[Spoilery!] Recenzja “Descendants of the Sun”

Descendants of the Sun to południowokoreańska drama, która była emitowana w pierwszej połowie 2016 roku na kanale KBS2. Szesnastoodcinkowy serial został wyreżyserowany przez Lee Eung Boka, który pracował przy dramach takich jak “Goblin” (2016/17), “School 2013” (2012/13), czy obu częściach “Dream High” (2011 i 2012) oraz Baek Sang Hoona (“Who are you: School 2015). Reżyserzy w 2013 roku pracowali razem na planie dramy “Secret Love”. Scenariusz został napisany przez Kim Eun Sook, autorkę scenariusza do np. “The Heirs” (2013) i Kim Won Seoka, który napisał scenariusze do dram takich jak “Sungkyunkwan Scandal” (2010) i “Monstar” (2013). Zdjęcia wykonali Kim Si Hyeong i Uhm Jun Seong. Ścieżka dźwiękowa liczy 12 utworów, które wykonali m.in.: Yoon Mi Rae, Chen (EXO) i Punch, Davichi, K.Will i LYn.

Główne role odegrali Song Joong Ki, Song Hye Kyo, Kim Ji Won i Jin Goo. Song Joong Ki i Jin Goo wcielili się w rolę wojskowych. Joong Ki, którego serialowe imię brzmiało Yoo Shi Jin, otrzymał stopień kapitański jednostki specjalnej, która została wysłana przez ONZ do kraju, Uruk, w którym wybuchła wojna. Sierżantem w jednostce, a zarazem przyjaciela kapitana był Seo Dae Young (Jin Goo). Song Hye Kyo wcieliła się w rolę Kang Mo Yeon, która była lekarką w Seulskim szpitalu i pretendowała na stanowisko na oddziale VIP. Lekarka znała ze studiów Yoon Myeong Joo (Kim Ji Won), która jest lekarzem wojskowym.

Podczas urlopu Shi Jin i Dae Young udają się do kawiarni, a w wyniku serii niefortunnych wydarzeń trafiają do szpitala, w którym pracuje doktor Kang. Kapitan Yoo postanawia umówić się z lekarką, która wyraźnie go zaintrygowała, ale ich randka zostaje przerwana, ponieważ żołnierz zmuszony był udać się na tajną misję.

Niedługo po tym cała czwórka spotyka się ponownie w bazie wojskowej mieszczącej się nieopodal miasta Uruk. Po kilku niebezpiecznych sytuacjach doktor Kang zakochuje się w przystojnym kapitanie, a jej uczucie wkrótce zostaje odwzajemnione. W tym samym czasie Myeong Joo i Dae Young muszą zmierzyć się z nieprzychylnym zdaniem ojca młodej kobiety. Mimo powierzchownej obojętności ukochanego, wojskowa nie poddaje się i dzielnie walczy w imieniu ich miłości.

Główni bohaterowie muszą zmierzyć się z trzęsieniem ziemi, a również ze śmiertelną chorobą, dylematem pomiędzy moralnością i ratowaniem arabskiego prezydenta a grą polityczną i rozkazami oraz miejscową mafią. Kiedy misja w Uruk dobiega końca bohaterowie wracają do Seulu, gdzie spotykają ich kolejne przygody i niebezpieczeństwa. Jednostka specjalna ponownie zostaje wezwana na ważną misję, a kapitan Yoo z sierżantem Seo znikają bez śladu na ponad rok. Obie pary spotykają się ponownie w Uruk, kiedy główne bohaterki opuściły już resztki nadziei.

“Descendants of the Sun” jest uznawane za jedną z najlepszych koreańskich dram. Zdobyło wiele nagród takich jak Grand Prize (52nd Baeksang Arts Awards), Best Drama (43rd Korean Broadcasting Grand Prize, 9th Korea Drama Awards, Korean Advertisers Association Awards), Excellent Korean Drama (11th Seoul International Drama Awards), Drama of the Year (5th APAN Star Awards), Best Drama Series (21st Asian Television Awards), Grand Prize for Excellence in Production (Korea Communications Commission Broadcasting Awards) oraz Special Jury Award (TV series) (50th WorldFest-Houston International Film Festival). Na wielu galach zdobyło także nominacje. Główni bohaterzy również zgarnęli całe rzędy statuetek. Wielokrotnie nagrodzony został soundtrack. Nie pominięto również reżyserów i scenarzystów.
”<<Descendants of the Sun>> zmiażdżyło swoich przeciwników we wszystkich rankingach, pokazując potencjał dram, które w całości nakręcono przed emisją.” Po emisji trzeciego odcinka drama osiągnęła 23,4% oglądalności, przebijając dotychczasowy rekord o prawie 8%.
“O czym tak naprawdę jest ta drama? No właśnie o tym, czy wojskowy ma prawo do szczęścia w miłości. Wojenna trauma potrafi być wyjątkowo wredna.” – Mizuki.

