli jesteśmy samotni i potrzebujemy bliskości, stajemy się „słabsi” i można nas wtedy podejść. Każdy z nas potrzebuje drugiej, zaufanej osoby, której może powiedzieć wszystko i nie być zdradzonym. Zdrada taka boli długo i nie goi się tak łatwo…

Lakorn podzielony jest na dwie części. W pierwszej poznajemy członków grupy i ich potencjały: Pang – Uzdolniony nr 060, Wawe – Uzdolniony nr 063, Punn – Uzdolniony nr 059, Namtaam – Uzdolniona nr 057, Ohm – Uzdolniony nr 062, Claire – Uzdolniona nr 066, Korn – Uzdolniony nr 058, Mon – Uzdolniona nr 061, Jack – Uzdolniony nr 064 i Joe – uzdolniony nr 065 (ale żeby nie było łatwo, o potencjałach musicie sobie dopatrzeć). Część druga to szukanie prawdy o szkole i walka z obowiązującym systemem edukacji 🙂 . Im bardziej Dyrektor chce schować swoje żywe skarby, tym bardziej one chcą do świata 🙂 . W drugiej części też grupa bohaterów sama zaczyna się izolować, bo zaczyna być postrzegana jako „potwory” i „indywidua”, które są zagrożeniem dla pozostałych uczniów (cóż, jak pisałam, w niewiedzy klucz jest pogrzebany). Wojna, jaką młodzi uczniowie wypowiedzieli systemowi, jest godna podziwu, ale nie znają „mocy” przeciwnika i nie wiedzą, do czego może się posunąć. Choć, jak sam Dyrektor powiedział, był/jest skłonny poświęcić „zwykłych” uczniów, by ocalić Uzdolnionych…. A Dyrektor MA TĘ MOC (czy pisałam, że kapcie spadają?).

Aktorstwo

No, tu za wiele napisać nie mogę 🙂 Rozpoznałam dwóch aktorów. Jeden to Victor Chatchawit Techarukpong – nauczyciel Pom, Uzdolniony nr 004 – oczywiście dzięki @Hari wiedziałam, że to Przystojny Kucharz Goła Klata z „U-Prince Series: Badass Baker”, dla chętnych do popatrzenia drama jest na naszej stronie https://www.dramaqueen.pl/drama/pozostale/u-prince-series-badass-baker/

A drugi to Mek Jirakit Thawornwong, – Uzdolniony nr 005 – kolejne ciacho z „U-Prince Series: Foxy Pilot”, i dla popatrzenia https://www.dramaqueen.pl/drama/pozostale/u-prince-series-foxy-pilot/

Pozostali naprawdę byli mi (w momencie seansu) nieznani totalnie.

Tam, gdzie kończy się talent, a zaczynają zdolności…

A gdyby tak… „potencjały” Uzdolnionych były prawdziwe? Są przecież genialni hakerzy, są też ludzie, którzy zdolni są zobaczyć aurę drugiego człowieka. Pozostaje zadać pytanie. Czy w związku z tym uzdolnione osoby zasługują na lepsze traktowanie? Czy w Waszych szkołach też tak było? Że nauczyciel wyrobił sobie o uczniach zdanie w pierwszych miesiącach nauki? I co byś nie zrobił/a, i tak oceny były do przewidzenia? Cienka granica dzieli zdolności od pracowitości, trzeba umieć ją zobaczyć… Nie każdy pedagog chce lub umie dostrzec tę granicę (jeśli jest tu jakiś nauczyciel, z góry przepraszam, ale jako córka nauczycieli wiem, co piszę).