Jeżeli chodzi o techniczną stronę dramy to nie mam żadnych zarzutów. Oglądałam ją kilkakrotnie i ani razu nie zauważyłam niedociągnięć, czy przerysowania w wypadku efektów specjalnych. Początkowo fabuła opiera się głównie na romansie pomiędzy głównymi bohaterami, dlatego dla fanów tego gatunku będzie to idealne, ale już zwolennicy wartkiej akcji mogą poczuć się zawiedzeni, szczególnie po usłyszeniu tylu pozytywów na temat “Descendants of the Sun”.

Sytuacje, które pokochają wszyscy romantycy i marzyciele wierzący w idealną miłość już po dziesięciu minutach nie będą mogli oderwać się od ekranu i podobnie do mnie spędzą całe noce na oglądaniu kolejnych odcinków i często będą wracali, aby zaczerpnąć jeszcze trochę z tych słodkich scen. Miłośnicy niebezpiecznych pościgów, broni i wybuchów będą musieli poczekać, aż główni bohaterowie znajdą się w fikcyjnym Uruk, gdzie co rusz będą się zdarzały sytuacje, w obliczu których postacie znajdują się w niebezpieczeństwie, czy muszą stawić czoła trudnym dylematom. Pikanterii dodają frasobliwe osobowości głównych bohaterów.

Uważam, że aktorzy bardzo dobrze poradzili sobie z dość trudnym zadaniem, jakie zostało przed nimi postawione. Zarówno główni, jak i poboczni odtwórcy ról stanęli na wysokości zadania. Song Joong Ki urzekał charakterystycznym dla siebie figlarnym uśmieszkiem. Nie wyobrażam sobie na jego miejscu żadnego innego aktora. Nawet najwybitniejsi artyści nie są w stanie dorównać mu, kiedy jest Yoo Shi Jinem. Wydaje mi się, że postać kapitana jest stworzona dla niego. Co do doktor Kang miałam z początku pewne opory, ale już po kilku odcinkach byłam przekonana, że reżyserzy doskonale wiedzieli, co robią proponując właśnie Song Hye Kyo tę rolę. Wygląd Jin Goo doskonale pasuje do osobowości z pozoru zimnej i nieugiętej, która miała trudne życie. Momenty, w których starał się ukryć uśmiech były idealne i ja nie mogłam powstrzymać swojego. Myślę, że wraz z Kim Ji Won świetnie odegrali rolę pary, która ma problem z akceptacją rodziny. Podczas gdy Yoon Myeong Joo była delikatna z zewnątrz, a niepokonana duchem, Seo Dae Young był twardy powierzchownie, a bardzo uczuciowy wewnątrz. Cała czwórka zasługuje na wszystkie nagrody, które zdobyła, a nawet więcej.

Z pobocznych aktorów wspomnę o Onew z SHINee, który zagrał Lee Chi Hoona. Po trzęsieniu ziemi i zawaleniu się elektrowni zaczął mnie niezwykle irytować. W Seulu czekała na niego narzeczona, która miała lada moment urodzić ich dziecko, a on płakał, bo nie udało mu się uratować człowieka. Mimo, że wyobrażał sobie pracę lekarza inaczej, ale wszczynanie paniki nie było zbyt rozważne patrząc na sytuację, w jakiej się znajdował. Dodam również, że za każdym razem kiedy oglądam tę dramę obrzydzeniem napawa mnie Jo Jae Yoon, który zagrał Jin Young Soo’a. Za pierwszym razem miałam do powiedzenia o nim tylko kilka brzydkich słów, ale teraz, kiedy wiem co i jak zrobił to jedyne, co mogę powiedzieć to to, że się nim brzydzę. Od momentu oglądnięcia “Descendants of the Sun” nie zdarzyło mi się oglądać go w żadnej innej dramie i szczerze mówiąc to cieszę się, bo nie wiem, czy byłabym w stanie go wytrzymać. Jednak trzeba przyznać, że jest dobrym aktorem.

Osobiście kocham ścieżkę dźwiękową tej dramy. Jest jedną z najlepszych jakie do tej pory słucham. Wygrywa nawet z tą pochodzącą z “Oh My Venus”. LYn i Yoon Mi Rae skradły moje serce i przez wiele tygodni, po tym jak obejrzałam tę dramę ich głosy nie opuszczały mojej głowy. Zachęcam każdego do przesłuchania tego soundtracku, z pewnością nie pożałujecie.

Tak jak pisała Mizuki, ta drama właściwie nie jest nakierowana na fabułę, a samą egzystencję żołnierza. Każdy się ze mną zgodzi, że służenie ojczyźnie nie jest łatwe, czasami wręcz nieprzyjemne, ale ktoś musi to robić. Yoo Shi Jin i Seo Dae Young są patriotami o wielkich sercach, którzy poświęcają swoje życie, swoją młodość i służą w armii. Już w pierwszym odcinku widać, jak wielu wyrzeczeń muszą się podjąć. Do jednego z nich należało zerwanie znajomości z doktor Kang na początku dramy. Mimo to, oboje kochali Koreę Południową i byli gotowi oddać życie za swój kraj bez mrugnięcia okiem.