Ulubione sceny

Spoiler Pokaż

Oczywiście to nie wszystkie, dla Was pozostawiam resztę…

Uznanie

„The Gifted” jest jednym z przykładów otwierania się tajlandzkiej kinematografii na świat. Gratulacje należą się scenarzystom i reżyserom za mądre budowanie napięcia zarówno lakorna, jak i będących w nim postaci. Fabuła jest inteligentna, orzeźwiająca i stylowa. I co ważne – spójna. Powoli i stopniowo budowana jest treść, podsycając ciekawość i zmuszając nas do dalszego oglądania. Sezon, jak pisałam, podzielony jest na dwie części. W pierwszej poznajemy Uzdolnionych i ich potencjały (niestety, nie wszystkich). Część druga to rozwikłanie zagadki szkoły. W drugiej części na pierwszy plan wysunięte zostały postaci Panga, Wava i Namtaan. Pozostałe – Ohm, Pun, Claire, Korn, Mon, Jack i Joe – zostały pominięte, co nie zmienia faktu, iż ich zdolności były mniej spektakularne, o czym mogliśmy przekonać się w części pierwszej. Miałam takie wrażenie, że filmowcy chcieli zrobić z trójki przyjaciół taki odpowiednik Harry Pottera: Pang jako Harry, Namtaan jako Hermiona i Ohm jako wieczny śmieszek Ron. Jednak w pewnym momencie fabuła skręca i Pang jako towarzysza dostaje Wave’a, wiecznego malkontenta przekonanego, że zjadł wszystkie rozumy świata. I to był moim zdaniem chyba lepszy pomysł. Połączenie dwóch „specjalistów” – jeden od psychiki, drugi od techniki – dało filmowcom większe pole do popisu i gry aktorskich młodych ludzi.

Ciekawostka – zagwozdka

W lakornie gościnny udział w epizodach miały słynne osoby (niestety, nam całkowicie nieznane):
Nok Supakan Benjaarruk jako Nicha Kannula, Uzdolniona nr 001 – w realu modelka, youtuberka i piosenkarka,
– Nattamon Thongchiew jako Wipawee Suwannaparn,
– Mek Jirakit Thawornwong jako Chanon „Non” Taweepong, Uzdolniony nr 005 – aktor, model i piosenkarz,
– Rangsiwut Chalopathump jako Prof. Dr Premchai Taweesilp – wymagający ojciec Puna, Uzdolnionego nr 059.

Czy warto?

Przyznam szczerze, że odrobinę przeraziła mnie wymowa tego lakorna. Oglądając pierwszy raz, skupiłam się na „potencjałach” młodych ludzi i na tym, kto i po co chce mieć nad nimi władzę. Oglądając serial drugi raz i posiadając obecną wiedzę, uderzyło mnie coś jeszcze. Determinacja młodego pokolenia, by coś zmienić w skostniałym społeczeństwie. Determinacja podszyta przyjaźnią i przekonaniem, że tylko razem można dokonać tych zmian. Tylko wspólne działanie doprowadzi nas do celu. Nie bez kozery słowa przyjaciela pana Poma powtarza Pang tylko w liczbie mnogiej na zakończenie.

To nie tak, że po kolejnym seansie jestem bezkrytyczna. Czego mi brakowało? Ano poznania „korzeni” bohaterów. To, że Wave miał pod górkę z krewnymi i nauczycielką. Namtaan miała nadgorliwą matkę (ze względu na jej stan zdrowia), to tak naprawdę niewiele wiadomo o pozostałych uczniach. Nic nie wiemy o samym Pangu, skąd jest, jak się dostał do szkoły. O pozostałych Uzdolnionych też nic, więc jest nadzieja, iż twórcy wyjaśnią nam choć odrobinę w drugiej serii. Są nielogiczności i niedopowiedzenia, których nikt nam nie wyjaśnia. Ale nie są one na tyle ważne, by zakłócić główny watek lakorna.

Jeśli nie przekonały Was moje literki i domorosła mądrość na tematy szkolne, to może przekonają Was do lakorna reklamodawcy? 🙂 Firma „Clear and Clear” – prawidłowe mycie twarzy żelem nie powoduje pryszczy 🙂 Jedzenie chrupek czekoladowych i picie czekoladowego mleka powoduje, że lepiej myślimy (że niby od wapnia?). Picie napojów Oishi z zieloną herbatą sprawia, że mamy więcej wigoru. ALE… ale patrzenie na GOT7 w reklamie Est Coli sprawi, że będziemy zadowolone… https://www.youtube.com/watch?v=NpQw88WGTFs

Zaczęłam od cytatu i pozwolicie, że też cytatem zakończę: „Myślałem, że sam mogę zmienić świat. Myślałem, że jestem bardziej wyjątkowy niż inni. Ale teraz wiem, że się myliłem. (…) Nieważne, kim jesteście, jeśli chcecie zmienić świat, to możecie to zrobić. Ale musicie pracować razem i razem walczyć. Zaufajcie mi, wtedy odniesiecie sukces”.

Osobiście jestem ogromnie ciekawa drugiej serii. Jak będzie rozwiązana sprawa Panga? Czy pan Pom będzie dalej uczył. Czy pani Lada ze swoja rózgą będzie przechadzać się po korytarzach. I jak poradzi sobie Dyrektor i szkoła z kolejnymi krnąbrnymi uczniami…

Oczywiście, ta drama jest dostępna na naszej stronie: Kliknij, by przejść do dramy.

[reactions style=2]

Przeczytaj inne artykuły tej serii:

12
Dodaj komentarz

Please Login to comment
6 Liczba wątków
6 Liczba odpowiedzi na wątki
7 Obserwujący
 
Najczęściej oceniany komentarz
Wątek z największą ilością odpowiedzi
7 Ilość autorów komentarzy
szymkiAzja_MHari Ostatnio skomentowali
  Subskrybuj  
Powiadom o
Anita19701970
Użytkownik
Anita19701970

“The Gifted “, to była moja pierwsza drama z Tajlandii jaką obejrzałam.
Uwielbiam klimat tej dramy, fantasty na wysokim poziomie, i wrażenia wywołane które zostawiają na długo.Muszę powiedzieć że, muzyka przwewidnia była dzwonkiem w komórce. Twoja @szymki recenzja , jest wspaniała z takimi detalami, że wszystko się przypomina, , jeszcze z tymi ciekawostkami to już wogle. A ostanie zdanie w dramie , wypowiadane przez Panga , oj długo pamiętałam .
Pamiętam jak, z zapartym tchem oglądałam wstawiony następny odcinek, ile było , przeżywania i pogaduszek . Teraz czekam jak, na część drugą i bohaterów z nie zwykłymi potencjałami.
Jeszcze raz dziękuję.

szymki
Użytkownik
szymki

“The Gifted” było kolejnym lacornem o “Księciuniach” i przyznam, że nie spodziewałam się takiego poziomu. Ot, myślałam będzie tak jak tam fajni chłopcy, ładniutkie i głupiutkie dziewczątka. No… zdziwienie mnie dopadło w połowie pierwszego odcinka. Jestem ogromie ciekawa drugiej części tym bardziej, że nie obstawiałyśmy iż takowa powstanie 🙂 Może być ciekawie, tam w końcu też chyba coś se mienia 🙂

marysia70
Użytkownik
marysia70

Ja przyznam szczerze… nie dałam rady. Uwielbiam fantastykę, więc jak tylko trafiłam na tę dramę, żwawo wzięłam się za jej oglądanie. Niestety, po kilku odcinkach zrezygnowałam…Prawdę mówiąc rzadko mi się to zdarza! Dlaczego zrezygnowałam? Odniosłam wrażenie, że jest dla nieco młodszej widowni… Muszę jednak dodać, że bardzo podobał mi się wątek

Spoiler Pokaż

Ten fragment zapadł mi w pamięć najmocniej…
Dodam na koniec, ze recenzja tak mnie wciągnęła, że zastanawiam się czy nie za szybko się poddałam…:)

szymki
Użytkownik
szymki

Mnie do seansu zaciągnął watek tajemnicy i nie ukrywam “potencjałów” 🙂 – parę z nich chciałabym mieć. Serial jest o młodzieży, ale czy dla młodzieży? Musisz sama sprawdzić. Wiedząc to co wiem (czyli to co sobie wymyśliłam pisząc recenzję) to chyba lacorn ma nie tylko jedno dno 🙂