Niedawno pojawiła się wiadomość dotycząca powstania tajwańskiego odpowiednika “Descendants of the Sun”. Powody są jasne i jednoznacznie określają, jak wielkie znaczenie miała ta produkcja. Drama osiągnęła sukces na wielu płaszczyznach, dlatego żadna osoba, która nazywa siebie ‘specjalistą’ czy ‘znawcą’ nie powinna pominąć tej pozycji. Jednak dla ludzi, którzy nie czują potrzeby posiadania tak głębokiego sensu może być to zwykła słodka historia, przy której nie raz wybucha się śmiechem.
~Soon Hyeri

10 Komentarze
  1. IK10 says:

    Jedna z najlepszych dram jakie kiedykolwiek oglądałam 😀 świetna historia, genialnie dobrani aktorzy i oczywiście bajeczny soundtrack:D kto nie oglądał koniecznie musi zobaczyć tą pozycję 🙂

  2. gosiaf2011
    gosiaf2011 says:

    faktycznie jedna z lepszych dram 🙂 łącznie z muzyką 🙂 Warto ją obejrzeć 🙂 Zachęcam tych którzy jeszcze jej nie widzieli 🙂

  3. Viera
    Viera says:

    Kocham, kocham, kocham <3 U mnie bezapelacyjnie pierwsze miejsce zaraz obok "W- two words"! Dużo szybkiej akcji i świetnie rozwinięty wątek romansu – idealnie! Polecam każdemu!

  4. Aniak
    Aniak says:

    Chyba obejrzę jeszcze raz ale tym razem tzw. ciurkiem . Wtedy może też sie zachwycę. A co do aktora Jo Jae Yoon (który zagrał w DOTS postać wielce negatywną) – widziałam go jeszcze w Defendent , Cesarowa Ki (eunych Golta) i był w obu tych dramach rewelacyjny.

  5. susana
    susana says:

    Ja, niestety nie mogę się zgodzić z powyższą recenzją, nie dałam rady dokończyć tej dramy i nie uważam jej za najlepszą. Przyznaję nie obejrzałam do końca, a jestem miłośniczką romantyzmu i uwielbiam dobre aktorstwo. Tutaj czegoś mi brakowało, coś mnie denerwowało i przeszkadzało. Mam parę takich perełek, które stały się hitowymi dramami, a mnie nie ujęły a wręcz zirytowały np. wpomniany wcześniej przez kogoś “W”, “My love from the star” i kilka podobnych, ale doskonale rozumiem, że są różne gusta i dla kogoś może być piękna. Być może kiedyś wrócę do DOTS i dostrzegę coś czego nie udało mi się dotychczas.

  6. diva.diva23 says:

    Drama z pewnością jest jedną z najbardziej udanych w 2016 r. Dobrze pamiętam, jaki szał zrobiła w pierwszej połowie ubiegłego roku. Role zagrane bardzo dobrze. Chociaż jest to świetna drama, to nie robi jakiegoś wielkigo WOW. Oglądałam zarówno 100 lepszych, jak i 100 gorszych od niej, więc uważam, że ta recencja ją za bardzo hmmmm….. Gloryfikuje (?). Ogólnie mi nie podoba się pomysł z recencjami. Lepiej obejrzeć dramę, niż czytać to co obcy ludzie mają do powiedzenia, ale to tylko moje zdanie.

  7. KatherineeRD
    KatherineeRD says:

    Tak jak inni uważam że ta Drama jest jedna z najlepszych jaką widziałam.
    Niedawno na KBS widziałam coś pięknego, a najbardziej podobała mi się końcówka 2 część.
    Musicie sami to zobaczyć, tu jest link : https://youtu.be/MNBmm8Jk8I8.

  8. anyuna
    anyuna says:

    “Po kilku niebezpiecznych sytuacjach doktor Kang zakochuje się w przystojnym kapitanie, a jej uczucie wkrótce zostaje odwzajemnione.” to chyba tak nie było… Ale drama świetna <3

  9. Arisu34
    Arisu34 says:

    Świetna drama, pod koniec ryczałam jak nigdy najpierw ze smutku, a następnie ze szczęścia. Kiedy zaczynałam tą dramę, znajoma powiedziała mi, że pierwsze 8 odc są ok, ale później już jest coraz gorsze, wiedziałam, że nie mogę się zrażać do niej, mimo takiej opinii i taaak się z tego cieszę, nie mogłam się powstrzymać przed oglądnięciem jeszcze jednego odcinka ^^

Dodaj komentarz