@szymki, już ci pisałam, ale napiszę jeszcze raz. Dziękuję za recenzję i jak dla mnie napisana w punkt.
Patrząc się na Wave, Panga i Namtaan w ogóle nie pomyślałam o naszej trójce przyjaciół z Harrego Pottera. Ale czy to skojarzenie będzie ze mną do końca? Nie wiem, zwłaszcza, że w tym sezonie nie ma Namtaan. xD Ale przyjaźń jest jak najbardziej.
Co do “pochodzenia” bohaterów to i byłam tego ciekawa i nie. Więc nawet jak nie zagłębią się w to, to jakoś historia nie ucierpi, ale zobaczymy co przyniesie nam drugi sezon. ^^
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam! 🙂

szymki
Użytkownik
szymki

W drugiej serii będziemy mieć na pewno zupełnie co innego na głowie a nie pochodzenie Uzdolnionych. Jestem ciekawa jak filmowcy wytłumaczą Panga – Ci co oglądali wiedzą o co chodzi. Pozostałym polecam seans.
Harry Potter wpadł mi do głowy ponieważ pisząc tekst była emisja w TV i jakoś tak porównanie samo się napisało.
Bardzo mi milo, że kolejne moje literki zgadzają się z Twoją wizją 🙂

Użytkownik
Arynka

Mimo, że uwielbiam fantasy, to lakorny nie są po mojej myśli. Próbowałam kilka projektów, w tym serię U, niestety nie strawiłam bezczelności i przemocy u facetów oraz pustoty i głupoty panienek.
I tak zrażona do lakornów, nawet nie sięgnęłam po ten tytuł…
Ciekawie opisane zawiłości edukacyjne, przeraża fakt, iż już tak wcześnie rozpoczyna się podział na lepszych i gorszych…
Recenzja dobrze pokazuje “wnętrze” lakorna, aczkolwiek czuję że nadal nie jestem gotowa na tajskie produkcje.
Dziękuję za Twoją pracę, pozdrawiam urlopowo ❤️

szymki
Użytkownik
szymki

Fakt seria U kładzie na łopatki jeśli chodzi o postrzeganie kobiet. Mają być ładnie i mieć echo między uszami a facet ma być “męski” choć wygląda na jak zmęczony pasztet😝. The Giftet jest inne i jedne i drudzy wiedzą co chcą osiągnąć w życiu i nie ma upchanego jakiegokolwiek uczucia na siłę, jest za to pokazana bardzo fajnie przyjaźń młodych ludzi 😆

Użytkownik
Azja_M

Jest to moja druga produkcja tajwańska (po pierwszej nie chciałam już nic więcej tajwańskiego :), ale przyznaję że podobała mi się ta drama, na tyle że obejrzałam szybciutko przez weekend :). Przed obejrzeniem zerknęłam też na recenzję wiec mniej więcej wiedziałam o czym będzie produkcja. @szymki pięknie ujęła problemy związane z podziałem uczniów, przywilejami dla lepiej uczących się i tych uzdolnionych. Taki schemat zawsze prowadzi do nienawiści. Ciekawostką są uzdolnieni. Z początku myślałam, że to po prostu kujony, ale Wave szybko wyprowadził mnie z błędu. Potencjały uczniów uzdolnionych są naprawdę fajne, jednego tylko nie jestem pewna, czy rzeczywiście maja służyć krajowi, czy dyrektor ma w tym interes. Największym zaskoczeniem było

Spoiler Pokaż

Jak tu wygrać z takim duetem?? Z pewnością nie będzie łatwo, jednak wierzę w naszych uczniów.

szymki
Użytkownik
szymki

Właśnie zastanawia mnie. Skoro pan Pom studiował za granicą i tam się udzielał na wielu prestiżowych uczelniach to dlaczego wrócił gdzieś gdzie nie ma perspektyw (wg mnie). A potencjały są naprawdę godne uwagi i zazdrości 🙂

Użytkownik
Welma

Brzmi jak coś, co idealnie nada się na jesienny seans. Absolutnie moje klimaty, więc koniecznie muszę obejrzeć.

szymki
Użytkownik
szymki

Ja w ciemno polecam. I na drugie danie, oczywiście drugi sezon 🙂